Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energii

22.04.06, 12:04
Mam ogromną prośbę do wszystkich, którzy mnie lubią, jesli są tacy na sali,
kiedyś juz prosiłam o trzymanie kciuków na ważnej rozmowie (na której wynik
jeszcze czekam). TYm razem proszę wcześniej: za niecały tydzień, w czwartek,
jeszcze nie wiem, o której, mam kolejną rozmowę i w związku z tym myslcie o
mnie choć przez sekundkę w ciągu najbliższych dni, myślcie, że mi się uda i
takie tam pozytywy.
Wierzę w energetyczny krąg
zaciśniętych ludzkich rąk.
Poproszę też o wpisy, tylko szczere, kto nie chce, niech nie wpisuje, bo to ma
być na serio. A jeśli ktos mnie tu nie trawi, to bardzo uprzejmnie proszę o
nie myślenie o mnie źle w tych dniach. Będzie mi raźniej w czwartek, jeżeli
wpisze się choć parę osób. A w środę proszę o wirtualne kopniaki na szczęście.
    • mrouh Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 22.04.06, 12:24
      Pierwsza! smile O której te kciuki w czwartek?
      • dimanche Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 22.04.06, 12:54
        mrouh napisała:

        > Pierwsza! smile O której te kciuki w czwartek?

        niekoniecznie kciuki, pozytywne myślenie do czwartku włacznie wystarczy tzn. nie
        to, ze codziennie, tylko swobodnie, może byc nawet dziś i tez dobrze, nie znam
        jeszcze dokładniej godz. Dziękuję...
        • mrouh Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 22.04.06, 13:03
          Dobrze, masz załatwione. W czwartek też. Czwartki sa fajne- będzie oksmile
    • bigot8 Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 22.04.06, 12:27
      Przekazuję Ci tą energię. Mam jej dużo ponieważ sam nie dawno odbywałem poważny
      egzamin.
      Cała jest Twoja.
      Napewno CI się uda.
      Tak sobie myśl i nie inaczej to pomaga.
      Powodzenia.
    • rene8 Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 22.04.06, 13:31
      Dimka Ty masz w sobie tyle energii,że Komisja Śledcza to przy Tobie pryszcz!smile

      Ale bierz i trochę mojej,bierz!

      p.s. Ale jak tam odrazu Prezasem zarządu zostaniech to powiem żeś wampir
      energetycznysmile

      Pozdrawiam
      Renia.
      • dimanche Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 22.04.06, 17:06
        rene8 napisała:

        > Dimka Ty masz w sobie tyle energii,że Komisja Śledcza to przy Tobie pryszcz!smile
        >
        > Ale bierz i trochę mojej,bierz!
        >
        > p.s. Ale jak tam odrazu Prezasem zarządu zostaniech to powiem żeś wampir
        > energetycznysmile
        >
        > Pozdrawiam
        > Renia.

        Reńka, nie gadaj, że jestem enegetyczna, bo jakbym była, to bym nie
        prosiła...postaram się nikogo nie osłabić...
        • mrouh Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 24.04.06, 09:30
          a ja tak tylko przypominam o mysleniu dla Dimsmile
          • dimanche Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 24.04.06, 09:35
            A ja ci dziękuję, że pamiętasz...
            • dimanche Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 24.04.06, 09:37
              dimanche napisała:

              > A ja ci dziękuję, że pamiętasz...

              Sorry, "Ci" z małej poszło...(to przez te klawiaturę)...
              • towita Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 24.04.06, 09:41
                Zrobię co będę mogłasmile
                • pianome Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 24.04.06, 11:00
                  Kumuluję i wysyłam samą pozytywną moc smile
                  • c.kapturek Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 24.04.06, 12:56
                    przyłaczam się z swymi fingersikami a jakzesmile)))))

                    • f.l.y Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 24.04.06, 13:24
                      będę pozytywnie myśleć...
              • mrouh Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 24.04.06, 19:18

                > dimanche napisała:
                >
                > > A ja ci dziękuję, że pamiętasz...
                >
                > Sorry, "Ci" z małej poszło...(to przez te klawiaturę)...

                Dim, alez jesteś drobiazgowa smile Myśle dalej, może coś wymyśle przy okazjismile
                Polecam się na przyszłość, choćby jutrzejsząsmile
                • dimanche Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 24.04.06, 22:55
                  Jestem w szoku, jak TY pamiętasz...
    • iwo_1975 Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 25.04.06, 08:35
      Na pewno Ci sie powiedzie. Jesli Jestes przygotowana, nie masz sie czego
      obawiac. Nie wiem co to za miejsce, ale nawet w sklepie pytaja a aktualne
      wydarzenia w kraju i kulturze (cos o tym wiem). Zreszta wszystko zalezy od
      podejscia komisji, zazwyczaj dobre wrazenie = polowa sukcesu. Drugie pol to
      umiejetnosc odpowiedzi na ich pytania, jakie by nie byly.
      To juz niedlugo? Prawda? Trzymam za Ciebie.
      • dimanche Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 25.04.06, 09:41
        To nieco inna dziedzina i nigdy nie wiadomo, czy się dobrze wypadnie. Zależy od
        wielu czynników.
        • iwo_1975 Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 25.04.06, 10:20
          Wiekszosc z nich da sie przewidziec. Polega to na zabawie w rozmowe
          kwalifikacyjna. Siedze sobie i gadam do siebie. Ale zeby sie nie speszyc, to
          tylko w myslach. Pomaga, po dwoch takich przewidzialam, pare pytan i reakcji
          pytajacych. Oczywiscie byli lepsi kwalifikacjami, no i ...
          Te czynniki, o ktorych mowisz, to oczywiscie smieci, tzn. niewyspanie kogos z
          komisji, lek przed osoba o lepszej wiedzy (dlatego dobrze sie przygotowac z
          wiedzy ogolnej - troche matematyki, psychologii i ostatnich wiadomosci), zeby
          wypasc dobrze przed samym soba. Zauwazylam, ze wiekszosc ludzi, ktorzy
          egzaminowali mnie w przeszlosci to czubki, ukrywajacy swoje nieudacznictwo,
          niewiedze, nieprzygotowanie i "nie interesuje mnie to", "pozniej to zrobimy",
          "prosze to zrobic, ja ma spotkanie", albo "nie ma mnie dla nikogo" pod
          instytucja PREZES lub chocby DYREKTOR. Ulegajac manii tych debili powodujemy, ze
          traktuja nas jak smieci i boimy sie wyjsc z domu. Przed pierwsza w zyciu rozmowa
          mialam prawie sr., ale potem stwierdzilam, ze to oni maja sie mnie bac, a nie ja
          ich. I pomoglo. Jakis czas mialam etat.
          • dimanche Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 25.04.06, 10:26
            Wiesz to jeszcze inaczej: dostanę (być może) trudny tekst i muszę go
            doszlifować, nie wiem, jak będzie trudny i czasem się gubię w oczywistych
            rzeczach, jak zauważayłam, ale generalnie mam dobre oko i wychwytuję pewne
            rzeczy, no i styl tym bradziej wychwytuję...A wyobrażac sobie to nie widzę
            sensu, bo juz parę razy przejechałam się na takich wizjach, ale dzięki za rady,
            rozumiem, co masz na myśli - tylko tu jest jakby trochę inaczej...Stanowczo
            lepiej mi idzie, jak się na nic nie nastawiam odgórnie.
            • iwo_1975 Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 25.04.06, 10:45
              dimanche napisała:

              > Wiesz to jeszcze inaczej: dostanę (być może) trudny tekst i muszę go
              > doszlifować, nie wiem, jak będzie trudny i czasem się gubię w oczywistych
              > rzeczach,

              Jak mniemam masz stale lacze do internetu? Wykorzystaj go i zdobadz informacje.
              Masz jeszcze parenascie godzin.


              A wyobrażac sobie to nie widzę
              > sensu, bo juz parę razy przejechałam się na takich wizjach,

              Nie tym razem, to nastepnym. Za kazdym zwieksza sie wartosc stanowiska, ktore
              posiadziesz. Nie przejmuj sie polsrodkami, ale efektem finalnym. Wiesz ile w
              belchatowie trzeba ziemi wykopac, zeby miec wegiel? Maz cos o tym wie. A
              zaczynal od przerzucania cegiel za dwie krowki (wtedy poczul smak gorzyczy i
              oszustwa), potem lopata, piach i betoniarka. Potem technikum i tokarki,
              frezarki. No i potem studia - niby pan, ale smiec u potencjalnych pracodawcow. I
              nagle pod nosem - kopalnia. Jest niski stopniem, wiec go po zmianie wladzy nie
              wykopia, ale silny wiedza i postepowaniem. Bo byl kopany w rzyc, ale sie nie
              dal. I wygral.


              ale dzięki za rady,
              > rozumiem, co masz na myśli - tylko tu jest jakby trochę inaczej...Stanowczo
              > lepiej mi idzie, jak się na nic nie nastawiam odgórnie.


              To idz na calosc, melenka DDDDDDDDDDDDDD
              • barwa1 Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 25.04.06, 13:21
                Powodzenia!
                Będę dobrymi myślami z Tobą smile)
                • mrouh Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 27.04.06, 06:33
                  TRzymam kciuki i wysyłam pozytywną energięsmile
                  • dimanche Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 27.04.06, 06:59
                    mrouh napisała:

                    > TRzymam kciuki i wysyłam pozytywną energięsmile

                    Dziękuję Ci, ale telefon nie zadzwonił wczoraj i nie mam tej rozmowy...ale te
                    kciuki mogą przy okazji na co inne pomóc...
                    • mrouh Re: Poproszę o stworzenie przepływu dobrej energi 27.04.06, 11:01
                      A może jeszcze zadzwoni? Jak nie ten, to inny- utrzymuj stan trzymania kciuk·ów
                      do odwołaniasmile
                      • mrouh p.s. 27.04.06, 11:02
                        miało być utrzymujĘsmile
                        • dimanche Re: p.s. 27.04.06, 11:03
                          Nie tracę nadziei, miało byc w ten czwartek, może w następny będzie...a
                          jednocześnie coś innego może się urodzić...
                        • towita Re: p.s. 27.04.06, 11:06
                          Widocznie to nie było dla Ciebie. Jak Zbyszek szukał pracy to pamiętam jak
                          jedna z odmownych odpowiedzi zwaliła nas z nóg - tak się nastawiliśmy. I co się
                          okazało? że na niego czekała inna praca, lepszasmile
                          Głowa do góry, myślimy o Tobie cieplutko.
                          • pianome Re: p.s. 27.04.06, 11:10
                            Dlaczego tak się stało?- bo czeka na Ciebie coś o niebo lepszego . Amen .
                            • f.l.y Re: p.s. 27.04.06, 11:17
                              przyłączam się z dobrymi myślami....i dobrymi życzeniami......

                              będzie dobrze....
                              musi być....
                              smile

                              hokus-pokus....i abra-kadabra....
                            • iwo_1975 Re: p.s. 27.04.06, 11:53
                              pianome napisała:

                              > Dlaczego tak się stało?- bo czeka na Ciebie coś o niebo lepszego . Amen .

                              Dolaczam. Nie ma tego zlego co by nam na dobre nie wyszlo. Wrazenia trzeba
                              kolekcjonowac, kiedys sie przydadza.
                              • dimanche Re: p.s. 27.04.06, 11:56
                                iwo_1975 napisała:

                                >
                                > Dolaczam. Nie ma tego zlego co by nam na dobre nie wyszlo. Wrazenia trzeba
                                > kolekcjonowac, kiedys sie przydadza.

                                Też tak uważam i sorry za wczoraj...flaszka wirtualna?
                                • iwo_1975 Re: p.s. 27.04.06, 12:01
                                  dimanche napisała:

                                  >
                                  > Też tak uważam i sorry za wczoraj...flaszka wirtualna?
                                  >
                                  Dawaj, nikt nie widzi. Jakby co, to perfumy nam sie wylaly.
                                  • barwa1 Re: p.s. 27.04.06, 13:41
                                    No i amen!
                                    Poczęstujecie?
                                    smile))
                                    • dimanche Re: p.s. 27.04.06, 14:32
                                      No, przysiądź się...tylko pijemy z gwinta, bo kieliszków ni ma...więc jeśli nie
                                      jesteś obrzydliwa...
                                      • f.l.y Re: p.s. 27.04.06, 14:36
                                        mnie też tak czasem korci z gwinta trzasnąć wink
                                        • denton76 Re: p.s. 27.04.06, 14:37
                                          a ja uważam, że klasę trzeba mieć zawsze, z gwinta się nie godzi
                                          • dimanche Re: p.s. 27.04.06, 14:39
                                            denton76 napisał:

                                            > a ja uważam, że klasę trzeba mieć zawsze, z gwinta się nie godzi

                                            O, Ty tutaj? To tym bardziej trzeba golnąć, nie wypijesz ze mną z jednej
                                            butelki? No coś tY?
                                            • denton76 Re: p.s. 27.04.06, 14:43
                                              dimanche napisała:

                                              > O, Ty tutaj? To tym bardziej trzeba golnąć, nie wypijesz ze mną z jednej
                                              > butelki? No coś tY?
                                              wpadłem, Grażyna, na chwilę zobaczyć, jak się prowadzisz, jak masz szklankę to
                                              mozemy cyknąć procencika
                                              • dimanche Re: p.s. 27.04.06, 14:44
                                                denton76 napisał:

                                                > dimanche napisała:
                                                >
                                                > > O, Ty tutaj? To tym bardziej trzeba golnąć, nie wypijesz ze mną z jednej
                                                > > butelki? No coś tY?
                                                > wpadłem, Grażyna, na chwilę zobaczyć, jak się prowadzisz, jak masz szklankę to
                                                > mozemy cyknąć procencika
                                                >
                                                >
                                                Bez Ciebie to wiesz, marnuję się, po co Ci szklanka?
                                          • f.l.y Re: p.s. 27.04.06, 14:41
                                            myślę, że i z gwinta można pić z klasą wink

                                            ps' czasami mam ochotę na zrobienie czegoś inaczej, niż to narzucają 'ogólnie
                                            przyjęte normy postępowania' smile)
                                            czasami mam wrażenie 'uciskania' przez te owe normy...bo coś wypada...bo nie
                                            wypada....

                                            nie macie czasem chęci tak 'wspak'? smile
                                            • dimanche Re: p.s. 27.04.06, 14:43
                                              f.l.y napisała:

                                              > myślę, że i z gwinta można pić z klasą wink
                                              >
                                              > ps' czasami mam ochotę na zrobienie czegoś inaczej, niż to narzucają 'ogólnie
                                              > przyjęte normy postępowania' smile)
                                              > czasami mam wrażenie 'uciskania' przez te owe normy...bo coś wypada...bo nie
                                              > wypada....
                                              >
                                              > nie macie czasem chęci tak 'wspak'? smile
                                              >

                                              Otwórz nowy wątek, Fly
                                      • iwo_1975 Re: p.s. 27.04.06, 14:49
                                        dimanche napisała:

                                        > No, przysiądź się...tylko pijemy z gwinta, bo kieliszków ni ma...więc jeśli nie
                                        > jesteś obrzydliwa...

                                        Nie ale nie wiem kiedy przestac. A kieliszek ma dno.
                                        • f.l.y Re: p.s. 27.04.06, 14:55
                                          dimanche napisała:

                                          > nie macie czasem chęci tak 'wspak'? smile


                                          Otwórz nowy wątek, Fly
                                          ===

                                          nie chce mi się dimanche....
                                          mam lenia....
                                          totalnego lenia mam.....smile

                                          ps; czy możesz mi dać sygnał od siebie na moje gg? właśnie się przełączyłam,
                                          ale nie mam Twojego numerka /nie pamiętam gdzie szukać/ - mam na domowym gg, a
                                          tu nie....
                                          a chciałabym słowo... smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja