iwo_1975 Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:18 pianome napisała: > A czyje te cycki? Silikon czy z darowizny? Odpowiedz Link
dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:22 f.l.y napisała: > zjadłabym kaczkę... > > kto mi zrobi? > > Mam ten sam problem, nie chce misie Odpowiedz Link
iwo_1975 Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:37 dimanche napisała: > Mam ten sam problem, nie chce misie Dzika kiedys jadlam, misia jeszcze nie > Odpowiedz Link
dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:39 iwo_1975 napisała: > dimanche napisała: > > > > Mam ten sam problem, nie chce misie > > Dzika kiedys jadlam, misia jeszcze nie > > dzika? takiego z ryjkiem? straszne Odpowiedz Link
iwo_1975 Re: szykuję piersi 26.04.06, 12:34 dzik z ryjkiem a piersi sa z takiej kurki z dziubkiem Odpowiedz Link
dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:18 pianome napisała: > A czyje te cycki? Drobiowe, to już tradycja na salonie z tymi piersiami, często przpalałam, ciekawe jak dziś mi pójdzie... Odpowiedz Link
pianome Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:22 Jak jeszcze trochę posiedzisz przed kompem,to spalą się tylko świst To oczywiście zart taki,no może średni,przyznaję. Coś mnie wena opusciła... Odpowiedz Link
dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:24 nie średni, bo nieraz przez to siedzenie przed kompem pare garnków poszło z dymem, dopiero idę je szykowac, ale najpierw rozmrożę w mikrofali, podobnie jak masło... Odpowiedz Link
rene8 Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:23 Ja tez robie cycki. Z gotowanymi warzywami i kuskus. Wyjdzie co z tego? Odpowiedz Link
dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:25 rene8 napisała: > Ja tez robie cycki. > Z gotowanymi warzywami i kuskus. > Wyjdzie co z tego? Sama te warzywka gotujesz? Czy mrożone kupujesz? Odpowiedz Link
f.l.y Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:52 dimka...Ty jesteś zwichrowana zawodowo ciągle te (pod)teksty ) Odpowiedz Link
dimanche Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:53 f.l.y napisała: > dimka...Ty jesteś zwichrowana zawodowo ciągle te (pod)teksty ) > > Zawodowa? A co ma do tego zawód? Odpowiedz Link
f.l.y Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:56 oj, Dimka...i Ty mi mówisz, że mnie znasz.... Odpowiedz Link
dimanche Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:58 f.l.y napisała: > oj, Dimka...i Ty mi mówisz, że mnie znasz.... > Mienia zawód Dimaszka (Kapturek mnie tak ochrzcił z rosyjska, podoba mi się) Odpowiedz Link
dimanche Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:55 f.l.y napisała: > dimka...Ty jesteś zwichrowana zawodowo ciągle te (pod)teksty ) > > Przecie mówię, że w zamrażarce mi stwardniały, jakie podteksty? Kto szuka, ten znjaduje... Odpowiedz Link
iwo_1975 Re: stwardniały mi 25.04.06, 16:22 Co wy tam robicie? Jestes sama, napewno, czy z polowem? Odpowiedz Link
rene8 Re: szykuję piersi 25.04.06, 15:24 > Sama te warzywka gotujesz? Czy mrożone kupujesz? No co Ty ? Pewno,ze mrozone. Zdrowsze. Dziś bukiet wiosenny, cycki i kuskus. Trza dogadzać Odpowiedz Link
dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 16:05 do tego kasa grycana...która...mam tego dosyć, co odejdę z kuchni na moment... Odpowiedz Link
rene8 Re: szykuję piersi 25.04.06, 16:12 Kasza sie gotuje 20 min. Jaki moment? To kup kuskus zalej woda...i nic Ci sie nie przypali. Zasmrodziłas cały salon. A potem powiedza,ze ja. Otwieraj okna. Taka ładna pogoda, a My gnuśniejemy wśród problemów Już! Ja nie mam czasu. zamkne wieczorkim jak się wywietrzy. Odpowiedz Link
dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 16:23 rene8 napisała: > Kasza sie gotuje 20 min. Jaki moment? > To kup kuskus zalej woda...i nic Ci sie nie przypali. > > Zasmrodziłas cały salon. A potem powiedza,ze ja. Otwieraj okna. Taka ładna > pogoda, a My gnuśniejemy wśród problemów > > Już! > Ja nie mam czasu. zamkne wieczorkim jak się wywietrzy. Te piersi zjem same zpomidorkiem, kasza będzie dla psa, nie zxdążyła się bardzo przypalic ale troche ją czuć. Natomiast wiem dlaczego, bo za duzy ciut ogień zawsze daję...nie wyreguluję jak potrzeba... Odpowiedz Link
drzazga1 Podpuszczalka:) 26.04.06, 12:32 Panowie sie czem predzej rzucili watek otwierac (no dobra, moze nie wszyscy), a tu taki prozaiczny i przyzwoity temat)) Odpowiedz Link
dimanche Re: Podpuszczalka:) 26.04.06, 12:37 nie ma tu panów, tylko kobitki dyskutują... Odpowiedz Link
iwo_1975 Re: Podpuszczalka:) 26.04.06, 12:43 dimanche napisała: > nie ma tu panów, tylko kobitki dyskutują... A jak ktory czyta? Skad ja mam wiedziec, czy moj przypadkiem nie ma przerwy w pracy i nie siedzi na necie? Potem bedzie, ze w domu dla niego nie ma, a dla obcych to sa i to z usmiechem. Odpowiedz Link