dimanche
02.05.06, 15:18
Najpierw słuchałam DM i nie wyszłam na ulicę bez czarnej skórzanej kurteczki,
potem zaczęłam słuchać Nirvany i nosiłam koszulki flanelowe kraciaste, no i
jeansy porwane - chociaż musze dodac, że porwanie jeansów odbyło się na
chybcika i efekt był mierny - powinny były podrzeć się naturalnie, a tak to
wyglądało to conajmniej idiotycznie...