sloggi 25.04.06, 22:09 Piszecie tu zawsze to co Wam leży na sercu i to co na dany temat myślicie, czy też hamujecie się z komentowaniem codzienności z rozmaitych powodów? Z jakich i dlaczego? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dimanche Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 25.04.06, 22:22 ja nie jestem poprawna i byc nie zamierzam, i będę was dalej dręczyć swoimi takimi róznymi, a w kwestii poglądów na rózne sprawy, to piszę pod wpływem chwili, i tak jak myslę, nie kieruję się opiniami innych. Czasem moge komuś przyznać rację, jeśli ktoś mi to czarno na białym udowodni. Nie potrafię sie hamowac, bo nie wiem, jak to się robi...nieraz jak coś napiszę, wiem, że komuś to może nie pasować - wcale mnie to nie powstrzymuje... Odpowiedz Link
maximilianna Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 25.04.06, 23:02 Czasem wolę ugryżć się w palce, by kogoś nie urazić. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 25.04.06, 23:25 sloggi napisał: czy > też hamujecie się z komentowaniem codzienności z rozmaitych powodów? > Z jakich i dlaczego? Z obawy,ze sama ze swoim watkiem zostane. Dzis upieklam wspanialy tort (syncia urodziny). No upieklam..i co z tego ? mam watek o tym zakladac? Czy kogos to zainteresuje? Watpie. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 27.04.06, 09:04 skiela1 napisała: Dzis upieklam wspanialy tort (syncia urodziny). > No upieklam..i co z tego ? mam watek o tym zakladac? > Czy kogos to zainteresuje? a jakże, podaj przepis Odpowiedz Link
skiela1 Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 28.04.06, 01:41 wadera3 napisała: > > a jakże, podaj przepis No przepiekny wyszedl) Nawet nie wiem jak go nazwac Pieczesz kruchy spod w tortownicy(bardzo cieniutki) W prostokatnej plaskiej formie pieczesz 2 placki biszkoptowe (dwie foremki potrzebne albo 2x pieczesz)cienkie tak na 5mm.(na pergaminie najlepiej) Biszkopt moze byc czekoladowy. Kruchy placek smarujesz dzemem(jakims kwasnym). Dwa placki biszkoptowe smarujesz kremem (moze byc ulubiony domowy lub gotowy-sklepowy). Posmarowane placki kroisz wzdluz,kazdy na 6-7 cm szeroki. Pierwszy pasek zwijasz w rolke i stawiasz na srodku kruchego placka.Nastepne paski obwijasz naokolo az do wyczerpania.Bardzo delikatnie zeby sie nie porwaly Wierzch i boki mozna posmarowac tym samym kremem albo bita smietana wymieszana z truskwkami. Ja zwykle robie bialy biszkopt i czekoladowy krem. Wizualnie wyglada ..przeapetycznie gdyz krojac wychodzi ..zebra. Odpowiedz Link
pianome Nie,nie zawsze... 25.04.06, 23:43 Dziś już pisałam,tzn.zaczęłam pisć o czymś,co mi sie wydarzyło. Skasowałam. I tak chyba ze trzy razy. Dlaczego?... Może tak: mniej więcej z tego samego powodu co skiela. Poza tym - niektore z moich uczuć,mysli,obserwacji,jak sądzę,są na tyle osobiste,że dzielenie się nimi z wsystkimi (a na pewno nie wszyskich musi to interesować),byłoby dla mnie psychiczną prostytucją. Co nie oznacza oczywiście,ze w tym,o czym jednak piszę,nie jestem szczera. Innym jeszcze razem jestem na tyle smutna / melancholijna,że nie chcę smęcić. Odpowiedz Link
iwusia Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 25.04.06, 23:44 jak już pisze, to to co myśle. Czasem sie hamuje żeby jakiegos upiekszacza nie pierrrd..yknac Odpowiedz Link
antidotumm Libertynizm 26.04.06, 13:01 Po to wybralam sobie do pisania S@lon, zeby sie nie ograniczac. Jest tu grono obrzydliwych liberalow, czyli jestem wsrod swoich. O! Odpowiedz Link
pianome Należałoby zdefiniować pojęcie ... 26.04.06, 13:34 poprawności ideowej w S@lonie - czym ona jest? Zachowanie etykiety przy lekceważeniu konwenansów - to akurat jest jasne... Zachowanie poziomu dyskusji,nawet tych dotyczących kontrowersyjnych tematów - jasne,że tak... Ale co jeszcze? Odpowiedz Link
towita Re: Należałoby zdefiniować pojęcie ... 26.04.06, 13:48 Oj, to chyba nie chodzi o zakładanie wątków na temat toru? Rozumiejąc pytanie Sloggiego inaczej muszę przyznać, że staram się. I to nie tylko w salonie. Np. wątki nt. wiary, aborcji itp. staram się omijać, albo wpisuję swoje opinie bardzo ugładzone. Nie zawsze mi to wychodzi, ale staram się nie tyle być poprawna ideowo, co nie ranić innych swoimi poglądami. Odpowiedz Link
f.l.y Re: Należałoby zdefiniować pojęcie ... 26.04.06, 15:17 no bo grunt, to zrozumieć pytanie..... piszę, co myślę....jeśli mam się ochotę uzewnętrznić... jeśli mojej kotce zdarzy się trzeć pupą o dywan z jakiegoś powodu, to tez o tym napiszę...powstrzymam się tylko od nazwania jej pupy - jej starą kocią dupą... Odpowiedz Link
towita Re: Należałoby zdefiniować pojęcie ... 26.04.06, 15:18 No pewno. Przecież jak kogoś to nie interesuje to nie musi się dopisywać, ba... czytać też nie musi Odpowiedz Link
rene8 Re: Należałoby zdefiniować pojęcie ... 26.04.06, 15:28 Popieram. To forum otwarte. Moge pisac codziennie o tym jaki mam katar. Nikt nie musi mi nosa wycierać. "Nie chcesz? nie czytaj" Odpowiedz Link
f.l.y Re: Należałoby zdefiniować pojęcie ... 26.04.06, 15:39 rene8 napisała: > Popieram. > To forum otwarte. > > Moge pisac codziennie o tym jaki mam katar. > Nikt nie musi mi nosa wycierać. > > "Nie chcesz? nie czytaj" === ale Nikt myśli, że musi Odpowiedz Link
skiela1 Re: Należałoby zdefiniować pojęcie ... 26.04.06, 18:55 towita napisała: Nie zawsze mi to wychodzi, ale staram > się nie tyle być poprawna ideowo, co nie ranić innych swoimi poglądami. No to zes teraz walnela.... "ranic swoimi pogladami"???..... dla kogos moga byc np.beznadziejne...i kogo tu ranisz? Latwiej jest napisac "nie mam odwagi"wyrazic swojego zdania na ten temat ale blagam......nie badz ...litosciwa. Odpowiedz Link
towita Re: Należałoby zdefiniować pojęcie ... 27.04.06, 07:55 Jak zwykle Skielo "wiesz lepiej", co chciałam napisać. To, że Ciebie nie ranią wpisy innych nie znaczy, że każdy tak ma. Napisałam dokładnie to co chciałam napisać. To, że nie używam dosadnych określeń, nie znaczy braku odwagi. Uwierz Odpowiedz Link
skiela1 Re: Należałoby zdefiniować pojęcie ... 27.04.06, 13:40 towita napisała: > Jak zwykle Skielo "wiesz lepiej", co chciałam napisać. To, że Ciebie nie ranią > wpisy innych nie znaczy, że każdy tak ma. A gdzie ja tak napisalam?. Nie zmieniaj sensu mojej wypowiedzi. Szkoda,ze zlosc innych udziela sie tez Tobie.... I nie... "nie wiem lepiej".Zaoszczedz sobie te zlosliwosci.Mnie one sa niepotrzebne. Odpowiedz Link
ona214 to może ja napiszę tak w środku, że... 26.04.06, 19:15 uwielbiam zapach mojego byłego - niestety (niestety - bo wariuję jak czuję jego zapach) Odpowiedz Link
ona214 Re: to może ja napiszę tak w środku, że... 26.04.06, 22:58 byłego faceta - myślałam ,ze to zrozumiałe Odpowiedz Link
wojtek56 hamuję się z całych sił! 26.04.06, 20:41 Jestem taki zgorzkniały, zgryźliwy, złośliwy i niesprawiedliwy, ze co gębę otworzę to się łzy leją. A że do tego mam niską samoocenę i eskapizm introwertyka, to zaraz myślę, ze to łzy ze śmiechu, ze znowu coś głupiego powiedziałem. No to milczę. Odpowiedz Link
towita Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 27.04.06, 10:08 Fojtusiu, nie płacz proszszszsz.... Odpowiedz Link
barwa1 Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 27.04.06, 14:01 Jeśli się wpisuję, to nie po to, żeby kombinować. Czasem mam zły dzień i każdy mój wpis ociekałby jadem, więc w takie dni omijam forum (czytam). Nie będę wyzwierzać się na Bogu ducha winnych ) Nie zawsze mam czas na sensowną wypowiedź, więc idę dalej... Poprawność stosuję w granicach kultury, a nie poglądów. Odpowiedz Link
denton76 Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 27.04.06, 14:36 poprawny w granicach rozsądku i dobrego wychowania Odpowiedz Link
tomek854 Re: Poprawność ideowa na S@lonie? 28.04.06, 02:31 Mi własnie rozsądek nie pozwolił zmieścić się w granicach dobrego wychowania po tym, co przeczytałem. I stąd wątek z bluzgiem w topicu. Odpowiedz Link