skiela1
21.04.06, 02:01
Kiedy ktoś doświadcza sytuacji opuszczenia przez bliskich, wykluczenia z grupy
przyjaciół lub odrzucenia przez ukochaną osobę, pojawiają się w nim: poczucie
osamotnienia, smutek i lęk.
Od osób przeżywających takie sytuacje często można usłyszeć: „niemal mi serce
pękło”, „bardzo mnie to zabolało”. Ludzie ci sugerują, że odrzucenie czy też
wykluczenie wywołały w nich stan podobny do autentycznego bólu.
Naukowcy od lat łamali sobie głowy nad tym, czy rzeczywiście można w takich
przypadkach mówić o bólu. Podobieństwo między stanem psychicznym towarzyszącym
opuszczeniu przez innych, a bólem fizycznym wywołanym zranieniem, traktowano
raczej jako metaforę. Winnym całego nieporozumienia uznawano język, w którym
tak różnorodne zjawiska nazywa się za pomocą tych samych terminów.
kiosk.onet.pl/charaktery/1329519,1251,artykul.html
Chyba to nie jest tylko metafora...