antidotumm 24.04.06, 13:13 nabylam droga kupna w sklepie. Nieobrane, w lupinach. Co z tym mozna zrobic? Na surowo? Upiec? Ugotowac? Udusic? Zgrillowac? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
f.l.y Re: Kasztany jadalne 24.04.06, 13:22 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=30375792&wv.x=1&v=2&s=0 Odpowiedz Link
lekia Re: Kasztany jadalne 27.04.06, 18:51 mam miod kasztanowy,paskudztwo,zasila ekspozycję stalą Odpowiedz Link
dimanche Re: Kasztany jadalne 27.04.06, 18:54 nie jadłam nigdy czegoś takiego...to ryzykowne jakieś...pewnie można sie otruć... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Kasztany jadalne 27.04.06, 19:30 dimanche napisała: > nie jadłam nigdy czegoś takiego...to ryzykowne jakieś...pewnie można sie otruć. > .. Otruc to nie. Bardzo dobre sa ale tylko jako dodatek do przeroznistych salatek ,warzyw na goraco albo dipow. Ja kupuje tylko te w puszce. Odpowiedz Link
antidotumm Re: Kasztany jadalne 28.04.06, 10:44 Dzisiaj pieke. Wrazenia opisze jutro. Jesli dozyje. (w piekarniku, ponacinane, godzina w 180 stopniach) Odpowiedz Link
rene8 Re: Kasztany jadalne 28.04.06, 10:49 antidotumm napisała: > Dzisiaj pieke. Wrazenia opisze jutro. Jesli dozyje. > (w piekarniku, ponacinane, godzina w 180 stopniach) Koniecznie napisz. Ja bardzo lubię. Najlepsze jadłam w Wiedniu. Chętnie sama zrobię w domu. ALe oprósz je solą po zrobieniu. Pychotka. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Kasztany jadalne 28.04.06, 12:09 pieczone są pyszne. U nas dość drogie ale w Paryżu są na każdym rogu pigalaka. Odpowiedz Link
larss Re: Kasztany jadalne 28.04.06, 14:38 zamiast piec ugotuj je w lekko osolonej wodzie do ktorej wrzucisz anyzek. tez musza byc ponacinane. polakom przewaznie bardziej smakuja takie ugotowane (koniecznie z tym anyzkiem) niz pieczone. wiem z doswiadczenia. Odpowiedz Link