C.Kaputerk i ludzik Dimaszka imprezują

22.04.06, 03:36
ludziska, jest już po 3, a tu taka impra wirtualna odchodzi, Dimaszka się
wstawił, a Kapturek jeszcze trzyma fason - a jaka muza leci, głósniki aż
trzaskają...Sloggi nakazał pilnować nam salonu cała nockę, a myśmy urządziły
sobie balety. W salonie jest taki piękny parkiet, byle płytki nie
poodpadały...Jak to zobaczycie, to się przerazicie...ale demolka! Ide po
miotłę, bo kieliszki potłukłam - jako, że jak ide w tango, to tylko ze szkłem...
    • dimanche Miało być C. Kapturek 22.04.06, 03:40
      ale Dimaszka tak się upił, że przekręcił i z kapturka wyszedł Kaputerk - o
      zgrozo! Goni mnie teraz z nożem kuchennym!
      • c.kapturek Re: Miało być C. Kapturek 22.04.06, 03:49
        spoko Sloggi nie zauważy braku jednego kiliszka, jak coś to jutro..znaczy dziś
        w markecie odkupimy;Dddd

        • dimanche Re: Miało być C. Kapturek 22.04.06, 03:51
          c.kapturek napisała:

          > spoko Sloggi nie zauważy braku jednego kiliszka, jak coś to jutro..znaczy dziś
          > w markecie odkupimy;Dddd
          >

          A szkło podmieciemy pod dywan...
          • c.kapturek Re: Miało być C. Kapturek 22.04.06, 03:54
            ciii...bo jeszcze tam kto zajrzy;D
          • dimanche ale mam kaca 22.04.06, 03:58
            odechciało mi się spać, zajrzę czy nikt obcy sie nie kręci, Denton czy to Ty?
            • c.kapturek Re: ale mam kaca 22.04.06, 04:01
              no i nie dziwota, boś wyciamkała cała gorzałkę buuu
              ..rozgląda się...
              no i gdzieś znikła <olaboga> porawli czy uprowadzili..kto..i gdzie..suspicious
              • dimanche epilog - ślady prowadzą DO STUDNI, w której dudni 22.04.06, 04:19
                Dimaszka został uprowadzony, prawdopodobnie brutalnie wepchnięty do studni i
                dlatego też nigdy już tu nie powróci, bo ze studni wyjścia ni ma...Przyczyną
                jego uprowadzenia było prawdopodobnie gadulstwo salonowe, no i z tą właśnie
                chwilą salonowa bajka ludzika Dimaszki dobiega końca...the end
Pełna wersja