Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca?

26.07.06, 10:54
W naszym na wskroś katolickim społeczenstwie wszystko musi się odbywać w tzw.
właściwej kolejności: najpierw mąż potem dzieci. A ja pytam co w sytuacji
kiedy panowie stronią od poważnych związków, boją się angażować bo to wymaga
wysiłku, na który oni nie mają ochoty? Co w świecie ceniącym przedziwnie
pojętą wolność gdzie związki są zazwyczaj na pokaz? W moim otoczeniu ślub i
rozwód idą niemal w parze. A ja nie mam ochoty na taką huśtawkę. Rozumiem, że
ktoś nie jest gotowy na związek, albo nie ma na to ochoty. Proszę bardzo, ale
po co w takim razie cała ta zabawa? Z drugiej strony jeśli ktoś chce
powiększyć grono rodaków to co ma zrobić? I nie mówię tu o puszczeniu się na
imprezie z przypadkowym kolesiem bo efekt czegoś takiego też będzie
przypadkowy a nie o to chodzi, żeby produkować byle co....
Zapewne zaraz dostanę po głowie ale uważam naprawdę, że jest to problem...
    • simpson.50 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 11:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=45774815&a=45776098
      jesli moge poradzic ten watek
    • warszawianka_jedna Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 11:10
      tia, podobno jest bank spermy laureatów nagrody Nobla, zawsze możesz spróbować.
      Co prawda, chyba jeszcze nie było przypadku aby tę nagrodę otrzymali laureaci
      ze sobą spokrewnieni ale kto wie.
      No jeszcze ewentualnie, można poczekać pozwolenie na klonowanie ludzi, taki
      klonik siebie samej powinien dać ci satysfakcję.
      • dobrotka06 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 11:48
        Tak sobie myślałam, że podobna odpowiedź szybko się znajdzie... smile
        Dla uzupełnienia: banki spermy to dobra rzecz, ale niestety nie w tym
        zafałszowanym świętym kraju. A mnie nie chodzi o dziecko noblisty, ale nie
        miałabym ochoty na przykład na pierwszego z brzegu imprezowicza, z którymi to
        najłatwiej zorganizować.
        No i nie do końca to rozumiem... Dlaczego mam nie chcieć dziecka z potencjalnie
        lepszego materiału genetycznego? To jakaś hańba, czy jak? O ile wiem to w
        naturze zupelnie normalna sprawa - wybór najsilniejszego i najlepszego
        partnera.. to co, ludzie to nie natura?
        • warszawianka_jedna Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 12:42
          dobrotka06 napisała:

          mnie nie chodzi o dziecko noblisty, ale nie
          > miałabym ochoty na przykład na pierwszego z brzegu imprezowicza, z którymi to
          > najłatwiej zorganizować.

          odnoszę wrażenie, że zgoda na ojcostwo wcale cię nie interesuje. To, że
          imprezowicz zechce cię przeleciec, nie oznacza, że chciałby zostać tatusiem i
          nie chodzi tu o płacenie alimentów, czy o opieke nad potomstwem ale o sam fakt.


          > No i nie do końca to rozumiem... Dlaczego mam nie chcieć dziecka z
          potencjalnie lepszego materiału genetycznego? To jakaś hańba, czy jak? O ile
          wiem to w
          > naturze zupelnie normalna sprawa - wybór najsilniejszego i najlepszego
          > partnera.. to co, ludzie to nie natura?


          Uwiedzenie faceta w celach prokreacyjnych (bez zgody), bo ma 3 fakultety,
          pieniądze i jest przystojny, może skończyć się nieprzyjemnie.
          Wynika z tego, że nie interesuje cię stan cywilny kandydata na tatusia, w końcu
          lepiej sprawdzić jakie dzieci już spłodził.
          • dobrotka06 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 14:08
            Skąd takie wnioski? Nigdzie nie napisałam o uwiedzeniu jakiegoś zbłąkanego
            biedaka tylko dlatego, że ma trzy fakultety i pieniądze. Choć gdyby nawet, a on
            by nic nie wiedział o konsekwencjach (zakładając, że cudem akurat by się
            zdarzyły) to chyba krzywdy by nie miał...
            Interesuje mnie jak znaleźć faceta, który zechciałby być ojcem moich dzieci.
            Reszta do uzgodnienia. Wyrażam się niejasno czy jak?\
            Widzę, że uwielbiasz dorabiać wybujałe teorie do prostych wydarzeń.
            • warszawianka_jedna Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 14:41
              dobrotka06 napisała:

              > Interesuje mnie jak znaleźć faceta, który zechciałby być ojcem moich dzieci.
              > Reszta do uzgodnienia. Wyrażam się niejasno czy jak?\
              > Widzę, że uwielbiasz dorabiać wybujałe teorie do prostych wydarzeń.


              właśnie usiłuję zrozumieć twoje intencje, bo jak napisałaś zazwyczaj najpierw
              jest uczucie, później ślub (choć niekoniecznie) a potem dzieci.
              Ty zaś jak rozumiem, zaczynasz od końca, chcesz mieć dzieci z facetem na
              poziomie (geny) ale niekoniecznie musi darzyć cię choćby sympatią, ważne żeby
              zobowiązał się do bycia dobrym tatusiem (na uzgodnionych warunkach).
              W tym momencie muszę cię zapytac, po co facet miałby chcieć ci zrobić dziecko?
              • dobrotka06 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 15:13
                Z łaski na uciechę...
                A po co faceci w cywilizowanych krajach oddają nasienie do banków spermy?

                Moje intencje są proste i oczywiste - dodać rodaka do istniejącego kompletu.
                Czego tu nie rozumiesz? W tej sytuacji zamiast wyrażenia "ojciec" powinnam
                chyba użyć słowa "autor".
                • warszawianka_jedna Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 15:45
                  o banku napisałam ci w pierwszym poście, to jedyne sensowne rozwiązanie bez
                  gwarancji, jak to w życiu.
                  • simpson.50 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 16:49
                    warszawianka_jedna napisała:

                    > o banku napisałam ci w pierwszym poście, to jedyne sensowne rozwiązanie bez
                    > gwarancji, jak to w życiu.
                    >

                    dobrotka, w ten sposob nie znajdziesz ojca (sluchajac takich rad). Moze jednak
                    lepsze wyjscie, to ogloszenie i cierpliwa selekcja. Internet to duza sila, a z
                    pomoca notariusza zapobiegniesz "nawroceniu sie" tatusia za kilka lat. Jesli
                    poprosisz o pomoc psychologa, to po pierwsze tatus bedzie swiadomy swojej
                    "roli", dowiedzie ze jest "normalny" i najwazniejsze, zminimalizujesz ryzyko
                    trafienia na "psychicznego" (takiego Tulipana albo pikolaka).
    • simpson.50 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 11:27
      gdyby ludzie powaznie traktowali slub, nie byloby tylu rozwodow. jednym z
      wymogow "dotarcia" do oltarza jest "odbycie" i zaliczenie kursu
      przedmalzenskiego (ktory jest tylko teoria, jak cala katolicka wiara) i jakiegos
      przepytanka z psychologii.

      moze to drastyczne, ale najlepszym wyjsciem jest szczera rozmowa z potencjalnym
      partnerem, a jesli jest on powazny, to zapewne zgodzi sie na mala wizyte u
      psychologa, ktory "wyciagnie" z jego podswiadomosci wiedze na interesujace cie
      tematy. po co sie stresowac i odkryc po dziesieciu latach, ze gosc zupelnie nie
      tego oczekiwal, bo po prostu nie niedzial czego chce. tak, mysle psycholog to
      dobre wyjscie, wszak przed rozwodem niektorzy korzystaja z pomocy mediatora,
      ktory czesto "naprawia" niektore zwiazki.

