pianome
15.04.06, 20:02
"Kaażdy ma w sobie pestkę,każdy swoją. Jak owoc.
Przylatują ptaki,przychodzi jedno po drugim spustoszenie. Robak.Gnije to,co
jest miąższem.Odpada.
Ale pestkę trzeba uratować.Pestka musi zostać nietknięta. Z pestki przecież...
To,w co nie przestajemy wierzyć. Co najgłębiej jest nami; pomimo wszystko.
Pomimo zła w nas,pomimo naszych odstępstw,mimo wszystkich srebrników,jakieśmy
wzięli.
Kradnę,kłamię,cudzołożę - ale nie zabiję.
Tysiąc kompromisów a kiedyś jednego nie ; za żadną cenę,nigdy. Rozumiesz? "
(Anka Kowalska, "Pestka " )