Jestem daleko od Boga?

14.04.06, 22:52
Dziś jakoś pusto, chyba wszyscy przeżywają ze ścierkami w rękach Mękę Pańską,
lub odsiadują Drogę Fotelową przez odbiornikiem TV?
    • anu_anu Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 22:57
      Nie da sie być daleko od Boga. Można być tylko daleko od Kościoła. Lub raczej od
      jego - jak by to nazwać? Funkcjonariuszy?
      • sloggi Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:15
        anu_anu napisała:

        > Nie da sie być daleko od Boga. Można być tylko daleko od Kościoła. Lub raczej
        od jego - jak by to nazwać? Funkcjonariuszy?

        Do Kościoła mam akurat bardzo blisko.
    • kyniu1 Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 22:58
      albo siedzą przed kompem
      • sloggi Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:01
        Usiłuję zachować do północy post o wodzie i kisielu, muszę wytrwać jeszcze godzinę.
        • kyniu1 Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:04
          Skoro grasz kisiel to z tym postam tak słabo. No chyba że nie zawiera
          zelatyny.Ale w to to wątpię.
          • sloggi Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:08
            Miałeś kiedyś dzień o samej wodzie? (nie mylić z wódą tongue_out)
            • kyniu1 Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:11
              Tak, zawsze mam po ostrym piciu smile
              • sloggi Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:14
                kyniu1 napisał:

                > Tak, zawsze mam po ostrym piciu smile
                >
                Znaczy też raz w roku?
                • kyniu1 Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:47
                  Chyba raz w tygodniu.
                  • sloggi Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:02
                    kyniu1 napisał:

                    > Chyba raz w tygodniu.

                    Mógłbyś skłamać tongue_out
                    • magoo_king Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:12
                      sloggi napisał:

                      > kyniu1 napisał:
                      >
                      > > Chyba raz w tygodniu.
                      >
                      > Mógłbyś skłamać tongue_out

                      raz w roku ??
        • frida2 Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:32
          sloggi napisał:

          > Usiłuję zachować do północy post o wodzie i kisielu, muszę wytrwać jeszcze godzinę.

          Przecież post kończy się po "święconym".
          • sloggi Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:37
            Sama sobie tak długo się męcz.
            • frida2 Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:38
              sloggi napisał:

              > Sama sobie tak długo się męcz.

              tongue_out
              Nie wytrzymam, spróbuje tego gołąbka smile
              • sloggi Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:03
                Jest po północy, idę po rybkę smile
                • skiela1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:07
                  sloggi napisał:

                  > Jest po północy, idę po rybkę smile

                  I masz racje.
                  U mnie po obiedzie,rybka byla i surowka z kiszonej kapusty ...i babki drozdzowej
                  juz pol nie masmile)
                  • frida2 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:22
                    skiela1 napisała:

                    > U mnie po obiedzie,rybka byla i surowka z kiszonej kapusty ...i babki drozdzowej juz pol nie masmile)

                    U nas podobnie tyle że sernik nieruszony smile
                  • sloggi Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:40
                    Jem kisiel z ziarnami słonecznika.
                • frida2 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:20
                  sloggi napisał:

                  > Jest po północy, idę po rybkę smile

                  A jaką? smile
            • na_fe Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:06
              a ja się 'umartwiam' do niedzielnego poranka.

              a z jakiego powodu kisielek? przecia to zawiera cukier- używka, jak w mordę :o)
              • sloggi Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:43
                Sexu w poście też nie teges?
                • na_fe Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 14:38
                  no masz!
                  całkiem na odwrót- trochę ruchu, nigdy za wiele.
    • a.g.n.i Re: Jestem daleko od Boga? 14.04.06, 23:20
      nie mam odbiornika TV. Scierkę już odłożyłam, zresztą, długo jej w ręku nie
      miałam. Męki Panskiej może nie przeżywam, dość wcześnie odeszłam od kościoła.
      Natomiast na pewno to dla mnie czas refleksji, zwłaszcza ostatnio. To mogą być
      dla mnie trudne święta.
    • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:45
      To Bóg mnie nie chce a nie ja jego
      • frida2 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:47
        cienmotyla napisała:

        > To Bóg mnie nie chce a nie ja jego

        A co, powiedział Ci to?
        • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:48
          dał mi do zrozumienia
          • frida2 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:49
            Oo, to bardzo ciekawe, a jak?
            • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:50
              poprzez swoich wysłanników (ksieży)
              • frida2 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 00:53
                A co mają do tego księża?
                • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:00
                  wydaje mi sie ze ksieza to ludzie którzy sa powołani do głoszenia słowa
                  bozego...Tak przynajmniej powinno być... wiec nie mozna powiedziec ze nie sa
                  oni z NIm zwiazani... a własnie od nich dostałam bardzo "miłe" wskazówki jak
                  bardzo jestem potrzebna w kosciele ja i mój brat
                  • frida2 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:06
                    Księża to zwykli ludzie i często nie mają racji.
                    • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:09
                      teraz tez tak mysle ale z drugiej strony w koncu powołania nie ma sie samemu z
                      siebie...powołanie jest od Boga, i to jesttak jakby nagroda dla takiego
                      człowieka ze Bóg cce abyon mu słóżył.. a jesli tamten służył tak Bogu jak mi
                      to ja dziejkue za taka religie.. Dlatego nie moge sie odnalezc... moze jeszcze
                      nie dorosłam do takich rzeczy..
                    • aeiou1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 10:17
                      frida2 napisała:

                      > Księża to zwykli ludzie i często nie mają racji.
                      Zabrzmiało to banalnie a jednak daje do myślenia...oczywiście zgadzam się z Tobą
                      • dimanche Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 11:24
                        aeiou1 napisała:

                        > frida2 napisała:
                        >
                        > > Księża to zwykli ludzie i często nie mają racji.
                        > Zabrzmiało to banalnie a jednak daje do myślenia...oczywiście zgadzam się z
                        Tobą

                        Nie uwważam, by to byłó banalne, Frida napisała prawdę - księża bardzo często
                        źle interrpretują nwet Samego Boga...są ludźmi, więc jak to ludzie sie mylą...
                  • skiela1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:06
                    a moze to nie jest zly pomysl?
                    • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:10
                      jaki?
                      • skiela1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:13
                        cienmotyla napisała:

                        > jaki?

                        "a własnie od nich dostałam bardzo "miłe" wskazówki jak
                        bardzo jestem potrzebna w kosciele ja i mój brat"

                        To,ze jestes potrzebna w kosciele...moze to nie taki glupi pomysl?
                        • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:17
                          ale własnie to chodzi o toze NIE jestem potrzeba... szkoda ze to tak dobitnie
                          mi pokazali... ijeszcze nie z mojej winy...
                          a kiedys wierzyłam.. naprawde.. teraz nie wiem czy to był sen czy co
                          • frida2 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:18
                            cienmotyla napisała:

                            > a kiedys wierzyłam.. naprawde.. teraz nie wiem czy to był sen czy co

                            Wierzyłaś w księży czy w Boga?
                            • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:23
                              w Boga, w ksieży i w kościół... wierzyłam w to co chyba jednak kiedys było...
                              teraz juz nie ma "tamtego" koscioła... teraz to juz nawet on stał sie
                              materialista... ale to dziwne troche... bo chodziło sie do koscioła, modliło,
                              spiewało piosenki, było tak wesoło.. teraz to tylko paplanie o potrzebach
                              kosicioła i jakies tez słowa ksiezy nie takie prawdziwe jak powinny byc...
                              Moze kiedys bede bac sie smiercii zaczne wierzyc?? bo skoro sie nie boje to
                              chyba nie wierze.. tak czuje... nie wiem jeszcze nic... z czasem przyjdzie pora
                              kiedy znajde odpowiedzi na pytania.. na razie moge zyc tylko w przekonaniu ze
                              mam racje..
                              • skiela1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:27
                                cienmotyla napisała:
                                Moze kiedys bede bac sie smiercii zaczne wierzyc?? bo skoro sie nie boje to
                                > chyba nie wierze.. tak czuje... nie wiem jeszcze nic... z czasem przyjdzie pora
                                >
                                Czyli...jak trwoga to do Boga??
                                • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:32
                                  no własnie tu sama siebie zaskakuje bo to jest rzeczywiscie prawda ze jak
                                  trowga to do boga... juz nie raz widziałam ze jak ludzie staliw obliczu smierci
                                  to sie zaczynali modlic... modlili sie ci co za ateistów sie uwazali... ja nie
                                  wiem... moze tez sie tak przestrasze... jednaktak jak mowie ja juz sama nie
                                  wiem... ostatnuo chciałam isc do spowiedzi od 3 miechów mnie sie zbiera,chce
                                  jeszcze uwierzyc ze nie mam racji co do kocioła... ze moze na złego ksiedza
                                  trafiłam... ale jak mowie... na razie sie tylko zbieram... Nie zaczyna sie
                                  wierzyc z dnia na dzien... a w koncu trudno nie wierzyc w nic...
                                  • kotbert Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 08:19
                                    cienmotyla napisała:

                                    > a w koncu trudno nie wierzyc w nic...

