[do herbaty]Damy i huzary, czyli o różnicach płci

09.05.06, 23:29
Syn czy córka? - z niecierpliwością czekamy na pierwszy werdykt lekarza. Czy
płeć dziecka rzeczywiście ma takie duże znaczenie? Czy o czymś przesądza? I
czym tak naprawdę różnią się chłopcy od dziewczynek?

Kiedy dziewczynka staje się dziewczynką, a chłopiec chłopcem? Czy w momencie
gdy następuje zapłodnienie i do komórki jajowej wnika plemnik z decydującym o
płci chromosomem X lub Y? A może dopiero w życiu płodowym, gdy wykształcają
się narządy? A może - jak twierdzą niektóre feministki - płeć jest jedynie
pojęciem kulturowym i tak naprawdę tożsamość płciową otrzymujemy wraz z
wychowaniem? Czy jedyne prawdziwe różnice między chłopcem i dziewczynką to te,
które widać gołym okiem? A może różnią się oni też sposobem przeżywania,
rozumowania, postrzegania? Czy te różnice powinny mieć jakiś wpływ na to, jak
wychowujemy nasze dzieci?
kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54933,3332924.html
    • mrowka59 Re: [do herbaty]Damy i huzary, czyli o różnicach 10.05.06, 16:35
      plec dostajemy juz w momencie zaplodnienia, a pozniejsze cechy i sposob
      myslenia ksztaltuje sie w okresie dorastania. chromosomy X i Y niosa informacje
      o naszej plci, ale to srodowisko decyduje o zainteresowaniach i zabawach
      (lalki, samochody), narzuca tez czesciowo sposob postrzegania swiata.
      przezywanie, emocje naleza do wyposazenia i dostajemy je czesciowo w okresie
      plodu. postrzeganie swiata zalezy niestety od srodowiska, bo inaczej bedzie
      widzial swiat blokers, inaczej dziecko, ktore wychowuje sie w luksusie, albo ma
      cale zycie pod gorke i musi radzic sobie samo. kwestia wychowania, wielu luzi
      wychowuje dzieci na umyslowe kaleki, majace ogromne wymagania i ledwo umiejace
      prowadzic samochod, albo w poczuciu, ze los sie tak ulozyl, ze sa na dnie
      spolecznym i musza sie frustrowac.
      feministki stawiaja swoj punkt widzenia, bo wstydza sie kobiecosci, a przeciez
      macierzynstwo inaczej odczuwaja kobiety, inaczej mezczyzni, podobnie jak seks,
      czy odbieranie ludzi.
Pełna wersja