Czy pesymiści i marudy Was odpychają?

12.05.06, 16:30
Mówię o pernamentnych przypadkach, a nie sporadycznych zmianach nastroju...
    • pianome Re: Czy pesymiści i marudy Was odpychają? 12.05.06, 16:36
      Tak.
      Przy całej mojej wyrozumiałości - to nie do zniesienia na dłuższą metę.
    • rene8 Re: Czy pesymiści i marudy Was odpychają? 12.05.06, 16:40
      Takich ekstremalnych przypadków to chyba nie znam.
      Uciekaja jak słysza jak sie smiejesmile
      • dimanche Re: Czy pesymiści i marudy Was odpychają? 12.05.06, 17:14
        rene8 napisała:

        > Takich ekstremalnych przypadków to chyba nie znam.
        > Uciekaja jak słysza jak sie smiejesmile

        No, ten Twój zabójczy śmiech...że też ja sie jeszcze nie przestraszyłam..
        • rene8 Re: Czy pesymiści i marudy Was odpychają? 12.05.06, 17:18
          dimanche napisała:
          > No, ten Twój zabójczy śmiech...że też ja sie jeszcze nie przestraszyłam..

          Odrazu zabójczy!smile
          Ty sie nie przestraszyłas bo nie jesteś pesymistkąsmile
        • f.l.y Re: Czy pesymiści i marudy Was odpychają? 12.05.06, 17:20
          w zasadzie to tak....ale ci namolni...tacy malkontenci, cały boży dzień
          dziamgający jacy to oni nieszczęśliwi są, jak im jest źle...co się znowu nie
          powiodło, a że coś ich w kurzyło, a że to się napewno nie uda itp...

          często mam dość słuchania.....
          kurczę....

          i chyba mój optymizm trzyma mnie przy moim wąsatym marudzie...
    • skiela1 Re: Czy pesymiści i marudy Was odpychają? 12.05.06, 17:14
      Nie.
      Mamy jednego takiego permanentnego marude wsrod znajomych.
      To caly jego urok...czasami to juz sam sie z siebie sie smieje//smile))
      • dimanche Re: Czy pesymiści i marudy Was odpychają? 12.05.06, 17:28
        Odpychają mnie najbardziej ludzie, których kłuje w oczy czyjś optymizm...z
        zawiści chyba. Znałam takie osoby, nie mozna było powiedzieć, ze coś się
        powiodło, powinnam była popaść w takie maruderstwo jak one, ale nie popadłam,
        czasem mnie tylko coś dołuje, ale to przechodzi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja