Obyczaje plażowe - czego nie wypada?

24.06.06, 12:49
Nie wypada psuć innym ich zamków, obsypywać innych piaskiem i grać w piłkę,
która może kogoś uderzyć. Co jeszcze?
    • very_famous Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 12:52
      Sikać do morza (przodują w tym haniebnym obyczaju mamusie odlewające swoje dzieci).
      • dimanche Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 12:53
        Chodzić nago, jeśli to nie plaża nudystów...
        • sloggi Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 13:40
          dimanche napisała:

          > Chodzić nago, jeśli to nie plaża nudystów...

          W Rosji nie odnalazłabyś się. Tam często jest tak, że przed wejściem do wody
          (szczególnie panowie) zdejmują majty. Wytłumaczeniem jest, że chcą je mieć suche smile
          • dimanche Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:19
            Suche latem? Dziwne, w taki skwar powinno się instalować nawilżacze pod ubraniem...
            • sloggi Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 15:07
              Co kraj to obyczaj.
              • dimanche Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 15:10
                sloggi napisał:

                > Co kraj to obyczaj.

                No, wyobraź sobie majtki z nawilżaczem...
    • maximilianna Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:20
      Głośno słuchać muzyki.
      • dimanche Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:22
        maximilianna napisała:

        > Głośno słuchać muzyki.
        >
        Nawet tej, co wymiata? Wymiotło by wszzystkich turystów i miałabyś całą plażę
        tylko dla siebiewink
        • maximilianna Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:25
          haha, nie słucham muzy na plazy.
          Wolę odgłosy lasu i morza.
          A zazwyczaj chadzam na taką plaże , gdzie ma dużego ruchusmile
          Tylko tekstylni się przesmradzają w te i we wtesmile
          • dimanche Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:28
            szum morza i drzew - to jest to! A ja lubię odgłosy wsi, np. muczenie krów,
            beczenie owiec, jakieś gdakanie, kosiarkę za oknem, u mnie na osiedlu też koszą...
            • maximilianna Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:29
              Ja mam takie odgłosy na codzień.
              Wczoraj kosiłam przed domem, ale kosiarka się zepsuła, to się wkurzyłam i
              wzięłam kosęwink
              • dimanche Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:29
                Ja o tym marzę, marzę o wsi...
                • maximilianna Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:32
                  Hmmm , na dzień dzisiejszy marzę o plaży
                  O wyskoczeniu do miasta, powłóczeniu się po antyk wariatach
                  usiąść w kawiarence i popatrzeć na przechodzących ludzi
                  • dimanche Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:32
                    O plaży też, ale i o górach, o Krupówkach...
                    • maximilianna Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:34
                      Góry , hmmm, chyba bardziej jesienią
                      Nie byłam z jakieś 10 lat już.
                      A też tęsknię, ale nie na tyle, by spakować plecak i jutro już jechać.
    • skiela1 Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 14:39
      Plazowanie byloby dla mnie kara.
      Nie lubie.
      Nie lubie morza,jezior...i piasku miedzy palcami i w roznych czesciach ciala...
      tongue_out
    • tooo-tiki Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 15:17
      1. zakopywać w piasku petów i puszek po piwie
      2. wrzucać butelek do wody, ani innych śmieci zresztą też
      3. panowie - komentować głośno wygląd pań i gapić się bezczelnie na cycki/pupy,
      podglądać, jak ktoś się przebiera
      • dimanche Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 15:23
        a kobitki też się potrafią gapić, nie mówię o sobie...
      • genoveva Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 15:38
        tooo-tiki napisała:

        > 1. zakopywać w piasku petów i puszek po piwie
        Dodam jeszcze – nie sprzątać po pieskach uncertain
    • skiela1 Male dzieci biegajace po plazy na nagusa 24.06.06, 17:58
      od tego jest plaza dla nudystow.
    • ania.downar Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 17:59
      Drzec sie straszliwie glosno smile
    • zza_krzaka Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 20:19
      seksić......nawet jak się jest zanurzonym do połowy w wodzie


      tak myślę, ale nie jestem pewna bo dawno już na plaży nie byłam

      wink
    • woda.lekko.gazowana Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 24.06.06, 23:34
      nie wypada obnosić swoich ciał w strojach, których bardziej nie ma niż są smile
      zwłaszcza jak ciała są dobrze wiekowe i mocno obwisłe.
      nie mam natomiast nic przeciw nagim małym dzieciom (na plaży)..
      • livian Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 25.06.06, 15:35
        A możesz uzasadnić dlaczego nie wypada tego pierwszego, a dzieciom wolno na
        golasa?
        • woda.lekko.gazowana Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 27.06.06, 23:44
          wiesz, livian, może to tylko moja niekonsekwencja, ale rzeczywiscie małe dzieci
          nagie mi nie przeszkadzają na plaży, a otyłe panie po 60tce w bikini - trochę
          mnie śmieszą, podobnie jak dwulatki w stanikach.. nic na to nie poradzę.
          aczkolwiek - to przecież ich sprawa, nie moja, prawda?
          pozdrawiam smile
    • a.g.n.i Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 25.06.06, 21:22
      Odsikiwać dzieci, względnie samemu sikać w przebieralniach na plaży... raz w
      życiu weszłam, będąc pierwszy raz nad morzem od czasów dzieciństwa, więc
      odzwyczajona i nie śniło mi się, co zastanę... wyskoczyłam szybciej niz
      weszłam... a weszłam boso, brrr.
      Teraz przebieram się na widoku, no, pod osloną ubrania lub ręcznika, ale nie
      zasłaniam się maniacko. Trudno, jak mi zaświeci to i owo, to niech się wstydzi
      ten co widzitongue_out
    • warszawianka_jedna Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 25.06.06, 21:35
      unikam miejskich plaż, szukam niezaludnionych, gdzie nie ma muzy a'la "trzepanie
      dywanów" i mamusiek/babć z małymi dziećmi. Lubię opalać się toples, choć nie
      przepadam za plażą nudystów.Generalnie, pragnę świętego spokoju, bo
      Marszałkowską mam 100m od domu.
      • a.g.n.i Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 25.06.06, 21:54
        ha, no widzisz, ja tez tak miałam, ale od paru lat wyjeżdżam nad morze z
        przyjaciółką i jej dzieckiem... dziecko ma to do siebie, że samo na pustej
        niezaludnionej plaży funkcjonuje trochę smutnie, szuka jednak rówieśników...
        Jak wyjeżdżam sobie z moim TZ, to oczywiście, ze bardziej odludnych miejsc
        szukamy...
    • tooo-tiki Re: Obyczaje plażowe - czego nie wypada? 27.06.06, 12:53
      Przyprowadzać psów.

      Właśnie wróciłam z plaży. Taka milusia paniusia przyszła z milusim terrierkiem.
      Paniusia poszła na kajak, a milusi piesek w tym czasie poprzegryzał połowie
      dzieciaków piłki dmuchane.
      Jak wróciła z koleżanką, zwróciłam jej uwagę, wzięła piesia i: "aj ty,ty
      niedobly, piłki psieglyziałeś". Dodałam na to, że dzieci są smutne z tego
      powodu, nie chcąc mówić wprost, że ma za te piłki zapłacić. Porozmawiała z tymi
      dzieciakami i odpłynęła w siną dal...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja