Fusiasta czy rozpuszczalna?

07.05.06, 10:10
Ile razy dziennie? Dlaczego fusiasta, a jak nie fusiasta, to dlaczego
rozpuszczalna? Drogie kawy kupujecie czy takie jak jacobs, ja pijam jacobsa
średnio 2-3 razy dziennie, z powodu m.in. niskiego ciśnienia...Z expressu czy
bezpośrednio z czajnika? Preferuję czajnik, bo z expressu mi nie wychodzi.
    • drumla21 Re: Fusiasta czy rozpuszczalna? 07.05.06, 10:45
      A to zależy od tego kiedy i gdzie.
      Jak w domu to z ekspresu jacobsa jakiegoś sobie piję.
      Ostatnio z mlekiem preferuję. Jak jestem u kogoś, kto ekspresu
      (ciśnieniowego) nie posiada, to piję różnie, fusiastą jak ma
      jakiś dobry gatunek, bez mleka, albo rozpuszczalną
      jak nie ma nic innego, wtedy z mlekiem. Z reguły bez cukru
      pijam kawę, no chyba, że w kawiarni jakieś dobre espresso - wtedy
      słodzę odrobinkę.
      Wiele razy dziennie! Właściwie do 16tej nie pijam nic innego.
      Lubię na temat kawy się wypowiadać... wink
      Pozdrawiam!
      • dimanche Re: Fusiasta czy rozpuszczalna? 07.05.06, 10:47
        Ja bez mleka, parę razy w lokalu piłam caffe latte czy jak to sie tam pisze, to
        mi smakowała...
        • drumla21 Re: Fusiasta czy rozpuszczalna? 07.05.06, 11:00
          espresso zawsze bez mleka!
          ale jak to jest bardziej "lajtowa" kawa
          to z mlekiem!
          nigdy nie pijam tych wynalazków typu
          Mocate Cappucino, albo 3 w 1, bo mają wstrętny
          chemiczny posmak
          • dimanche Re: Fusiasta czy rozpuszczalna? 07.05.06, 11:18
            Dlatego preferuję naturalną coffee...zero chemii!
            • rene8 Re: Fusiasta czy rozpuszczalna? 07.05.06, 11:25
              Zdecydowanie "plujka" lekko zabielona z odrobiną słodyczy....

              Jestem dzis "rozanielona", więc moje wypowiedzi mogą być dziwne;P
    • a.g.n.i Re: Fusiasta czy rozpuszczalna? 07.05.06, 19:19
      Rano rozpuszczalna, bo muszę się szybko napić a przyrządzanie innej grozi
      ofiarami w ludziach i kociewink
      W pracy rozpuszczalna lub z ekspresu, jeśli zdążę się dorwać i mi nie wypiją
      całej (jest nastawiana raz dziennie ranowink)
      W domu różnie, czasem z filtra, czasem z małego metalowego ekspresiku
      pamiętajacego lepsze czasy, czasem z tygielka... a jeśli jest ze świeżo
      otwartej paczki albo świeżo zmielona, to czasem i z fusamiwink
    • nelsonek Zadna 07.05.06, 20:19
      Nie pijam kawy smile
      • sloggi Re: Zadna 07.05.06, 22:17
        nelsonek napisał:

        > Nie pijam kawy smile
        >
        Spoko wodza, wyrabiam normę i za Ciebie.
    • impostor Re: Fusiasta czy rozpuszczalna? 07.05.06, 22:20
      fusia, czarna i bez cukru.
      "nie po to stworzono kawe gorzka i czarna, zeby ja slodzic i zabielac" - czas
      surferow.
    • adhamah Re: Fusiasta czy rozpuszczalna? 07.05.06, 22:25
      różnie,
      jesli fusiasta to najlepiej z ekspresu lub kafetiery
      kiedyś Jocobs i Nesca, a ostatnio Lavazza
      • adhamah no i najlepiej 07.05.06, 22:26
        biała
        koniecznie bez cukru
        ps.nic co z cukrem nie jest dobre tongue_out
        • avionetka82 Re: no i najlepiej 07.05.06, 22:50
          Rozpuszczalna, z mleczkiem, bez cukru... Pierwsza rano ok 8ej, A zdarzy się też
          czasami druga niewiele później... Kolejna ok.15ej i czasem jakas wieczorkiem..
          Wiem... wpadłam z nałóg kawowy smile))
        • drumla21 Re: no i najlepiej 08.05.06, 00:07
          z tym cukrem to się w 100% zgadzam! dotyczy to też słodyczy i innych wyrobów cukierniczych!
          człowiek się po nich lepki, słodki i ... tłusty robi!
    • frida2 Re: Fusiasta czy rozpuszczalna? 07.05.06, 22:56
      Z ekspresu.
      Dopiję zimną, która mi została.
    • adep1 Re: Fusiasta czy rozpuszczalna -espresso z mlekiem 07.05.06, 23:10
      Małe, mocne espresso z CIEPŁYM mleczkiem;
      albo capuccino ze "sztywną" pianką mleczną i z jakimś "smakowym" likierem wink)
      W domu rozpuszczalna lub czasem z ekspresu, ale tę z kawiarni zdecydowanie wolę!
Pełna wersja