Pane doktore Sloggi

22.04.06, 20:58
Ja chce do S@lonu <ryczy>...
w obawie przed zalapaniem syndromu (czyt.synonimu)idiotki...Pogarsza mi sie.......
Nawet nie wiem na jaki oddzial trafilam....normalnie czeski film...tongue_out
    • dimanche Re: Pane doktore Sloggi 22.04.06, 21:09
      Panie doktorze, a mnie opętał taki jeden Admin Salonowy i znalazłam sie w
      salonie bez klamek...ależ mi go Pan przypomina, gdyby nie ten kitel...
      • dimanche Re: Pane doktore Sloggi 22.04.06, 21:16
        Mało tego, dostałam izolatkę bez wiadra, a za potrzebą to niby gdzie mam się
        udać? Nawet okien nie ma...
        • tomek854 Re: Pane doktore Sloggi 22.04.06, 21:22
          Ale ściany podłoga i sufit są wszędzie wyłożone gąbką - może wsiąknie?
      • agnie_szka9 Re: Pane doktore Sloggi 22.04.06, 21:17
        szpital??
        a wydawało mi się, że ze mną wszystko w porządku....
    • maximilianna Re: Pane doktore Sloggi 22.04.06, 21:17
      trzeba stworzyć swój świat i wtedy można żyć w takim miejscu
      mnie i tak już nic nie pomoże
      nie dziś
      • dimanche Re: Pane doktore Sloggi 22.04.06, 22:03
        I proszę mi odłączyć tlen...
        • dimanche Re: Pane doktore Sloggi, a gdzie Wy są? 22.04.06, 22:48
          Jak można spać, kiedy łóżka płoną...
Pełna wersja