~~ Czy ostrzegamy nasze dzieci i jak z nimi...? ~~

06.05.06, 19:00
Czy ostrzegamy nasze dzieci np przed otwieraniem drzwi obcym ludziom? albo
przed tym, żeby nie brały od obcych słodyczy, żeby nie szły z nieznanymi
sobie osobami gdziekolwiek...
no i w końcu, żeby będąc same w domu nie eksperymentowały np z wybielaczem do
tkanin?

ja uczyłam się oczywiście na błędach i intuicji smile moi rodzice albo zapomieli
mnie przestrzec, albo nigdy nie mieli takiego zamiaru...

jako dziecko chętnie poszłam z obcym panem pokazać mu drogę gdzieś tam, ale
na szczęście zorientowałam się sama w porę, że pytał o co innego a idziemy
gdzie indziej....i uciekłam....
ale dzisiaj mam ciarki na plecach jak sobie przypomnę co by było, gdyby mnie
np trzymał za rękę? brr...

głaskałam wszystkie okoliczne psy...nie raz byłam przez nie pogryziona smile

wpuśiłam do domu obcego żołnierza, bo powiedział że jest kolegą brata... - na
szczęście był smile

po latach...swojego syna uczulałam sukcesywnie na takie dziecięce akcje..ale
i tak nie uniknęłam małego ogniska na dywanie jak miał 5 czy 6 lat...

czy Wy mieliście podobne sytuacje w swoim życiu i czy ustrzegliście swoje
pociechy albo staracie sie to robić teraz?
    • cienmotyla Re: ~~ Czy ostrzegamy nasze dzieci i jak z nimi.. 06.05.06, 19:02
      mój młody to samz siebie sie boi otwierać czy cokolwiek innnego
      • f.l.y Re: ~~ Czy ostrzegamy nasze dzieci i jak z nimi.. 06.05.06, 19:10
        sam z siebie? podobno człowiek musi nauczyc sie bać? miał jakieś doświadczenie?
        zobaczył czy usłyszał gdzieś?

        można tak 'sam z siebie' ?
        • cienmotyla Re: ~~ Czy ostrzegamy nasze dzieci i jak z nimi.. 06.05.06, 19:26
          Zawsze w rodzinie mowili ze jak mama była w ciazy z nim to ona sie takbała
          wszystkiego i raz idac przez przejscie przestraszyła sie samochodu... Nie wiem
          na ile to prawda ale młody sie boi samochodów jak ognia. Jak przechodzi na
          pasachto nie przejdzie chocby samochód był 500m dalej,czeka az wszystkie znikną
          z jego zasiegu wzrokutongue_out ale to jest dobre nawetsmile
          a codo obcych to on nie jestzbyt towarzyski, jak jest sam w domu to nie odbiera
          nawet domofonu,chyba ze usłyszy tajny sygnał (wtedy wie ze to ja) drzwi tez nie
          otworzy bo i ja nie podchodze do nich jesli wiem ze z nikim sie nie umawiałamsmile
          słodkie lenistwo
Pełna wersja