Dla ciebie wszystko...

17.04.06, 01:43
Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko
Co zechcesz powiedz tylko
Naprawdę na dużo mnie stać
[Myslovitz]

Macie kogoś takiego, dla kogo zrobilibyście wszystko?
    • dimanche Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 01:57
      no, nawet niejedną osobę, tylko dwie
    • sloggi Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 02:02
      Jest ktoś dla kogo zrobiłbym wiele.
    • adhamah Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 02:02
      na szczęście tak
      właśnie rozmawialiśmy i taaaaaaaaaaaaaak mi teraz dobrze
      idę spać
      dobranoc
    • rene8 Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 02:35
      Tak.
      Sa osoby dla których zrobiłabym wszystko.

      Czasem sie za to "dostanie po dupie"...
      Ale niestety "głupia blondynka jestem"
      • dimanche Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 11:13
        rene8 napisała:

        > Tak.
        > Sa osoby dla których zrobiłabym wszystko.
        >
        > Czasem sie za to "dostanie po dupie"...
        > Ale niestety "głupia blondynka jestem"
        >

        Nie uważam tak, nie mów,żę "głupia", raczej szalona - i dobrze...
    • cienmotyla Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 10:24
      tak
      • dimanche love everybody 17.04.06, 11:15
        A ja zrobiłabym wiele dla niektórych forumowiczów, których zdążyłam polubić i
        poznać (na żywo oraz przez gg), bo ja w ogóle kocham ludzi...a dzieki jednej
        osobie czuję się dzisiaj wyśmienicie, przegadałyśmy razem pół nocy...
        • skiela1 Re: love everybody 17.04.06, 16:58
          dimanche napisała:
          bo ja w ogóle kocham ludzi...a dzieki jednej
          > osobie czuję się dzisiaj wyśmienicie, przegadałyśmy razem pół nocy...

          A maz co na to?tongue_out
          • dimanche Re: love everybody 17.04.06, 17:40
            skiela1 napisała:

            > dimanche napisała:
            > bo ja w ogóle kocham ludzi...a dzieki jednej
            > > osobie czuję się dzisiaj wyśmienicie, przegadałyśmy razem pół nocy...
            >
            > A maz co na to?tongue_out


            A czy gadanie z kims na gadu-gadu to przestępstwo? Abo zdrada? Czy ja nie moge
            mieć znajomości w necie i gadać, bo mam męża - niektórzy mają nawet dzieci i
            gadają, i dobrze.
            • skiela1 Re: love everybody 17.04.06, 18:58

              > A czy gadanie z kims na gadu-gadu to przestępstwo? Abo zdrada? Czy ja nie moge
              > mieć znajomości w necie i gadać, bo mam męża - niektórzy mają nawet dzieci i
              > gadają, i dobrze.

              No nie wieeem........
              Gdyby moj maz byl na kontrakcie za granica i przyjechal do domu tylko na
              swieta,chcialabym z nim spedzic najwiecej czasu a nie z ....gadulcem...
              no ale to ja....
              • dimanche Re: love everybody 17.04.06, 19:02
                ja nikomu nie radzę w osbistych sprawach, i to na forum...
                • dimanche Re: love everybody 17.04.06, 19:09
                  chyba, że ktoś pyta. Chociaż jak chcesz to sobie mnie oceniaj do woli...
                  • skiela1 Re: love everybody 17.04.06, 19:48
                    dimanche napisała:

                    > chyba, że ktoś pyta. Chociaż jak chcesz to sobie mnie oceniaj do woli...

                    No wiec zapytalam grzecznie...a Ty mnie od razu atakujesz,ze to przeciez nie
                    przestepstwo..itp..
                    trzeba bylo powiedziec...a maz na to jak na lato....i by wystarczalo..
                    Troche luzu i poczucia humoru ....zycze.
                    • dimanche Re: love everybody 17.04.06, 20:30
                      ależ dziekuje, ja Ciebie atakuję? Wydawało mi sie, że jest odwrotnie...
                      • sloggi Re: love everybody 17.04.06, 20:55
                        dimanche napisała:

                        > ależ dziekuje, ja Ciebie atakuję? Wydawało mi sie, że jest odwrotnie...

