Frida ma u mnie pewną wyłaczność

18.04.06, 11:39
Lubię, kiedy mówi do mnie na gg: "pierdolisz, Sylwia" i to mi pomaga wziąć
się w garść...lepszej metody nie ma...ale Frida ma od dzisiaj wyłączność na
takie mówienie do mnie. Bo Ona to mówi w taki wyjątkowo naturalny sposób,
jakby mi to mówiła od zawsze, a my gadujemy dopiero od piątku...
    • towita Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:41
      Frida? Nasza Frida tak brzydko mówi? Nie wierzę!
      • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:43
        towita napisała:

        > Frida? Nasza Frida tak brzydko mówi? Nie wierzę!


        Ona nie mówi brzydko, tylko w dobrej wierze. A dobre intencje sprawiają, żę
        nawet przekleństwo brzmi jak najsłodsza muzyka.
      • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:43
        No i widzisz co narobiłaś?tongue_out
        Towitko, raz jej tak powiedziałam, bo gadała takie pierdoły, że aż nie wytrzymałam smile
        • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:45
          frida2 napisała:

          > No i widzisz co narobiłaś?tongue_out
          > Towitko, raz jej tak powiedziałam, bo gadała takie pierdoły, że aż nie
          wytrzyma
          > łam smile


          Nic nie narobiłam, masz wyłączność - to sie powinnaś cieszyć. Przeciez nie
          powiedziałam, że mi tak mówisz co chwilę. I że lubie, jak tak mówisz.
          • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:46
            Poza tym powinnaś być na wykładach, a co Ty tu robisz o tej porze, jeszcze sie
            nie ściemniło?
            • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:49
              dimanche napisała:

              > Poza tym powinnaś być na wykładach, a co Ty tu robisz o tej porze, jeszcze sie
              > nie ściemniło?

              A nie jestem bo mam wolne, nie wiedziałaś? big_grin
              • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:50
                frida2 napisała:

                > dimanche napisała:
                >
                > > Poza tym powinnaś być na wykładach, a co Ty tu robisz o tej porze, jeszcz
                > e sie
                > > nie ściemniło?
                >
                > A nie jestem bo mam wolne, nie wiedziałaś? big_grin

                Nie, nie wiedziałam...
          • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:47
            dimanche napisała:

            > Nic nie narobiłam, masz wyłączność - to sie powinnaś cieszyć.

            No tak, zaszczyt mnie kopnął smile
            • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:48
              frida2 napisała:

              > dimanche napisała:
              >
              > > Nic nie narobiłam, masz wyłączność - to sie powinnaś cieszyć.
              >
              > No tak, zaszczyt mnie kopnął smile
              no!
              • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:49
                Dobra, to ja idę po kawę.
                • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:50
                  frida2 napisała:

                  > Dobra, to ja idę po kawę.


                  a ja musze cos zjeśc, bo od rana na sucharkach...
              • rene8 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:50
                Mnie tez pewne osoby ustawiaja "do pionu" w podobny sposóbsmile
                • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:52
                  rene8 napisała:

                  > Mnie tez pewne osoby ustawiaja "do pionu" w podobny sposóbsmile
                  >

                  Ale pomaga, prawda? Ja to pisze z wdzięcznosci, a Ona sie wkurzyła chyba
                  troche...ale jak wypije kawę, to Jej przejdzie...
                  • rene8 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 11:58
                    Pewnie,ze pomaga.
                    Kiedy trzeba przytulić ,pogłaskać to trzeba,ale jak już się człowiek zaczyna
                    nad soba rozczulac to trzeba "troszke"go na ziemie sprowadzić.
                    JA też to robię.
                    • towita Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:11
                      Muszę sobie jakiś zgrabny tekscik wymyślić i zastrzec. Pozazdrościłam Fridzie.
                      W ogóle to mi dzisiaj jakoś tak smutno ...
                      Niedoceniona się czuję czy jak?
                      • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:16
                        towita napisała:

                        > Muszę sobie jakiś zgrabny tekscik wymyślić i zastrzec. Pozazdrościłam Fridzie.
                        > W ogóle to mi dzisiaj jakoś tak smutno ...
                        > Niedoceniona się czuję czy jak?


                        No, jak to? Przeciez sie spytalismy: co u Towitki? Co jeszcze możemy dla ciebie
                        zrobić?
                        • towita Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:21
                          Nie wiem, chyba bez kielicha się nie obejdzie.
                          • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:25
                            towita napisała:

                            > Nie wiem, chyba bez kielicha się nie obejdzie.

