Uwaga na kleszcza

28.04.06, 04:09

Już dawno nie było tyle kleszczy! Przysłużyła się im śnieżna zima i wilgotna
wiosna. Topniejące masy śniegu w połączeniu z przygrzewającym słońcem obudziły
więcej niż zwykle "wampirów". Już atakują ludzi i zwierzęta. Są w tym roku
wyjątkowo zajadłe.

- W tym roku kleszcze mają rzeczywiście wyjątkowo dobre warunki rozwoju -
twierdzi biolog z Akademii Medycznej w Lublinie, prof. Jadwiga Buczek.


Po sutym posiłku kleszcze potrafią dziesięciokrotnie zwiększyć swój rozmiar.
Podczas jedzenia wstrzykują nam groźne choroby, m.in. boreliozę i kleszczowe
zapalenie mózgu.

Do Instytutu Medycyny Wsi już od kilkunastu dni zgłaszają się chorzy ukąszeni
przez kleszcze. Dr Jolanta Chmielewska-Badora nie pozostawia złudzeń.

- To groźne choroby, które nieleczone mogą zakończyć się śmiertelnie -
przyznaje i podkreśla, że leczy się je wyjątkowo ciężko. Również dlatego, że
wiele osób przychodzi po pomoc bardzo późno. Kleszcz znieczula miejsce
ukąszenia i jego ofiary nawet nie wiedzą, że stały się posiłkiem...

Na spotkanie z kleszczem radzimy dobrze się ubrać, najlepiej w dopasowane do
ciała jasne rzeczy, skarpety, wyższe buty, a na głowę obowiązkowo czapkę.
Preparat odstraszający kleszcze też nie zawadzi.

Najważniejsze jednak, to po powrocie do domu dokładnie obejrzeć się w lustrze.
Jak pozbyć się owada?

Najlepiej pęsetą, zdecydowanym pionowym ruchem. Lepiej go nie ukręcać,
ponieważ możemy urwać tułów pajęczaka, a jego głowa zostanie w skórze. Miejsce
po kleszczu dokładnie zdezynfekować.
Na szczęście nie wszystkie są groźne

- Spośród ok. 20 żyjących w Polsce gatunków jedynie te z rodziny Ixodes są
niebezpieczne. I to nie wszystkie, a jedynie co piąty.

- Kleszcze uwielbiają obrzeża lasu, leśne polany, zalesione brzegi jezior, nie
gardzą też łąkami, a nawet miejskimi parkami. Wybierają rośliny niskie, do 150
cm wysokości.
    • dimanche Re: Uwaga na kleszcza 28.04.06, 08:09
      Miałam jeszcze czekać z odpchleniem (działa teża ntykleszczowo), ale skoro tak,
      to pędzę do weterynarza po preparat...
      • antidotumm Re: Uwaga na kleszcza 28.04.06, 10:48
        Powiem dosadnie - jak ukrecicie kleszcza wczesnie, to nic wam nie grozi, gorzej
        ja k sie bydle napije, bo on potem w czasie ukrecania... wymiotuje do rany...
        Brrr I stad zakazenie. Nie z samego ugryzienia, ale z tego, no , zwymiotowanego...
        • eulalija Re: Uwaga na kleszcza 28.04.06, 14:27
          Antidotumm, to nie tak. Kleszcz żre długo, zwykle do 72 godzin, womituje sobie
          od czasu do czasu, nie tknięty wylezie sam, tak się zachowała łobuzica, która
          trzy lata temy żarła moją sunię, najadła się i poszła sobie, a właściwie
          chciała pójść ale ją dopadłam, oooogrooomna była. Tylko szczęśliwie ta zaraza
          nie przeniosła na moją wilczycę żadnego choróbska. Dwie inne cholery, jedna w
          zeszłym roku, wyciągnęłam ją jeszcze średniej wielkości była, ale zaszkodziła,
          suczysko dostało po niej jakiegoś parszywego uczulenia, trzy miesiące żeśmy ją
          pryskali, smarowali, płukali. A inna cholera, której nawet na oczy nie
          widziałam załatwiła mojej wilczycy babesję, i to kiedy? w listopadzie, kiedy
          porządne kleszcze już śpią.

          Nie lubię kleszczy ...
Pełna wersja