Pan czy Ty?

11.05.06, 22:47
Dziś przyszła do pracy koleżanka z 4 latkiem. Przestawia nas dziecku, po
imieniu. Dziecko dość śmiałe po kwadransie ośmieliło się i zwraca się do
jednej z koleżanek, "proszę pani...". Na co nasza koleżanka poprawia dziecko,
to nie jest pani tylko Gosia. No i w tym momencie się zbuntowałem, ale
poczekałem chwilę. Chłopczyk bardzo rezolutny podszedł do mnie, podobały mu
się naklejki, zwrócił się też per pan, ubiegłem koleżankę i mówię, ja droga
Kasiu jestem zdecydowanie Pan dla Twojego synasmile
Czy to nie jest tak, że w tego typu relacjach to my powinniśmy decydować w
jakiej formie ma zwracać się do nas ktoś dużo młodszy? Nawet jeśli jest to tak
banalna sytacja, jak ta w której ja się dzisiaj znalazłem?
    • torsten1 Re: Pan czy Ty? 11.05.06, 22:50
      miales racje, twoja kolezanka to burak.
      • sloggi Re: Pan czy Ty? 11.05.06, 22:52
        torsten1 napisał:

        > miales racje, twoja kolezanka to burak.

        Jeśli już to raczej ćweikła - burak jest rodzaju męskiego.
      • rene8 Re: Pan czy Ty? 11.05.06, 22:56
        Dokładnie tak jak mówisz. To dorosły moze sobie zyczyć formy zwracania.
        Znam dzieci ,które do rodziców,dzidków mówia po imieniu i tak sie też zwracaja
        do innych dorosłych. Nie podoba mi sie to.
        Jeżeli mam ochote to powiem,"jestem Renia i moze tak do mnie wolisz mówić"? Ale
        zdecydowanie uważam ,ze konwenanse powinny obowiazywać.

        p.s. Mozesz zwrócic mojemu synowi uwage,ze zwraca się do Ciebie (a raczej mówi
        o Tobie ) po imieniu. Nie obrażę się. Bo.... jak wyżejsmile
        • dimanche Re: Pan czy Ty? 11.05.06, 23:07
          Oczywiśćie, że tak. Najpierw spytajmy, czy ktos sobie życzy, a dopiero potem
          pozwalajmy...
    • tukee Re: Pan czy Ty? 11.05.06, 23:14
      a ja wole po imieniu, chyba , ze jakies pijaczysko napatoczy sie w ciemnej ulicy.
    • skiela1 Re: Pan czy Ty? 11.05.06, 23:26
      sloggi napisał:

      >
      > Czy to nie jest tak, że w tego typu relacjach to my powinniśmy decydować w
      > jakiej formie ma zwracać się do nas ktoś dużo młodszy?

      Tak jest Panie Marciniesmile
    • tooo-tiki Re: Pan czy Ty? 11.05.06, 23:42
      nie podoba mi się, kiedy dziecko do każdego dorosłego zwraca się per "ty", nie
      wyobrażam sobie też, żeby moje dziecię zwracało się do mnie po imieniu,
      szczególnie nie podobało mi się, że tata mojego dziecięcia kazał zwracać się do
      siebie ani imieniem ani 'tata', tylko ksywą.

      Moja córa też należy do dość śmiałych i zdarza się jej zwracać do nowopoznanych
      osób per 'ty'. O ile u dwulatka można się przy tym uśmiechnąć, to teraz
      poprawiam ją zwykle, że to pan, pani. Bardzo szybko przechodzi też na 'wujek'
      albo 'ciocia', jeśli jakąś osobę widzi kilka razy i jest to jakiś znajomy. Ja
      zwykle czekam, aż dana osoba sama się określi, czy chce być tak nazywana, czy nie.

      Największą gafę młoda popełnia chrzcząc niektóre starsze panie mianem babcismile
      ale już wyczuła, że tak nie wolno. I tak np. na mojego wuja mówi dziadek-wujek,
      a do mojej cioci - jeno "ciociu"smile)))
    • cienmotyla Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 06:00
      Nie lubie PANI, czuje sie staratongue_out
      • mrouh Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 06:46
        Jeśli o mnie chodzi, często nie przeszkadza mi, że ktos mówi do mnie po imieniu.
        Sama do wszystkich zwracam się per pan/i, dopoki sobie nie zażyczą inaczej.
        Ewidentnym wyjątkiem są moi uczniowie, oni nie powinni w żadnym wypadku mówić do
        mnie na Ty. Mam jedną dziewczynkę-maturzystke na korepetycjach, która jest
        niesamowicie sympatyczna, zdolna, mądra, ambitna i bardzo ja lubię i juz czasem
        miałam ochotę jej zaproponować przejście na Ty, bo w jej przypadku wolałabym,
        żeby mówiła do mnie w ten sposób, ale pomyślałam, że dopóki ja ja uczę, będzie
        lepiej, żebyśmy zostały przy oficjalnym tonie, przynajmniej w tym drobiazgu. Po
        maturze możemy to zmienić, ale na razie jestem dla niej panią, jakos to przeżyjęsmile
        • tooo-tiki Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 07:50
          ja zaczynając karierę nauczyciela dziwnie się czułam, kiedy uczniowie kilka
          tylko lat młodsi zwracali się do mnie "pani profesor". Z drugiej strony, kiedy
          skończyłam szkołę średnią, część nauczycieli - starszych nawet o te 20 lat,
          zaproponowało mi przejście na "ty", i z tym również dziwnie się czułam, ale
          mówię, a cosmile. Niedawno pojechałam na uniwerek i tam jakaś studentka zagadała do
          mnie per 'pani' - poczułam się staro...

          czyli jednym słowem - nie dogodziszsmile)))
        • towita Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 07:55
          W przypadku małych dzieci zupełnie mi to nie przeszkadza. Jeżeli jest im
          łatwiej mówić po imieniu to bardzo proszę. Nie lubię natomiast jak dzieci do
          obcych ludzi mówią ciocia i wujek.
      • very_famous Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 09:47
        > Nie lubie PANI, czuje sie staratongue_out

        Dla takiego 4-latka JESTEŚ stara. Poza tym między Tobą a takim dzieciakiem nie
        ma wielkiej różnicy wieku więc możesz zostac na formie per 'ty'tongue_out
        • cienmotyla Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 16:10
          wyczuwam ironie
          • very_famous Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 20:48
            Serio?
    • very_famous Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 09:50
      No i tu Cię popieram. W tym tygodniu miałam podobną sytuację w ZUS-ie - też na
      oko 4 latek stojący w kolejce z matką zaczął mnie zaczepiać słowami "hej ty".
      Zlałam go zupełnie, bo to nie jest forma w jakiej dzieciak powinien zwracać się
      do obcej osoby. Taki mały chamek z którego wyrośnie duży cham.
      • c.kapturek Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 13:39
        > Taki mały chamek z którego wyrośnie duży cham.

        otóż to hie hie
    • warszawianka_jedna Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 10:41
      dal mnie to sytuacja niedopuszczalna, szczególnie że dziecko samo zaczęło
      od "pani". Twoja koleżanka za wszelka cene chciała być fajna ale przefajnowała.

      Moje dzieciaki zawracaja sie do naszych znajomych per ciociu-wójku, chociaz to
      czasami wyglada komicznie. Nie uznaje też mówienia rodzicom a tym bardziej
      dziadkom (patrz Młynarski) po imieniu. To nawet nie jest kwestia wieku ale
      szacunku do danej osoby.
      Prywatnie jestem na ty z wieloma dużo starszymi osobami, ale służbowo nie,
      wyjątek stanowi mój prezes, ale to inna historia.
    • kasiar74 Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 10:45
      o cholera ale jestes zasadniczy
    • c.kapturek Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 13:37
      oczywiście, że tak. dzieci trzeba kultury uczyć od małego, żeby dobre ludzie z
      nich wyrosły!!!!!!!
      z 4-tkiem mówiacym do osoby starszej per 'ty' to przegieciesuspicious
      no i bzdura, jak mozna czuć się staro jak taki maluch zwraca się per 'ty'?!?!?
      co innego nastoletek, ale to tez raczej niestosowne, najwyżej tak od ok 18-lat
      wzwyż, jesli osoba starsza zyczy sobie by zwracano się do niej per 'ty'.

    • hiroszima13 Re: Pan czy Ty? 12.05.06, 21:28

      Ja do bradzo wielu starszych osób mówię Pani/Pan
      jeśli juz chcą bym mówiła po imieniu staram sie, żeby
      tej decyzji nie załowiali i traktuję ich z naleznym szacunkiem
      (bo znam osoby, które traktują takie osoby jak kumpli
      z piaskownicy i przeginają )

      Jeśli chodzi o mnie to sama wolę decydować jak mają się do mnie
      zwracać. Jednemu młodzieńcowi w rodzinie pozwoliłam mówić na Ty,
      bo wiem, żę mimo zrwacana sie do mnie po imieniu będzie wiedział
      jak sie zachować.
    • simona7 Re: Pan czy Ty? 13.05.06, 11:59
      Moja 4- letnia siostrzenica mówi do swojej mamy po imieniu, "moja kochana gosia-
      mamusia" w realu to brzmi przekochanie smile
    • pep-per Re: Pan czy Ty? 13.05.06, 16:54
      Jestem tego samego zdania.
      U mnie w pracy wszyscy jesteśmy na "ty" - takie panują zasady. Mamy też
      informatyka, który wiekowo mógłby być moim ojcem. Zawsze mówiłem do niego
      per "pan", ale kiedyś sam zaproponował mi, żebyśmy przeszli na "ty". Nie mogłem
      przełamać się, i do dzisiaj mówię do niego "Panie Andrzeju".
      • simona7 Re: Pan czy Ty? 14.05.06, 08:55
        pep-per napisał:

        > Jestem tego samego zdania.
        > U mnie w pracy wszyscy jesteśmy na "ty" - takie panują zasady. Mamy też
        > informatyka, który wiekowo mógłby być moim ojcem. Zawsze mówiłem do niego
        > per "pan", ale kiedyś sam zaproponował mi, żebyśmy przeszli na "ty". Nie
        mogłem
        >
        Ja w tej kwesti mam podobnie
        Wczoraj na przykład przeszłam na "TY" z Panią z mojego biura również sama to
        zaproponowała i jakoś nie mogę do niej mówić Grażyna....big_grin znacznie brzmi mi
        lepiej "Pani Grażżżżyno czy mogę prosić o ..... urlop ?? tongue_outPPP


        > przełamać się, i do dzisiaj mówię do niego "Panie Andrzeju".
Pełna wersja