dimanche
25.04.06, 11:05
oczywiście po pierwsze nie nastawiłam na rozmrożenie, tylko na podgrzanie, no
i się roztopiło, po drugie włożyłam je tam w papierku, no i zaczął się
przypalać...i to nie po raz pierwszy tak coś robię, zanim weszłam na forum
robiłam podobne rzeczy, i z pośpiechu i z wrodzonej zdolności...