kriss67
11.07.06, 09:42
Zauważcie jedną rzecz: po zakończonym mundialu, czy to w prasie czy na sieci,
główne dyskusje dotyczą "byka" Zinedin Zidana. O Italii prawie sie nie pisze -
z wyjatkiem Materazziego. O Niemcach jakby świat i forumowicze zapomnieli.
To dowodzi wyjatkowości kapitana trójkolorowych. Czarował świat przez wiele
lat, na koniec czegoś obraźliwego nie zdzierżył i po raz ostatni w kadrze
zagrał z główki. A głową grał znakomicie

Przypomnijcie sobie finał Francja -
Brazylia z 1998 roku!
Wiwat Zidane, byłes Wielki i taki pozostaniesz w pamieci kibiców