randia
13.04.06, 22:25
...mój 10 latek uważa, że się nigdy nie mylę i wiem wszystko. Wyprowadzam Go z
błędu, tłumacząć, że mama nie wie wszystkiego oraz powtarzam, że także się
czasem mylę.Jakoś nie chce tego przyjąć do wiadomości(łechcząc przy tym moją
próżność) i powtarza, że przecież jestem starsza i duuuuuużo od niego mądrzejsza.
Jest to strasznie miłe, ale nie chce by się kiedyś zawiódł, tak jak Ja
zawiodlam się na tacie, który uważał się za nieomylnego, czym kiedyś
spowodował Moje małe załamanie.
Jak delikatnie mu to wytłumaczyć? Wskazywać swoje błędy (do których się
przyznaję jak je popełniam)?