                                    Więc wierz w siebie. Czemu właściwie wierzy się w "boga"? Żeby można było swoje niepowodzenia na kogoś zrzucić i żeby mieć złudne przekonanie, że modląc się, nie mówisz sama do siebie? Jest takie powiedzenie: "Umiesz liczyć, licz na siebie". Myślę, że zwracanie się do jakiegoś "boga" to wygoda niebrania całej odpowiedzialności za swoje życie. A trzeba mieć odwagę zmierzyć się ze wszystkim samemu, ewentualnie przy wsparciu najbliższych ludzi - rzeczywistym, a nie urojonym, jak w przypadku wiary w "boga."
                                    Jedyne, w co ja wierzę, to przypadek - nie ma żadnego wyższego planu, nikogo stojącego ponad nami, kto nas prowadzi. Wcale nie sprawia to, że moje życie jest ciężkie i pozbawione sensu.
                                    • skiela1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 14:52
                                      A trzeba mieć odwagę zmierzyć się ze wszystkim sam
                                      > emu, ewentualnie przy wsparciu najbliższych ludzi - rzeczywistym, a nie urojony
                                      > m, jak w przypadku wiary w "boga."
                                      > Jedyne, w co ja wierzę, to przypadek - nie ma żadnego wyższego planu,
                                      >~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      Bez wzgledu czy czlowiek jest wierzacy czy nie ..ze wszystkim musi zmierzac sie sam.
                                      Lepiej powiedz,ze w nic nie wierzysz bo "przypadek "tez moze byc znakiem od Boga.
                              • skiela1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:36
                                Prawdopodobnie mieszkasz w malym miescie w ktorym jeden proboszcz wszystkich
                                trzyma za twarz...albo za kieszen.
                                • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:38
                                  Elbląg nie jest małym miastem, to kościół tutaj jest mało "otwarty"
                                  • skiela1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:40
                                    cienmotyla napisała:

                                    > Elbląg nie jest małym miastem, to kościół tutaj jest mało "otwarty"
                                    zmien parafie.
                                    nie mozna pogniewac sie na Boga tylko dlatego,ze ksiadz jest be.To tylko czlowiek.
                              • aeiou1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 10:19
                                Kościół i Bóg to nie to samo!!!
                                Bo niby dlaczego koleś w sukience uczy i mówi mi jak mam żyć?
                          • skiela1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:20
                            cienmotyla napisała:

                            > ale własnie to chodzi o toze NIE jestem potrzeba... szkoda ze to tak dobitnie
                            > mi pokazali... ijeszcze nie z mojej winy...
                            > a kiedys wierzyłam.. naprawde.. teraz nie wiem czy to był sen czy co

                            to znaczy chcialas sie zapisac do parafii i ksiadz Ci odmowil?..bo nie
                            kumam...jezeli bylas chrzczona,ksiadz nie ma prawa Co odmowic...
                            • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:27
                              Ksiadz nie chciał mi udzielic komunii bo nie mam ojca (jakby to moja wina
                              była), młodemu nie chcieli dac chrztu z tego samego powodu. Jeszczena matke
                              biedna sie wydarł ze jak ona dzieci wychowuje,ze powinnismy miec ojca i takie
                              tam, pamietam jak zapłakana przyszła,jak jej przykro było... nie zapomne im
                              tego... i to sam proboszcz był... Ahh no i czepił sie ze ojciec niewierzacy a i
                              to nie moja wina...
                              najlepiej było jak po koledzie chodził... o matko... cały czas kazania nam
                              dawał ze jestesmy zli, ze do nas nie przyjdzie itp... wiec... juz nie
                              przychodzi.,...
                              • skiela1 Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:30
                                Smutne.
                                • cienmotyla Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 01:33
                                  dokładnie
                              • c.kapturek Re: Jestem daleko od Boga? 15.04.06, 19:56
                                nie dowiary......ten ksiądz nie jest księdzem z powołania n/tsad
Pełna wersja