Pamiętacie ?? Tkaczuka ??

17.04.06, 21:47
pl.wikipedia.org/wiki/Fenomen_J%C3%B3zefa_Tkaczuka

W 1987 roku na Saskiej Kępie pojawiły się na murach niewiele mówiące napisy
Józef Tkaczuk. Jak się okazało, ów Tkaczuk był niespecjalnie szanowanym
dozorcą w jednej z warszawskich szkół podstawowych i powszechnie twierdzi
się, że malując jego personalia na szarych ścianach uczniowie chcieli
zamanifestować swoją niechęć do jego osoby. Po pewnym czasie identyczne
napisy widziano podobno w londyńskim metrze . Byłoby to dowodem nie tylko na
to, jak żywy może być język, ale i jak silna może być dyfuzja jego elementów.
Mając na uwadze ów fakt i pamiętając, że komunikowanie językowe
przenika wszelkie dziedziny życia społecznego, należy zdać sobie sprawę z
ograniczonych możliwości posługiwania się jednym kodem we wszystkich
kontekstach społecznych. Gdy kapitał kulturowy – „nawyki, umiejętności,
odruchy nabyte przez socjalizację w grupach elitarnych, (…wink które ułatwiają
utrzymanie (reprodukcję) takich elitarnych pozycji, a także są symbolem
przynależności do grup elitarnych” – poszczególnych członków danej grupy
jest wysoki, wówczas potrafią oni rozróżniać, jakiego kodu używać, kiedy i
dlaczego. Jeśli natomiast kapitał ten jest niższy, a na dorobek językowy
jednostki składają się głównie treści medialne i kalki kultury masowej,
wówczas zachodzi obawa, czy potrafią oni poczynić konieczne dla prawidłowej
komunikacji rozróżnienie.
    • umfana Re: Pamiętacie ?? Tkaczuka ?? 17.04.06, 21:54
      Jestem tak stara że pamiętam :o)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36948&w=37665102
Pełna wersja