Pogaduchy do poduchy.

13.04.06, 22:29
No to ja juz dziś nie mam takiego fajnego nastroju jak wczoraj...
Melancholia, mały i duży smutek.

No ale nie wiem?
Gadamy o tym jak nam źle " w tej chwili"?

Czy gadamy "dupie marynie"?
Bo na polityczno ,salonowe rozmowy to ja sie nie nadaje dzis.

W dodatku Dimka straszy,ze nie będzie jej 4 dni!

JA Ci tego gadulca osobiście zainstaluje jutro jak chcesz?!
    • frida2 Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:31
      Herbatę już mam, jeszcze tylko włączę odpowiednią muzykę.

      p.s. zainstaluj jej to ustrojstwo bo sama tego nie zrobi,
      zbyt szybko się zniechęca.
      • dimanche Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:33
        frida2 napisała:

        > Herbatę już mam, jeszcze tylko włączę odpowiednią muzykę.
        >
        > p.s. zainstaluj jej to ustrojstwo bo sama tego nie zrobi,
        > zbyt szybko się zniechęca.

        facet mi zainstaluje albo lepiej powie jak i sama se zainstaluję - czy zostanę
        miss gadu gadu od końca?
        • frida2 Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:35
          dimanche napisała:

          > czy zostanę miss gadu gadu od końca?

          Możesz od środka jeśli tak Ci zależy.
          • dimanche Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:35
            jak cholera
            • frida2 Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:36
              dimanche napisała:

              > jak cholera

              Więc masz jak w banku.
              • dimanche Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:37
                frida2 napisała:

                > dimanche napisała:
                >
                > > jak cholera
                >
                > Więc masz jak w banku.

                Co do banków to bym nie powiedziała, że to takie pewne...
                • frida2 Re: Pogaduchy do poduchy. 14.04.06, 00:10
                  dimanche napisała:

                  > Co do banków to bym nie powiedziała, że to takie pewne...

                  Najpierw zainstaluj tego gada.
    • dimanche Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:31
      no, ale co z tego, że mnie nie będzie? I tak mnie rzuciłaś...
      • rene8 Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:34
        Dimuś.. dziś sie nie podrywamy, dziś jesteś Hefalume -MAłym przyjacielem.

        Ja mam od tygodnia ziółka. Teraz dziurawiec i dzika róża .Lepiej wchodzismile
        • dimanche Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:35
          Dimuśiem jeszcze nie byłam, dobre...
        • rene8 Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:37
          Ja sobie wrzuciłam z kompa RMF. Bo jak za dużo szybkiej to mnie wkurza ,a jak
          za dużo nastrojów to mnie zmiekcz.
          A tak to sobie radia słucham.
          Tylko kuźwa coś zimno w pokoju. A w dzień było tak ciepło.
          Nie, nie . Nie o pogodzie gadajmy.
          • dimanche Re: Pogaduchy do poduchy. 13.04.06, 22:38
            no to nie gadaj, jak nie gadajmy...
            • dimanche aleśwa sie nagadały 13.04.06, 22:45
              Reńka, mówże co...
              • rene8 Re: aleśwa sie nagadały 13.04.06, 22:48
                Eee.. chyba mi sie dziś nie chce gadac.
                Znałaś mnie z tej strony?smile

                Wole Was posłuchac.

                I tak nie pójde spac.
                A w dodatku to cudowne gg się pirdzieli co chwila.
                Powiec męzowi zeby Ci tlen tez zainstalował.
                • dimanche Re: aleśwa sie nagadały 13.04.06, 22:50
                  rene8 napisała:

                  > Eee.. chyba mi sie dziś nie chce gadac.
                  > Znałaś mnie z tej strony?smile
                  >
                  > Wole Was posłuchac.
                  >
                  > I tak nie pójde spac.
                  > A w dodatku to cudowne gg się pirdzieli co chwila.
                  > Powiec męzowi zeby Ci tlen tez zainstalował.


                  Skarbie, ja tlen to tracę każego dnia, dotlenić się musze, ale to już w parku.
                  Nie znałam Cię? Ależ ja Cie nie znam, znamy sie tylko z podrywów, ha, ha...
    • skiela1 A moze byscie ... 13.04.06, 23:22
      sie czyms zajely...
      np.ciasto drozdzowe...kazdy smutek i zal wycisnie.
      A wiec do roboty....smile)
      • frida2 Re: A moze byscie ... 13.04.06, 23:24
        skiela1 napisała:

        > sie czyms zajely...

        Ja przed momentem wypaliłam Tacie płytkę ze zdjęciami np.
        Widzicie jaka dobra jestem? tongue_out
        • skiela1 Re: A moze byscie ... 13.04.06, 23:38
          frida2 napisała:
          >
          > Ja przed momentem wypaliłam Tacie płytkę ze zdjęciami np.
          > Widzicie jaka dobra jestem? tongue_out

          Myslalam,ze sernik z mama pieczesztongue_out
          • skiela1 Re: A moze byscie ... 13.04.06, 23:41
            skiela1 napisała:
            >
            > Myslalam,ze sernik z mama pieczesztongue_out

            To znaczy nie z mama tylko z.....z czym ten sernik ostanio pieklas?
            • rene8 Re: A moze byscie ... 13.04.06, 23:57
              Nie upieke.

              Jedliście ciasto słone?
              • denton76 Re: A moze byscie ... 13.04.06, 23:58
                rene8 napisała:

                > Nie upieke.
                >
                > Jedliście ciasto słone?
                od łez?
            • frida2 Re: A moze byscie ... 14.04.06, 00:06
              skiela1 napisała:

              > To znaczy nie z mama tylko z.....z czym ten sernik ostanio pieklas?

              Z rosą smile
          • frida2 Re: A moze byscie ... 14.04.06, 00:05
            skiela1 napisała:

            > Myslalam,ze sernik z mama pieczesztongue_out

            Może jutro, może nie wink
      • rene8 Re: A moze byscie ... 13.04.06, 23:25
        Tylko dla siebie?
        nie zartuj!
        Ciasto by było słone...
        • tomek854 Re: A moze byscie ... 13.04.06, 23:32
          Możesz dla mnie upiec wink Ja nie umiem, a lubię ciasta smile
          • denton76 Re: A moze byscie ... 13.04.06, 23:35
            ja na drożdżowe chętnie się wproszę
            • skiela1 drozdzowe z kruszonka:-) n/t 13.04.06, 23:38
              • denton76 Re: drozdzowe z kruszonka:-) n/t 13.04.06, 23:40
                o tak, tak, tak
        • skiela1 Re: A moze byscie ... 13.04.06, 23:37
          rene8 napisała:

          > Tylko dla siebie?
          > nie zartuj!
          > Ciasto by było słone...

          Zabieraj sie do roboty...zobacz ilu ochotnikow....
Pełna wersja