sloggi
29.04.06, 16:23
Miałem się spotkać z kumplem, pogadać przy piwie. Tak jak to czasami faceci
czynią. Jestem gotowy do wyjścia, w ostatniej chwili telefon i jakaś ściema.
Wniosek prosty, w domu siekiera wisi w powietrzu lub trwają ciche dni. Mam
skopane popołudnie, On zapewnie tak samo.
Bez sensu.