pianome 02.05.06, 14:07 mam wrażenie totalnej niemocy intelektualnej... Moje dwie samotne szare komórki mózgowe tulą się do siebie w katatonii... Hilfe ! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
freezone Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 02.05.06, 14:18 znaczy umieraja? na poczatek zaczniemy od spiewu. moze byc marsz zalobny. jak im sie spodoba i odzyja, zaczniemy je reanimowac Odpowiedz Link
pianome Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 02.05.06, 15:42 jestem martwa- mówi jedna z komórem mózgowych. Moich. Niż intelektualny,niżej być nie może... Odpowiedz Link
freezone Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 02.05.06, 15:47 sprobuj je potraktowac cukrem i drozdzami. jak sie rozmnoza (przez paczkowanie, oczywiscie) bedziesz uratowana. przy okazji cie troche oszolomi (bo to klasyczna metoda pedzenia bimbru). Odpowiedz Link
pianome Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 02.05.06, 16:43 To ja poproszę ten końcowy destylat,bez pączkowania i tak dalej. Ale w miare szybko,bo to niedługo będzie problem dla cudotwórcy ! Odpowiedz Link
cienmotyla Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 02.05.06, 22:08 czy to oby nie szkodliwe? Odpowiedz Link
antidotumm Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 03.05.06, 00:24 Skoro pamietasz jeszcze slowo katatonia, to nie jest tak zle. Odpowiedz Link
pianome Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 03.05.06, 08:36 )) Trochę mi lepiej dzisiaj. Może to pączkowanie,nie wiem,ale czuję wyraźny rozrost szarych komórek mózgowych. Na wszelki wypadek jednak będę sie oszczędzać. Co i Wam polecam Odpowiedz Link
dimanche Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 03.05.06, 08:46 Mów jeszcze, droga Pianome, ja będę słuchać... Odpowiedz Link
pianome Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 03.05.06, 08:52 Ale o czym,Dimka,o czym mam mówić?... Oj,chyba sama nie wies,o co prosisz. Może sie okazać,że bredzę w malignie i Twoje Niewinne Uszy tego nie wytrzymają - Odpowiedz Link
dimanche Re: Chciałam do Was zagadac,ale... 03.05.06, 08:58 pianome napisała: > Ale o czym,Dimka,o czym mam mówić?... > Oj,chyba sama nie wies,o co prosisz. > Może sie okazać,że bredzę w malignie i Twoje Niewinne Uszy tego nie > wytrzymają > Moje uszy nie winne? No, moja droga, one wszystko wytrzymają... Odpowiedz Link