americanna
27.06.06, 00:22
Ja osobiscie zabijam chwilke nudy ktora akurat udalo mi sie wygospodarowac
jakos z mojego zawariowanego planu dnia a i tak czuje sie winna troche bo mam
mnostwo do zrobienia a teraz pieknie obijam sie przed komputerem. Jak to
jest ze inni maja na to czas?. Mam wrazenie ze niektorzy przed komputerem sa
inni, mysle ze w momencie spotkania sie z nimi na co dzien , czy byli by tacy
sami jak odbieramy ich podczas rozmowy w pokojach?? zastanawia mnie jeszcze
czas? skad go biora?