~~ Powiedzcie mi, jak długo tak będzie i czy...?~~

04.05.06, 14:30
myślę o ciągłym powracaniu do sprawy Katynia....do spraw zajść w Stoczni
Gdańskiej...do spraw Jaruzelskiego, do spraw, które wyciąga nasz prezydent,
żądając sprawiedliwości....

od razu dodam, że aż tak bardzo nie interesuję się tymi sprawami, ale minęło
od pewnych zajść już tyle lat....

z jednej strony, wiem, że historia....że powinno się pamiętać, choćby
dlatego, żeby to się nie powtórzyło....
z drugiej jednak strony ciągle żyjemy przeszłością....ciężko w takiej
sytuacji, babrając się stale w przeszłości, ruszyć kraj do rozwijania się,
zajęcia się gospodarką...i choćby nie zostawania w tyle, za podobnymi nam
krajami....

rozmawiałam ostatnio w większym gronie na ten temat... i ciekawiło nas to,
czy coraz młodsze pokolenia np. nasze dzieci i dzieci naszych dzieci /i jak
daleko póżniej/ będą dalej to ciągnąć?

bo to czasy naszych rodziców i dziadków...my to znamy z opowiadań, filmów,
książek i tv...
ale nasze dzieci już coraz mniej się o tym uczą...jest to dla nich prawie
abstrakcja...
a dla tych, którzy dopiero raczkują?

czy nie powinno się zamnknąć choćby części z tych ciągnących się latami spraw?

ja, z zachowaniem pamięci o tym co było, chciałabym aby nasz kraj w końcu
zaczął żyć teraźniejszością i rozwojem gospodarczo-ekonomicznym z ogólną
poprawą bytu dla nas, obywateli tego państwa..../poprawa sł zdrowia, edukacji
itp/


jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?
    • pianome Re: ~~ Powiedzcie mi, jak długo tak będzie i czy. 04.05.06, 14:55
      Wydaje mi się,że nasze,polskie nieustanne grzebanie się w przeszłości to nie
      tylko sprawa szukania sprawiedliwości dziejowej.
      Dla mnie jest to sposób na ukrycie poczucia niemocy naszych włodarzy i
      szukania winnych w historii.

      Byc może,nie,na pewno nie wyczerpuje to tematu,ale coraz silniejsze mam
      wrażenie,że umiłowanie do cudzych grzechów rozgrzesza, zdaniem niektórych,
      teraźniejszość,zdejmuje odpowiedzialność...

      Jestem zażenowana manifestacjami co rok przed domem Jaruzelskiego; ja odbieram
      to jako - no właśnie- nie szukanie sprawiedliwości,ale raczej zemsty.

      Przy całym szacunku dla pokrzywdzonych w czasach komunizmu - chyba czas na
      racjonalne działanie w teraźniejszości (jaka jest,każdy wie...)
      Pamięć jest ważna - buduje naszą tożsamośc narodową. Ale pamięć to nie
      zacietrzewienie...
      • skiela1 Re: ~~ Powiedzcie mi, jak długo tak będzie i czy. 04.05.06, 14:59
        taak...
        jak czytam o Jaruzelskim to mi chwilami go szkoda.
    • antidotumm Re: ~~ Powiedzcie mi, jak długo tak będzie i czy. 04.05.06, 15:12
      Ja jestem raczej filorosyjska.
      Ale:
      -rozmawialam z wieloma Rosjanami, wszyscy negowali wine Rosjan w Katyniu - powaznie!
Pełna wersja