                            No to dawaj tego kielicha, ciekawe czy Frida sie przysiądzie, poszła po kawe i
                            coś jej długo nie ma. Express się spsuł czy co? Obraziła się jak nic. Nie
                            wspomianała przecież, ze to nasza tajemnica, że tak do mnie mówi. Jakby mi
                            mówiła np:"Kochanie" to zrozumiałe, ale nie to!
                            • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:40
                              dimanche napisała:

                              > Obraziła się jak nic.

                              Oj, mało mnie jeszcze znasz Dima smile
                              • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:47
                                frida2 napisała:

                                > dimanche napisała:
                                >
                                > > Obraziła się jak nic.
                                >
                                > Oj, mało mnie jeszcze znasz Dima smile


                                No, pewnie, ze mało, a co? o co chodzi? ze nie obrazasz sie? ja myślę, że nie...
                                • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:56
                                  dimanche napisała:

                                  > ze nie obrazasz sie? ja myślę, że nie...

                                  Tym razem potraktowałam to jako żart, ale na przyszłość bądź tak miła i
                                  pamietaj, że to o czym się rozmawia na gg to sprawa prywatna.
                                  Mam nadzieję, że się rozumiemy?
                                  • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:59
                                    frida2 napisała:

                                    > dimanche napisała:
                                    >
                                    > > ze nie obrazasz sie? ja myślę, że nie...
                                    >
                                    > Tym razem potraktowałam to jako żart, ale na przyszłość bądź tak miła i
                                    > pamietaj, że to o czym się rozmawia na gg to sprawa prywatna.
                                    > Mam nadzieję, że się rozumiemy?


                                    A czy ja coś wygadałam? Czy ja bym cos komus mogła powtórzyć? Chciałam Cię
                                    pochwalić, jejku!
                                    • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 13:04
                                      dimanche napisała:

                                      > A czy ja coś wygadałam? Czy ja bym cos komus mogła powtórzyć? Chciałam Cię
                                      > pochwalić, jejku!

                                      Na pochwały zasługują inne zachowania, chyba się ze mną zgodzisz.
                                      Ale zakończmy już ten temat, pamietaj proszę o tym o co poprosiłam smile
                                      • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 13:05
                                        frida2 napisała:

                                        > dimanche napisała:
                                        >
                                        > > A czy ja coś wygadałam? Czy ja bym cos komus mogła powtórzyć? Chciałam Ci
                                        > ę
                                        > > pochwalić, jejku!
                                        >
                                        > Na pochwały zasługują inne zachowania, chyba się ze mną zgodzisz.
                                        > Ale zakończmy już ten temat, pamietaj proszę o tym o co poprosiłam smile


                                        Naprawde myślisz, że ja bym mogła coś takiego powtórzyć? Daj spokój.
                                        • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 13:20
                                          dimanche napisała:

                                          > Naprawde myślisz, że ja bym mogła coś takiego powtórzyć? Daj spokój.

                                          Daję spokój smile
                      • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:31
                        towita napisała:

                        > Muszę sobie jakiś zgrabny tekscik wymyślić i zastrzec. Pozazdrościłam Fridzie.
                        > W ogóle to mi dzisiaj jakoś tak smutno ...
                        > Niedoceniona się czuję czy jak?

                        O, widzisz, zazdrości Ci? A Ty co?
                        • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:41
                          dimanche napisała:

                          > O, widzisz, zazdrości Ci? A Ty co?

                          A ja piję kawę.
                          • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 12:49
                            frida2 napisała:

                            > dimanche napisała:
                            >
                            > > O, widzisz, zazdrości Ci? A Ty co?
                            >
                            > A ja piję kawę.

                            I co express działa? długo to trwało...
                            • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 13:05
                              dimanche napisała:

                              > I co express działa? długo to trwało...

                              Przygotowywanie kawy nie odbywa się u mnie sprintem smile
                              • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 13:06
                                frida2 napisała:

                                > dimanche napisała:
                                >
                                > > I co express działa? długo to trwało...
                                >
                                > Przygotowywanie kawy nie odbywa się u mnie sprintem smile

                                Akurat, długo Cie nie było...
                                • dimanche Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 13:07
                                  wrzuć gg na sekundkę jak możęsz
                                • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 13:22
                                  dimanche napisała:

                                  > Akurat, długo Cie nie było...

                                  A to całkiem normalne jest, że lezę i przepadam na kilkanaście minut smile
                                  • towita Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 13:26
                                    Ja też tak mam. No bo się zastanawiam jaką kawę, zaglądnę do lodówki, co by coś
                                    przekąsić, wstawiam wodę, potem idę siku, potem przeglądnę gazetę, która mi
                                    wpadnie w ręce a potem robię kafkę i piję bardzo gorącąsmile
                                    • frida2 Re: Frida ma u mnie pewną wyłaczność 18.04.06, 13:29
                                      No właśnie, zerknę w tivi, zagadam się i tak się wydłuża smile
Pełna wersja