Zachowanie mężczyzn będących w związkach.

28.05.06, 13:32
Obserwuję kumpli, którzy założyli rodziny bądź mają stałe partnerki.
Co się z nimi dzieje? Przy swoich partnerkach są zupełnie inni, od tego gdy
spotykam ich bez nich. Czy możemy to nazwać strachem?
    • very_famous Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 28.05.06, 13:43
      A mógłbyś napisać konkretniej? Co się z nimi dzieje? Na czym to polega?
      • sloggi Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 03.09.06, 13:14
        very_famous napisała:

        > A mógłbyś napisać konkretniej? Co się z nimi dzieje? Na czym to polega?

        Wczoraj, godzina 23.15.
        Telefon, dzwoni kumpel. Żona postanowiła wrócić od rodziców w niedzielne
        popołudnie. Może pójdziemy zaszaleć?
        Biedaczek.
    • tooo-tiki Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 28.05.06, 14:17
      dla mnie nic dziwnego. Wybierając się z partnerem na spotkania z moimi/jego
      przyjaciółkami, zachowuję się inaczej, niż przy samych babskich spotkaniach. No
      i jak np. koleżanka przyjdzie z facetem, to też jest to co innego niż jak
      jesteśmy same. Inne tematy, inne klimaty.
    • wadera3 Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 28.05.06, 15:17
      sloggi napisał:

      > Obserwuję kumpli, którzy założyli rodziny bądź mają stałe partnerki.
      > Co się z nimi dzieje? Przy swoich partnerkach są zupełnie inni, od tego gdy
      > spotykam ich bez nich. Czy możemy to nazwać strachem?

      sądzę, ze przy kumplach po prostu przesadzają z :
      niezalżnością,
      brawurą,
      odwagą(szeroko pojętą)
      luzikiem,

      dość dobrze znam facetów(od kuchni) więc co nieco wiem smile
    • skiela1 Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 28.05.06, 17:19
      jedni z naszych znajomych..
      bardzo lubie jak on przychodzi sam....na impreze...
      jest wtedy taaaaki fajny..
    • impostor Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 28.05.06, 23:28
      moze to tez kwestia tego, ze zwiazek to sztuka kompromisu i poswiecenia czesci
      swojego dotychczasowego zycia. gdy tylko nadarza sie okazja chwilowego powrotu
      do starych nawykow, objawia sie to z 3krotna sila. nie wiem czy dobrze mysle,
      ale wydaje mi sie, ze zwiazek zmusza nas do hamowania czesci swoich potrzeb,
      kaprysow, pomyslow itd. a takie "wolne od baby" daje okazje na pobujanie w oblokach.
    • muka77 Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 03.09.06, 20:49
      smile a ja zauwazylam, ze czesto piszesz wlasnie o czarnych stronach bycia z kims.
      Dlaczego widzisz tylko ciemna strone zwiazku?
      • beer_forever Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 04.09.06, 00:39
        sloggi 03.09.06, 13:14 + odpowiedz


        very_famous napisała:

        > A mógłbyś napisać konkretniej? Co się z nimi dzieje? Na czym to polega?

        Wczoraj, godzina 23.15.
        Telefon, dzwoni kumpel. Żona postanowiła wrócić od rodziców w niedzielne
        popołudnie. Może pójdziemy zaszaleć?
        Biedaczek.
        • sloggi Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 04.09.06, 00:42
          Wtedy gdy ja potrzebuję jego obecności, on boi się żony, do dupy z takim kumplem.
          • beer_forever Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 04.09.06, 01:19
            Moze zony maja zle przeczucia co do kolegow mezowwink
            Czesto tak jest ze druga polowa specjalnie skloci przyjaciol. Zaborczosc?.
            Zazdrosc?. Niewiem. Chyba prawda lezy gdzies po srodku.
            Jezeli nic sie zlego nie robi i jest sie szczery wobec siebie i rodziny to bac
            sie zony/meza nie ma podstaw.
            Wiecej nie bede pisal na ten temat bo malzonka tez odwiedza te forum i moze
            zadac klopotliwe pytaniawink.Choc sie nie boje ale pewne tematy lepiej zachowac w
            tajemnicy. Hush-hush.
      • muka77 Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 06.09.06, 12:08
        A juz znalazlam odpowiedz na swoje pytanie...
    • loczek62 Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 04.09.06, 08:27
      sloggi napisał:

      > Obserwuję kumpli, którzy założyli rodziny bądź mają stałe partnerki.
      > Co się z nimi dzieje? Przy swoich partnerkach są zupełnie inni, od tego gdy
      > spotykam ich bez nich. Czy możemy to nazwać strachem?


