sloggi
07.05.06, 01:07
W młodzieżowej rozgłośni prostytutka zachwalała swoją profesję. Prezenterka
zamiast jej przerwać, jeszcze podpuszczała ją do zwierzeń. Zszokowani szefowie
radia zerwali z dziennikarką współpracę.
Aferę opisuje "Dziennik". Jak donosi, chodzi o Katarzynę Burzyńską, która do
swojego programu zaprosiła prostytutkę Oliwię. Program emitowany było koło
godziny 21. Burzyńska ani razu nie przerwała dziewczynie, gdy ta używając
wulgaryzmów, wychwalała swoją profesję.
Na pytanie, ilu klientów jest w stanie obsłużyć w ciągu nocy, Oliwia
odpowiedziała: "kur..., ile wlezie". Jej rekord to 20 mężczyzn. Zachwycona
dziennikarka stwierdziła: "całkiem nieźle".
fakty.interia.pl/news?inf=745550