rubeus
11.05.06, 17:01
Polędwice, balerony, szynki kupowane w marketach.
Wyjątkową miłością pałam za to do domowego wyrobów: pieczonej
karkówki, pasztetu, boczku pieczonego...
Baaa... Zjadłbym nawet pasztetu dorobiowego z puszki -
ale do sklepu iść mi się nie chce.