      Toż to obiaw syndromu "Pies spuszczony z łańcucha"!
      • dociek Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 04.09.06, 11:01
        Kobieta (ale bywa, że i facet wobec swojej "własności - samicy ze stada")
        posiadająca "abonament" na związek z facetem uważa, że uzyskała tym samym prawo
        do natychmiastowej i drastycznej "cenzury" swojego mężczyzny. Zatem jej
        obecność z nim na imprezie wiąże się ze znacznymi ograniczeniami swobody i
        naturalności w zachowaniach (ewentualnie w autoprezentacji), np.: "Czemu się
        śmiejesz z jego głupich dowcipów?", Czemu się tak przygladasz cyckom tej
        babki?", "Jak będziesz tak łapał za tyłek w tańcu tamtą ździrę, to z bzykania
        przez miesiąc nici!", "Nie pij tego kieliszka, bo już widać, ze jesteś
        pijany!", "Przestań pleść bzdury!", "Wyrzuciłeś przed wyjściem śmieci?", "Nie
        przełykam tych twoich skurwionych koleżanek!", itd.,itd. I jak można być sobą
        na takiej imprezie, czy spotkaniu? Robić awantury nie przystoi za bardzo, więc
        pozostaje dystans i wyciszenie, "choć nerw szarpie do bólu". Bo po powrocie, na
        100% będzie jeszcze seria komentarzy o naszym zachowaniu... choćby: "Byłeś taki
        głodny? (jak się je to można nic nie mówić) Wyżarłeś im całą wedlinę z
        półmiska!"
        • f.l.y Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 04.09.06, 13:57
          nie wiem, od czego to zależy, ale ja tez się inaczej zachowuję, jak jestem
          sama, a inaczej jak jestem gdzieś razem z wąsatym...
          i niestey muszę przyznać, że jak jestem sama, to bawię się lepiej...
          • muka77 Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 05.09.06, 09:54
            Czytam i wlos mi sie jezy na glowie... Ludzie jak jestescie nieszczesliwi w
            swoich zwiazkach to po co sie w nich meczycie???
            • to.ja.kas Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 05.09.06, 10:00
              To ja wole byc z moim, chociaz sama tez swietnie sie bawie.
              Natomiast zazdrosc i zaborczosc o ktorej pisał ktos wyzej jest tak czesta ze
              zastanawiam sie patrzac na to czasem z boku po co ludziom partner? Bo jesli do
              takich meczarni....to ja wole byc sama
              • dociek Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 05.09.06, 12:10
                Staram się to właśnie od dłuzszego czasu realizować.
          • azyata To 05.09.06, 15:10
            Odpowiedzialność za drugą osobę. Jesteśmy opiekuńczy i troskliwi wobec naszych
            partnerów i partnerek, wypada przynajmniej to okazywać.

            pzdr
    • aga_piet Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 05.09.06, 11:39
      Jeżeli z jakiegoś powodu POTRZEBUJESZ przyjaciela w danym momencie, to prawdziwy
      kumpel powie żonie że MUSI i już. Żona taką potrzebę powinna zrozumieć. Inna
      sprawa, gdy chcesz po prostu się z kumplem poszlajać smile Mogą miećakurat inne
      plany na weeken.
      No nie wiem... u nas jest jakaś hierarchia. Sytuacje kiedy powinno się wszystko
      rzucić i sytuacje kiedy Ty nie jesteś akurat najważniejszy.
    • hiacynaa Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 05.09.06, 13:38
      Zgadzam sie - zachowanie mezczyzny przy rodzinie i poza jest zaskakujaco rozne!
      Przy mnie - przykladny ojciec, 'porzadny', ba- prenumeruje dwa miesieczniki
      katolickie!
      Gdy mnie nie ma obok- okazalo sie ze oprocz stalej kochanki - kolezanki z pracy
      maz daje ogloszenia towarzyskie do gazet! (szuka panienek do sponsorowania).
      Jak pogodzic te dwie osobowosci?
      • aga_piet rotfl 05.09.06, 15:35
        te miesięczniki katolickie mnie rozwaliły big_grin
      • dociek Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 05.09.06, 18:06
        hiacynaa napisała:

        > Przy mnie - przykladny ojciec, 'porzadny', ba- prenumeruje dwa miesieczniki
        > katolickie!

        Dla mnie już sam fakt prenumeraty takich właśnie czasopism przez faceta, który
        nie jest sukienkowym funkcjonariuszem, już wydawałby się mocno podejrzany i
        nawet sugerowałby jakieś oszukaństwo.
        • hiacynaa Re: Zachowanie mężczyzn będących w związkach. 05.09.06, 19:01
          Ja o tej prenumeracie wspomnialam nie ze zlosliwosci, ale by zobrazowac jakiego
          typu byl czlowiekiem - z tak zwanych 'prawych'. Rzekomo- jak sie okazalo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja