Kot-wakacje

12.07.06, 06:16
Poradźcie kociarze co będzie dla zwierzaka lepsze.Wywiezienie kotki na 10 dni
do mało znanego jej otoczenia ale będzie tam non stop pod czyimś okiem,czy
zostawienie jej w domu,do którego dwa razy dziennie bedzie do niej ktoś
zaglądał zapewniając żarcie i czystą kuwetę.
    • to.ja.kas Re: Kot-wakacje 12.07.06, 07:49
      Ja jak wyjezdzam to zostawiam koty w domu. I albo ktos do nich przychodzi 2 - 3
      razy dziennie (i prosze o wymizianie dokładne za kazdym razem), albo prosze by
      u mnie pomieszkał (tak bedzie w tym roku). A problem mam okrutny bo kotów
      zaposiadam 5.
      Jak otoczenie obce, ale bardzo przyjazne i odpowiedzialne to wywieżć tez
      mozesz. Tak czy owak napewno bedzie obrazona jak wrocisz smile
      • kriss67 Re: Kot-wakacje 12.07.06, 07:58
        Hejkasmile Też mam 5 kotów. Jak wyjeżdzamy gdzieś, to stosujemy taki wariant jak
        Ty. Ktos musi do nich przychodzic. Ale przy jednym kocie zabranie go na wakacje
        może mieć sens. Wszystko od kota zależy. Jak próbowałem swoje na działke
        wywieźc, to siedziały cały dzień pod łózkiem i az dygotały ze strachu.
        Pozdro
        Krzysztof
    • dimanche Re: Kot-wakacje 12.07.06, 07:51
      Jestem psiarą, ale bym wywiozła, skoro będzie tam pod czyimś okiem...Nasz pies
      od maleńkości podróżuje z nami albo samochodem, albo pociągiem...
      • czarnaandzia Re: Kot-wakacje 12.07.06, 07:59
        Psa zabieramy od zawsze ale jakoś kocicę się boję,że mi polezie i się zgubi.
        • to.ja.kas Re: Kot-wakacje 12.07.06, 08:04
          Na dzialke koty zabieram. Dla nich to tez wakacje. Odpoczynek od siedzenia w
          murach. Trawa, oczko wodne z rybkami, ptaszki, krzaczory i obce koty. Okropnie
          sie czuje jak je stamtąd zabieram i widze ich nieszczesliwe miny przez pierwszy
          tydzien kiedy jeszcze pamietaja wolnosc. Czasem mysle , ze jakbym znalazła
          dobry, doskonały dom z ogrodem to z rozdartym sercem ale oddałabym je, no moze
          poza moim persem bo dla niego najwazniejsza jest miska i kanapa, podziwianie
          przyrody ma w nosie.
          Koty jednak stworzone sa do wolnosci.
          • martuha Re: Kot-wakacje 12.07.06, 08:28
            jesli jeden kot, to czemu nie zabrac? jesli masz taka mozliwosc, to chyba warto
            sprobowac. chyba, ze znajdziesz taka kocia babysitter, ktora bedzie odiwedzala
            zwierzaka kilka razy dziennie smile
            • f.l.y Re: Kot-wakacje 12.07.06, 09:37
              oddawanie kota pod czyjąś opiekę do obcego domu, grozi, pomijając psyche kota,
              tym że najzwyczajniej na świecie zasika komuś kanapę, dywan, fotel czy nawet
              meble....a zapach kocich siuśków, jak wiecie, jest wieczny.......

              jeżeli jest taka możliwość, że ktoś zajrzy i nakarmi - wybierz tę...tak chyba
              będzie najlepiej...
              • dociek Re: Kot-wakacje 12.07.06, 11:29
                Uśpić. :p
                • dimanche Re: Kot-wakacje 12.07.06, 11:47
                  dociek napisał:

                  > Uśpić. :p

                  To było z serii beznadziejnych żartów?
                  • dociek Re: Kot-wakacje 12.07.06, 13:41
                    Liczę sobie liczbę "cietych ripost" i bawię się świętym oburzeniem "kocich
                    mam". Zastanawia mnie nieco to pytanie Czarnej, bo chyba ma tę kocicę znacznie
                    dłużej niż rok... Co z nią robiła w minione wakacyjne wyjazdy?
                    • czarnaandzia Re: Kot-wakacje 12.07.06, 23:15
                      dociek napisał:

                      > Liczę sobie liczbę "cietych ripost" i bawię się świętym oburzeniem "kocich
                      > mam". Zastanawia mnie nieco to pytanie Czarnej, bo chyba ma tę kocicę
                      znacznie
                      > dłużej niż rok... Co z nią robiła w minione wakacyjne wyjazdy?

                      Baw się dalej świętym oburzeniem.Kocicę mam od ponad dwóch lat ale od teraz mam
                      problem z jej opieką.
                  • czarnaandzia Re: Kot-wakacje 12.07.06, 23:17
                    dimanche napisała:

                    > dociek napisał:
                    >
                    > > Uśpić. :p
                    >
                    > To było z serii beznadziejnych żartów?

                    Normalnie upadłm z tego "żartu"
                • maximilianna Re: Kot-wakacje 12.07.06, 12:53
                  dociek napisał:

                  > Uśpić. :p

                  Tak, jako pierwszego Ciebie.
                  Wielbiciel zwierząt.
              • czarnaandzia Re: Kot-wakacje 12.07.06, 23:28
                Dzięki Fly,tak właśnie zrobię.Mam wspaniałą opiekunkę do Wandy.
    • jetbang Re: Kot-wakacje 12.07.06, 18:49
      kota w pudełko i wysłać pocztą wink))
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      oczywiście że żartuję tongue_outPP bierz go ze sobą i nie marudź ... jak komuś
      zostawisz to moze być różnie...

      a pytanie przy okazji co z resztą inwentarzu ????

      PZDR...
    • very_famous Re: Kot-wakacje 12.07.06, 18:54
      To ten kot co kiedyś nafajdał do doniczki z kwiatkiem? suspicious
      • czarnaandzia Re: Kot-wakacje 12.07.06, 23:18
        No ten sam smile
    • c.kapturek Re: Kot-wakacje 13.07.06, 00:08
      jeśli kot traktowany od małego jako podróżnik-wywieść.
      jesli kot od małego przebywa tylko we własnym otoczeniu-zostawić, jeno by ktoś zagladał. jak piszą Ludziki, dla takiego kotka nagła przeprowadzka moze byś
      wielkim stresem i skończy się poszukiwaniem pańci swej.a rozłokę przeżyje, rzecz jasna obrażony będzie jak już ktoś wspomniał.
      (takie rozłoki biedaki przezywają. mnie jak raz nie było 2 tyg. kocurek siadał
      codziennie o tej samej porze wieczornej na parapecie i czekał na mniesad)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja