szykuję piersi

25.04.06, 14:14
NA OBIAD!!!
    • pianome Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:16
      A czyje te cycki?
      • iwo_1975 Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:18
        pianome napisała:

        > A czyje te cycki?

        Silikon czy z darowizny?
        • f.l.y Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:19
          zjadłabym kaczkę...

          kto mi zrobi? smile
          • dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:22
            f.l.y napisała:

            > zjadłabym kaczkę...
            >
            > kto mi zrobi? smile
            >
            >
            Mam ten sam problem, nie chce misie
            • iwo_1975 Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:37
              dimanche napisała:


              > Mam ten sam problem, nie chce misie

              Dzika kiedys jadlam, misia jeszcze nie
              >
              • dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:39
                iwo_1975 napisała:

                > dimanche napisała:
                >
                >
                > > Mam ten sam problem, nie chce misie
                >
                > Dzika kiedys jadlam, misia jeszcze nie
                > >

                dzika? takiego z ryjkiem? straszne
                • iwo_1975 Re: szykuję piersi 26.04.06, 12:34
                  dzik z ryjkiem
                  a piersi sa z takiej kurki z dziubkiem
      • dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:18
        pianome napisała:

        > A czyje te cycki?

        Drobiowe, to już tradycja na salonie z tymi piersiami, często przpalałam,
        ciekawe jak dziś mi pójdzie...
        • pianome Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:22
          Jak jeszcze trochę posiedzisz przed kompem,to spalą się tylko świst wink
          To oczywiście zart taki,no może średni,przyznaję. Coś mnie wena opusciła...
          • dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:24
            nie średni, bo nieraz przez to siedzenie przed kompem pare garnków poszło z
            dymem, dopiero idę je szykowac, ale najpierw rozmrożę w mikrofali, podobnie jak
            masło...
    • rene8 Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:23
      Ja tez robie cycki.
      Z gotowanymi warzywami i kuskus.
      Wyjdzie co z tego?
      • dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 14:25
        rene8 napisała:

        > Ja tez robie cycki.
        > Z gotowanymi warzywami i kuskus.
        > Wyjdzie co z tego?

        Sama te warzywka gotujesz? Czy mrożone kupujesz?
        • dimanche stwardniały mi 25.04.06, 14:48
          w tej zamrażarce, teraz się rozmrażają...
          • f.l.y Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:52
            dimka...Ty jesteś zwichrowana zawodowo smile ciągle te (pod)teksty smile)
            • dimanche Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:53
              f.l.y napisała:

              > dimka...Ty jesteś zwichrowana zawodowo smile ciągle te (pod)teksty smile)
              >
              >
              Zawodowa? A co ma do tego zawód?
              • f.l.y Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:56
                oj, Dimka...i Ty mi mówisz, że mnie znasz.... smile
                • dimanche Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:58
                  f.l.y napisała:

                  > oj, Dimka...i Ty mi mówisz, że mnie znasz.... smile
                  >
                  Mienia zawód Dimaszka (Kapturek mnie tak ochrzcił z rosyjska, podoba mi się)
            • dimanche Re: stwardniały mi 25.04.06, 14:55
              f.l.y napisała:

              > dimka...Ty jesteś zwichrowana zawodowo smile ciągle te (pod)teksty smile)
              >
              >
              Przecie mówię, że w zamrażarce mi stwardniały, jakie podteksty? Kto szuka, ten
              znjaduje...
          • iwo_1975 Re: stwardniały mi 25.04.06, 16:22
            Co wy tam robicie?
            Jestes sama, napewno, czy z polowem?
        • rene8 Re: szykuję piersi 25.04.06, 15:24
          > Sama te warzywka gotujesz? Czy mrożone kupujesz?

          No co Ty ?
          Pewno,ze mrozone. Zdrowsze.
          Dziś bukiet wiosenny, cycki i kuskus.

          Trza dogadzaćsmile
          • dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 16:05
            do tego kasa grycana...która...mam tego dosyć, co odejdę z kuchni na moment...
            • rene8 Re: szykuję piersi 25.04.06, 16:12
              Kasza sie gotuje 20 min. Jaki moment?
              To kup kuskus zalej woda...i nic Ci sie nie przypali.

              Zasmrodziłas cały salon. A potem powiedza,ze ja. Otwieraj okna. Taka ładna
              pogoda, a My gnuśniejemy wśród problemówsmile

              Już!
              Ja nie mam czasu. zamkne wieczorkim jak się wywietrzy.
              • dimanche Re: szykuję piersi 25.04.06, 16:23
                rene8 napisała:

                > Kasza sie gotuje 20 min. Jaki moment?
                > To kup kuskus zalej woda...i nic Ci sie nie przypali.
                >
                > Zasmrodziłas cały salon. A potem powiedza,ze ja. Otwieraj okna. Taka ładna
                > pogoda, a My gnuśniejemy wśród problemówsmile
                >
                > Już!
                > Ja nie mam czasu. zamkne wieczorkim jak się wywietrzy.

                Te piersi zjem same zpomidorkiem, kasza będzie dla psa, nie zxdążyła się bardzo
                przypalic ale troche ją czuć. Natomiast wiem dlaczego, bo za duzy ciut ogień
                zawsze daję...nie wyreguluję jak potrzeba...
    • drzazga1 Podpuszczalka:) 26.04.06, 12:32
      Panowie sie czem predzej rzucili watek otwierac (no dobra, moze nie wszyscy), a
      tu taki prozaiczny i przyzwoity tematsmile))
      • dimanche Re: Podpuszczalka:) 26.04.06, 12:37
        nie ma tu panów, tylko kobitki dyskutują...
        • iwo_1975 Re: Podpuszczalka:) 26.04.06, 12:43
          dimanche napisała:

          > nie ma tu panów, tylko kobitki dyskutują...

          A jak ktory czyta?
          Skad ja mam wiedziec, czy moj przypadkiem nie ma przerwy w pracy i nie siedzi na
          necie? Potem bedzie, ze w domu dla niego nie ma, a dla obcych to sa i to z
          usmiechem.
Pełna wersja