Zbliża sie pora obiadowa...

24.04.06, 13:43
...co dziś będziecie pałaszować???
Ja nie miałam ochoty sie dziś przemęczać, a zresztą nie miałam
czasu...spagetti, miało być na szybko i "odczepnego" wyszło fantastyczne
(skromnam jak zawsze wink)) )
I oczywiście jak zawsze po zrobieniu, nie mam na nie ochoty...już sie
nawąchałam...;/

Smacznego...wink
    • f.l.y Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 13:50
      na dzisiaj ugotowałam rosół z kurczaka i kawałka wołowiny z maggi...dużo maggi..
      na drugie polędwica wołowa w sosie podgrzybkowym smile
      kasza perłowa
      surówka:kwaszony ogórek kostka+cebula+oliwa z oliwek+pieprz ziołowy
      picie: sok z któregoś owocu z kostką lodu
      deser - bajaderka kupna (syn) ja: popatrzenie jak ją je smile

      a chodzą za mną pulpety drobiowe w mocno koperkowym sosie, plus ryż...plus
      duszona cukinia...
      (zrobię w tym tygodniu, może pojutrze)
      • randia Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 13:53
        Uwielbiam "wszystko" w sosie koperkowym...
        Ostatnio był kurczak, dokładnie piersiątka...mniam..wink
      • warszawianka_jedna Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 13:54
        proszę mi nie wspominać takich pysznych rzeczy. Ja jem tylko mięcho, prawie bez
        warzyw - dieta bezwęglowodanowa.
        Trwałe efekty chudnięcia jeszcze nie wystąpiły ;-(
        • f.l.y Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 13:57
          he...
          a myślicie, że ja to wszystko zjem? smile
          też się odchudzam....
          z rosołu zjem gotowane mięso...
          może trochę kaszy....
          i popiję czerwoną herbatą....

          rosół z makaronem i mięcho z sosem zjedzą oni.... smile
          • randia Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 14:07
            Podobnie jak moje spagetti, też go jeść nie będę.
            Na obiad mam jabłko, na podwieczorek marchewkę, na kolacje czerwoną herbate smile

            Rozmawiałam z koleżanką czy zaczęłam wiosenne oczyszczenie, ale cholerka nie
            moge sie.....zmusić...
          • lelu Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 14:14
            To odchudzanie, jak w radio usłuszałem, wzięło się z kina.
            Otóż na wspólne seanse zaczęły chodzić pary damsko- męskie. Panowie tak się
            napatrzyli na te wyfiokowane, wymalowane gwiazdki, że potem jakby z większym
            obrzydzeniem spoglądali na swoje partnerki. No i się zaczęło.
            • f.l.y Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 14:26
              masz Lelu sporo racji...
              wystarczy popatrzeć co się lansuje w tv i prasie dla panów...smile każdy by chciał
              mieć piękność w domu smile

              ale odchudzanie bierze się też z tego, że nie możemy się po zimie podopinać w
              różnych ciuszkach - spodniach, spódnicach...sukienkach smile
    • wadera3 Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 15:57
      randia napisała:

      > ...co dziś będziecie pałaszować???

      ziemnmiaki pieczone w łupinach i karkówkę z grilla, do tego surówka
      (prawie Colesław) własnej produkcji
    • pianome Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 17:12
      A ja nic. Zrobiłam szczawiową z jajkiem i kluskami z manny. Jak będzie
      głodny,to se weźmie sad
      Jak jestem w nerwach,to nie jem.

      Ale opowiadajcie,opowiadajcie... Pozwolicie,że sobie zapalę ?
      • agnie_szka9 Re: Zbliża sie pora obiadowa... 24.04.06, 17:30
        ja już jestem po.
        obiad u rodziców smile

        pieczony łosoś, sos śmietanowo-koperkowy, bagietka, sałatka taka prawie grecka
        (sałata lodowa, ser feta, pomidor, ogórek+sos vinegret)

        mniam!
        a teraz ledwo siedzęsmile)

        i dopijam kawkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja