iwo_1975
26.04.06, 07:48
I zrobic, to co Was (moze tylko powierzchownie) nie interesuje. W zyciu nie
zrobilabym wiecej, niz ploty z przyjaciolkami. Zaniedbywalam telewizor, radio,
sluchalam tylko jednego zespolu.
Teraz mysle, ze sie ograniczalam umyslowo. Przeciez nie po to mamy tzw. IQ,
zeby godzinami plotkowac i laskotac swoje ego. Twierdzilam, ze nigdy w zyciu
nie obejrze kiepskiego filmu. Ale skad mam wiedziec, ze jest kiepski? Z opini
innych? A moze oni tez przepisuja recenzje z gazet?
Postanowilam, ze przezyje cos ekscytujacego. Czy wiecie jak czuje sie
elektronik, jak uda mu sie cos zrobic? Albo chemik? Byliscie kiedys na dachu
swojego domu? Stwierdzilam, ze proste przyjemnosci, typu skok na banjo sa dla
malo wymagajacych, wiec skorzystalam z okazji i zobaczylam okolice z dachu.
Czy czuliscie kiedys strach polaczony z emocjami? Ze musicie to zrobic, bo nie
bedziecie miec telewizji (chodzi o antene), ale boicie sie wysokosci? Ze
skostnieliscie juz ze stania w jednej pozycji i zimna, ale trzeba dokrecac
srubki uwazajac zeby nie upuscic klucza? To jest frajda!