dimanche
24.04.06, 09:44
nie jest łatwo, ale można. Czasami mam takie przypływy pragnienia, żeby ktoś
coś dla mnie, ale właściwie od dłuższego już czasu zmieniłam to w sobie,
dzięki czemu jak czegoś nie dostaję, rozczarowanie jest mniejsze...no i nie
nastawiam się na nic za bardzo...Tak jest dobrze...Potem nie mam do nikogo ani
żalu, ani pretensji, że nie spełnił moch oczekiwań...Zero roszczeń, nie
uważam, by mi się cokolwiek od kogokolwiek należało...poza szczerością, rzecz
jasna...