      poza tym, od razu widac i slychac, kto ma co w glowie. wystarczy troche
      posluchac i od razu wiadomo, ze niektorym chodzi tylko o glaskanie swojego "ja'
      lub o wieczna mlodosc i zabawe. niektorzy cale zycie czekaja, zeby byc ojcem,
      ale z powodu niesmialosci i "odmiennych pogladow" sa wykluczenie z otoczenia i
      nie udzeielaja sie towarzysko i spolecznie. coz, ci slabsi psychicznie z powodu
      samotnosci wpadaja w sidla kolegow i laduja na laweczkach, czy murkach.
      • dobrotka06 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 11:51
        Gdybby ludzie w ogóle traktowali się poważniej to nie byłoby takich miejsc jak
        to.
        Nie rozumiem tej części o kursie przedmałżeńskim? Przecież to bujda na
        resorach, na dodatek prowadzona przez ludzi, którzy sami nie mają nic do
        powiedzenia na temat poza wydumanymi teoriami..... No i jeszcze trzeba chcieć
        ślubu kościelnego żeby takie zaliczać...
        • simpson.50 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 13:09
          bujda, ale wprowadzona przez ludzi ktorzy chcieli jakos pomoc. Powstalo to w
          latach, gdy telewizja zalana byla programami psychologicznymi, a kino polskie
          stalo pod znakiem kina psychologicznego (Labedzi spiew, Cybulski...). Obecnie to
          tylko martwy punkt w programie.

          Niestety jak widzisz pozostaje "polowanie" i szczera rozmowa. Albo glupie uwagi
          na temat "bankow spermy". Z tego co wiem, to jeszcze jakis czas temu prowadzone
          byly biura matrymonialne, a do tej pory rozwinelo sie jedno z nich, ktore dziala
          na zasadzie wiary katolickiej. Czyli pierwsze pytanie brzmi, "czy chcesz przyjac
          potomstwo i wychowac je w wierze katolickiej", ale efekty ma ponoc dobre.
          Kojarzy pary, ktore chca znalezc partnera, a nie szybki numerek.

          Mozliwe, ze "cywilne" biura maja jakies wykazy chetnych do stanu ojca,
          niekoniecznie z wiazaniem sie. Zawsze zostaje indywidualne ogloszenie w jakims
          portalu, bez zrazania sie, ze ludzie beda cie traktowac jak "puszczalska".
          • dobrotka06 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 14:12
            Do biura katolickiego mnie wysyłać to trochę jak kąpać diabła w święconej
            wodzie w trakcie mszy w intencji pokoju na swiecie. Odpada.

            Wszystko mi jedno co sobie ludzie o mnie myślą, skoro się czują lepsi to ich
            problem nie mój. Ja po prostu nie mam raczej wielkich szans na związek zwany
            małżeństwem więc szukam innej drogi...
    • skiela1 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 26.07.06, 23:55
      dobrotka06 napisała:


      A ja pytam co w sytuacji
      > kiedy panowie stronią od poważnych związków, boją się angażować bo to wymaga
      > wysiłku, na który oni nie mają ochoty?

      Jezeli Ci to nie pasuje to po co wiazesz sie z takim czlowiekiem?

    • rene8 Re: Kto ma pojęcie jak znaleźć dobrego ojca? 27.07.06, 00:11
      Ja to dzis o tej porze ciężko myślę. Ale za nic nie wiem o co Ci chodzi.
      Dobrego ojca nie znajdziesz nigdy w życiu dopóki nie zajdziesz w ciążę.
      Zgaduj ,zgadula jet teraz na tpietongue_out

      Kobieto, pytanie jak znaleźć dobrego ojca równa się z pytaniem jak wygrac w
      totolotka.
      Albo czujesz ,albo nie czujesz.
      A nawet jak czujesz to może się okazać ,że "żle wybrałaś numerek i nie to
      losowanie.."
      Pogdybać? No fajnie . Możemy.
Pełna wersja