                        Wtrącę się - a gdzie i jakiej postaci widzisz tu atak na siebie?
                        • dimanche Re: love everybody 17.04.06, 21:04
                          no i wszystko będzie oczywiśćie na mnie. Po co te sugestie, co Skiela zrobiła
                          by na moim miejscu i to podkreślenie "no ale to ja". Troszeczkę czuję sie
                          atakowana w tym sensie, żę wg Skieli robię cos złego, czego Ona by nie
                          zrobiła...Po co to?
                          • dimanche dobra, odpuszczam 17.04.06, 21:08
                            mówta co chceta, a dzisiaj znowu wejdę choć na chwilę na gg, o właśnie teraz
                            wchodzę...
                          • sloggi Re: love everybody 17.04.06, 21:08
                            Od kilku dni masz chyba obsesję ataków na Ciebie, może to jakieś przesilenie
                            świąteczne? To co jeszcze kilka dni temu było przedmiotem żartu dziś jest
                            odbierane jako złośliwość lub przytyk. Dima, czy Tobie wirtual nie zlewa się z
                            rzeszywistością pozainternetową?
                            • dimanche Re: love everybody 17.04.06, 21:10
                              A kiedy jeszcze tak odbierałam? Jesli cos było wczesniej, to też zartowałam. A
                              teraz przecie powiedziałam, że odpuszczam, nie martw sie, nic mi się nie
                              zlewa...
                              • dimanche ja mam obsesję? 17.04.06, 21:12
                                i co jeszcze? może schozofrenię? jutro idę do psychiatry, wygoni ze mnie złe
                                demony przewrażlwienia, no i powiem Ci, czy terapia zaskutkowała...
                                • dimanche A może egzorcysta by sie przydał? 17.04.06, 21:15
                                  psychiatra to mnie tylko dobije jakimiś głupimi proszkami na sen i nie będę
                                  mogła siedzieć po nocy na gg...k...p...
                                • sloggi Re: ja mam obsesję? 17.04.06, 21:16
                                  Nakręcasz się, czy polemizujesz jednoosobowo? tongue_out
                                  • dimanche Re: ja mam obsesję? 17.04.06, 21:18
                                    sloggi napisał:

                                    > Nakręcasz się, czy polemizujesz jednoosobowo? tongue_out
                                    jednoosobowo? przeciez ja mam roztrojenie jaźni...
                                    • dimanche ide po wiadro wody 17.04.06, 21:20
                                      wiem, gdzie mieszkasz
                      • skiela1 Re: love everybody 17.04.06, 21:20
                        Przepraszam Cie jezeli urazilam.
                        Jezli tak to zupelnie nieswiadomie,nie taki mialam zamiar..raczej chcialam
                        pozartowac...
                        czasami zdarza mi sie kogos urazic we wrazliwy punkt,ktorego nie jestem swiadoma.
                        • dimanche Re: love everybody 17.04.06, 21:22
                          skiela1 napisała:

                          > Przepraszam Cie jezeli urazilam.
                          > Jezli tak to zupelnie nieswiadomie,nie taki mialam zamiar..raczej chcialam
                          > pozartowac...
                          > czasami zdarza mi sie kogos urazic we wrazliwy punkt,ktorego nie jestem
                          swiadom
                          > a.

                          Dobrze, to ja też Cię przepraszam, że tak to odebrałam. Przeciez powiedziałam,
                          że odpuszczam - wypijemy kielicha wuirtualnego?
                          • skiela1 Re: love everybody 17.04.06, 21:24

                            > Dobrze, to ja też Cię przepraszam, że tak to odebrałam. Przeciez powiedziałam,
                            > że odpuszczam - wypijemy kielicha wuirtualnego?

                            Jak najbardziejsmile)
                            • dimanche Re: love everybody 17.04.06, 21:48
                              skiela1 napisała:

                              >
                              > > Dobrze, to ja też Cię przepraszam, że tak to odebrałam. Przeciez powiedzi
                              > ałam,
                              > > że odpuszczam - wypijemy kielicha wuirtualnego?
                              >
                              > Jak najbardziejsmile)


                              No to chlup! Ale odpowiem Ci na pytanie: siedziałam przy gg raczej wtedy, kiedy
                              juz spał lub jak wyszedł z psem...
                              • dimanche Dla Ciebie wszystko, Skiela! 17.04.06, 21:51
                                stawiam flaszkę, ale musisz przyjechać do POlski...
    • maximilianna Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 12:32
      Dużo, sporo, wiele dla dwóch osób.
    • jane_24 Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 12:45
      jedna
      dla Niej naprawde na duzo mnie stac
    • pep-per Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 13:18
      Są cztery osoby, dla których zrobiłbym wiele. Ale na pewno nie wszystko smile
    • c.kapturek Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 13:41
      nie wiem, czy dałabym rade zrobić wszystko....
      • dimanche Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 17:52
        To troche też jest tak, że chętniej sie poświęcamy dla kogoś, kto to szanuje, a
        nie nadużywa naszego dobrego serca, natomiast jeśli widzę, że ktoś mnie
        bezczelnie wykorzystuje, nie dając z siebie nic, to daję sobie z miejsca
        spokój...
        • c.kapturek Re: Dla ciebie wszystko... 17.04.06, 21:28
          masz racje w tym coś napisała Dimaszka..czasem nawet nie wiemy z góry czy ten ktoś szanuje, od tak robimy coś z dobrej woliwink))))
Pełna wersja