skiela1
28.06.06, 01:33
Co najlepiej pić w upały? Takie pytanie zadajemy sobie od jakiegoś czasu
przeszukując chłodziarki w sklepach i skrzynki pełne wód napojów. Napoje
najczęściej wybieramy patrząc na opakowanie lub markę. A powinniśmy popatrzeć
przede wszystkim na skład chemiczny.
Nie wszystkie napoje nadają się do picia w dużych ilościach, ponieważ
zawierają szereg substancji, które - choć dopuszczono je do spożycia - mogą
być szkodliwe dla zdrowia. Problem tkwi bowiem w tym, że chemikalia dodaje się
nie tylko do napojów, ale także do cukierków, gum do żucia a nawet produktów
mlecznych. Kolorowe pokarmy najczęściej spożywają dzieci, a z racji tego że z
reguły ważą niewiele, łatwo o u nich przekroczenie dopuszczalnych dawek lub o
kumulowanie się w organizmach. I bywa, że dziecko nam zachoruje, albo - nie
wiadomo dlaczego - nagle zacznie tyć.
Chemia króluje i truje
W ciągu ostatnich kilku lat pojawiło się sporo publikacji na temat
szkodliwości farb spożywczych i różnego rodzaju dodatków do żywności. Mimo to
mało kto zdaje sobie sprawę czym tak naprawdę się żywi.
Jeszcze 6 lat temu można było w Polsce stosować ok. 180 różnych dodatków do
żywności. Dziś, zgodnie z normami unijnymi jest tych substancji prawie 400.
Znaczna część z nich dodawana jest do napojów. Są wśród nich m. in.:
www.pressmedia.com.pl/sn/publicystyka/d2.asp?u_file=!p.txt