Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .....?

27.07.06, 00:13
..nawiazujac tez do watku "czy chodzicie latem bez bielizny"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=44426928
ale nie tylko...
dopiero co przeczytalam nastepny artykul na ten temat...


W salonowym watku bylo pytanie "czy chodzicie..?"

A ja sie pytam .."Dlaczego chodzicie bez bielizny?"


Oczywiscie w swojej wlasnej chacie mozemy nawet nago chodzic i nikomu nic do
tego...

sprawa wyglada troche inaczej gdy opuszczamy te swoje cztery sciany...



na tyle postow nie doszukalam sie odpowiedzi..wlasciwie dlaczego..
wiekszosc pozytywnie odpowiada,ze tak....i to wszystko...
    • to.ja.kas Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 00:20
      Skiela a co Ci przeszkadza, ze pod sukienka nie mam majtek???smile
      Z czym sprawa wyglada inaczej?
      Wybacz ale co mam pod kiecka czy buzka (czy nie mam) to moja sprawa.

      Lubie ten luz. To jest sexi smile)))))
      • skiela1 Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 00:27
        to.ja.kas napisała:

        > Skiela a co Ci przeszkadza, ze pod sukienka nie mam majtek???smile

        A gdzie tak napisalam?...ze mi przeszkadza...
        nic mi do tego czy ktos ma na sobie majtki czy nie...

        pytam tylko co w tym jest tak ..fajnego??
        • to.ja.kas Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 07:55
          "Oczywiscie w swojej wlasnej chacie mozemy nawet nago chodzic i nikomu nic do
          tego...

          sprawa wyglada troche inaczej gdy opuszczamy te swoje cztery sciany..."

          Te Twoje słowa zasugerowały mi cos takiego.
    • rene8 Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 00:22
      Chodze i tego nie ukrywam (przed wami).
      Nie ubieram się w ten sposób,aby było widac ,ze nie mam bielizny.
      Jednak opisywanie "dlaczego" jest nawet dla mnie krepujące...

      Kiedy mogę sobie na to pozwolić to to robię.
      • skiela1 Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 00:29
        rene8 napisała:


        > Jednak opisywanie "dlaczego" jest nawet dla mnie krepujące...

        Renka!...bez majtek biegasz i jest Okiej..

        a napisac sie wstydzisz?
        smile))))
        • rene8 Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 00:45
          Skiela! Nie prowokuj mnie!tongue_out

          Umówmy sie ,że poprostu lubię.
          Jednak wolę nosic sukienki niż krótkie spodenki bez "dolnej" bielizny. A bez
          stanika to chodze zbyt czesto zeby sie rozdrabniacsmile
    • magdajeden Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 00:39
      bez stanika - bardzo często, wygodniej, fajniej i seksowniej.
      bez majtek - jakoś mi nie pasuje. ewentualnie w spodniach - ale po co?? nie
      mam pojecia, żeby te spodnie codziennie prac?
      a już w sukience - dziwnie conajmniej, jakos mi sie źle kojarzy a napewno już
      nie sexy
      • skiela1 Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 01:09
        magdajeden napisała:

        ewentualnie w spodniach - ale po co?? nie
        > mam pojecia, żeby te spodnie codziennie prac?

        no walasnie...w tym tekscie bylo i o tym..

        panowie bardzo lubia bez gatek...
        ale...spodnie sa traktowane nadal jako odziez wierzchnia,ktora nie zawsze musi
        byc codziennie prana (np.jeansy)...
        wiec spodnie te sa ubierane nastepnego dnia...i tak w koleczko...
        • braineater Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 08:39
          No może bez przesady, co?smile
          Jakoś od dobrych 10 lat nie ma w mojej garderobie żadnej bielizny (co powoduje
          popłoch i rozpaczliwe zakupy, jak niedajbuk zdarzy mi się zachorować i trzeba
          nawiedzic lekarzasmile, ale spodni raczej nie założył bym dwa dni z rzędu, bez
          wypuszczenia ich w rejs w głębinach pralki. Jakbym nosił majtki, to tez pewnie
          bym te spodnie prał, bo juz mi się pawłowizm wytworzyłsmile
          A nie noszę, bo tak jest po prostu wygodniej (no chyba, że ma się garderobę
          złozoną ze spodni stylonowych, tudzież wełnianychsmile, no i istnieje cała teoria
          na temat przegrzewania narzadów, w którą i owszem nie wierzę, ale stanowi
          niezły argument ideologicznysmile

          Psmile
        • magdajeden Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 21:50
          skiela1 napisała:

          > panowie bardzo lubia bez gatek...
          > ale...spodnie sa traktowane nadal jako odziez wierzchnia,ktora nie zawsze musi
          > byc codziennie prana (np.jeansy)...
          > wiec spodnie te sa ubierane nastepnego dnia...i tak w koleczko...


          fleeee
    • skiela1 Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 03:05
      Zawsze wydawalo mi sie,ze ladna bielizna jest sexi..
      a to co pod nia...to juz niech wyobraznia pracujetongue_out
      bez wzgledu na pogode..smile

      Nigdy nie wyszlam z domu bez bielizny.

      Estetyka,elegancja ma dla mnie bardzo duze znaczenie..

      Pozbawiona tej czesci garderoby czulabym sie jak kura gotowa na rosol....niestety.
      Poza tym...jest to baardzo niehigieniczne...bez wzgledu na to czy mamy na sobie
      spodnie,sukienke...czy bralismy prysznic 5 minut temu czy 10 godz.temu...

      nie sexi a raczej wulgarne...*
      *do pruderii mi daleko a jednak.....

      Od zawsze bylo mi wiadomo,ze tylko bardzo mlode kobiety (przed 25),z bardzo
      malym biustem moga sobie pozwolic na chodzenie bez biustonosza ..w innym
      przypadku...niestety ale to nie jest sprawa genow czy biust bedzie ladny czy
      nie..a raczej odpowiedniej gimnastyki i dobrze dobranego biustonosza...

      tak wiec ..nigdy nie odwazylam sie biegac/chodzic z biustem puszczonym luzemsmile))
      Niestety jest to proces stopniowy....z ktorego mlode kobiety nie zdaja sobie sprawy.

      Sa gusta i gusciki...o tym sie nie dyskutuje..nie mnie oceniac....ja mam swoj
      styl i tego sie trzymam.












      • to.ja.kas Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 08:05
        skiela1 napisała:

        > Zawsze wydawalo mi sie,ze ladna bielizna jest sexi..

        A kto mowi, ze nie. Moje Szczescie bardzo lubi ładna bielizne, ja równiez.
        Lubie tez czasem nie załozyc majtek. To tez go kreci smile)) Roznorodnosc nie
        jest nudna smile))))

        > a to co pod nia...to juz niech wyobraznia pracujetongue_out
        > bez wzgledu na pogode..smile
        W biurze nie ma zwyczaju pokazywac bielizny czy jej braku wiec wyobraźnia musi
        pracowac na podstawie mojego okrycia wierzchniego. Tu chodzi o moja wyobraźnie
        i moje odczucia ewentualnie Mojego Szczescia smile


        > Nigdy nie wyszlam z domu bez bielizny.
        Nie wiesz co straciłas smile))))


        > Estetyka,elegancja ma dla mnie bardzo duze znaczenie..

        Moja Droga dla nas tez. Juz nie mowie o sobie bo nie chce sie chwalic, ale
        znacoie Sloggiego...?smile)) ....a bez gatek czasem chodzi smile))

        > Pozbawiona tej czesci garderoby czulabym sie jak kura gotowa na
        rosol....nieste ty.
        Jak kura nie czułam sie nigdy, ale to chyba kwestioa tego co w głowie. Podobno
        najlpiekniej i czasem wystarczajacy do ubrania jest piekny zapach......ale
        narazie jeszcze tego nie probowałam, chyba, ze w domu smile)))))

        > Poza tym...jest to baardzo niehigieniczne...bez wzgledu na to czy mamy na
        sobie
        > spodnie,sukienke...czy bralismy prysznic 5 minut temu czy 10 godz.temu...

        No tak sukienka moze sie pobrudzic....nic, kupie sobie wiecej Viziru smile)))
        > nie sexi a raczej wulgarne...*

        Taaaaak???? A na jakiej podstawie tak mowisz???? smile)) Co jest wulgarne? Ze pod
        kiecka nie mam majtek i nikt poza mna o tym nie wie? No chyba, ze Moj po mnie
        przyjedzie, ale On napewno polemizowałby z Toba , a w koncu to chyba On jako
        facet moze okreslic co dla Niego jest sexi smile))))
        > *do pruderii mi daleko a jednak.....
        Odnosze inne wrazenie smile))

        > Od zawsze bylo mi wiadomo,ze tylko bardzo mlode kobiety (przed 25),z bardzo
        > malym biustem moga sobie pozwolic na chodzenie bez biustonosza ..w innym
        > przypadku...niestety ale to nie jest sprawa genow czy biust bedzie ladny czy
        > nie..a raczej odpowiedniej gimnastyki i dobrze dobranego biustonosza..

        A mi wiadomo zupełnie co innego. Mam 33 lata, biust średni i nie dynda mi
        miedzy kolanami, ani nie opiera sie na brzuchu, i nawet jest sola w oku kilku
        kolezanek. Z jednym sie zgadzam to kwestia gimnastyyki i dbania o biust.
        Chociaz nie przesadzam z tym. Mamo dzieki za te geny smile)))))

        > tak wiec ..nigdy nie odwazylam sie biegac/chodzic z biustem puszczonym luzem:-
        A przed 25 rokiem zycia???? Przeciez pruderyjna nie jestes smile))))

        > Niestety jest to proces stopniowy....z ktorego mlode kobiety nie zdaja sobie
        sprawy.

        > Sa gusta i gusciki...o tym sie nie dyskutuje..nie mnie oceniac....ja mam swoj
        > styl i tego sie trzymam.
        Jak sie nie dyskutuje to po co ten watek załozyłas ???smile)))))

        Pozdrawiam
        Dzis w majtkach smile)))

        Kaśka
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        • skiela1 Ale o co Tobie chodzi? 27.07.06, 19:04
          >
          > > Sa gusta i gusciki...o tym sie nie dyskutuje..nie mnie oceniac....ja mam
          > swoj
          > > styl i tego sie trzymam.
          > Jak sie nie dyskutuje to po co ten watek załozyłas ???smile)))))

          Zadalam proste pytanie."Dlaczego?"

          Nikt inny tylko Ty probujesz narzucac tutaj swoje zdanie..
          Kazdy ma prawo do swojej opinii i do swoich upodoban.
          Ja wyrazilam swoje zdanie a Ty... i tylko Ty mnie oceniasz.Twoj komentarz,ze
          "chodzac bez majtek nie wiem co trace" jest wprost nie na miejscu.Czy pytalam
          sie Ciebie o zdanie?

          Ps.nie wypowiadaj sie tez w imieniu Slogga bo on moze sobie tego nie zyczyc.
          to jest forum otwarte,nie wszyscy Go znaja i nie wszyscy musza Go znac.
          Przypuszczam,ze niektorzy nawet nie wiedza jak ma na imie....pomijajac fakt co
          nosi pod spodniami.To jego sprawa i nikomu nic do tego...

          Nie takie bylo zalozenie tego watku.
          • to.ja.kas Re: Ale o co Tobie chodzi? 28.07.06, 08:53
            Wiec mysle, ze nie zdradzam tajemnicy Sloggiego ze majtek czasem nie zaklada,
            bo.......SAM O TYM PISZE na TYM forum otwartym smile))))

            Ty twierdzisz ze moje zachowanie to wulgarnosc, wiec ja napisałam Ci, ze nie
            wiesz co tracisz.

            Przyganiał kociol garnkowi smile)))
        • magdajeden Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 28.07.06, 08:22
          Kaska albo ty jakaś non stop napalona jestes (za co nie można mieć,broń Boże do
          ciebie pretensji) albo jakaś strasznie zakompleksiona. (o to tez pretensji mieć
          sie nie powinno).
          pocztaj siebie może wyczytasz w postach to co widać w każdym twoim poście -
          cienizna i pyskówa bez sensu głębszego.
          jednym slowem czepliwa panienka z ciebie.
          • to.ja.kas Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 28.07.06, 08:50
            Bo bez majtek chodze??? smile))))
            Czy to ja twierdze ze to oblesne, zakompleksione i wstretne ze chodzicie w
            majtkach???? smile
            Czy to ja oceniłam, ze to a fuj, majtki, jakie to nie fajne ??? smile)))

            Mam wrazenie ze innych to irytuje, ze ktos moze majtek nie zalozyc, bo przeciez
            to nie jest po jedynej , prawomyslnej linii politycznej smile))

            A czy jestem ciagle napalona???
            Ja nie twierdze , ze Ty jestes zimna i nie masz potrzeb bo gacie nosisz. Wiec
            zastanow sie kto kogo ocenia, kto personalnie komu probuje dopiec i narzucic
            swoja wizje swiata i zachowan smile
            Dla mnie mozesz chodzic w pasie cnoty mi to dynda. Innym powinno zwisac, ze ja
            CZASEM chodze bez majtek smile

            • magdajeden Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 28.07.06, 18:34
              przeczytaj swoje wypowiedzi wyżej to zrozumiesz co mialam na mysli pisząc
              powyższe.
            • frida2 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 29.07.06, 00:06
              to.ja.kas napisała:

              > Innym powinno zwisac, ze ja CZASEM chodze bez majtek smile

              Jakis napis na koszulce sobie spraw zeby wszyscy wiedzieli, że Ty chodzisz bez majtek.
              Przepraszam, ale czytam to juz po raz kolejny, wciaz to zaznaczasz.
              Nie rozumiem po co takie manifestowanie.
              • to.ja.kas Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 29.07.06, 00:20
                Bo o tym jest watek. W watku o Powstaniu pisze o Powstancach, w watku o
                rowerach pisze o pedalowaniu a w watku o dzieciach pisze wlasnie o nich. Ty
                mozesz oczywiscie w tym watku pisac o uprawianiu ogrodka. Wolno Ci smile)))
                • frida2 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 29.07.06, 00:37
                  to.ja.kas napisała:

                  > Wolno Ci smile)))

                  Tak? Super, dzieki za pozwolenie.
      • warszawianka_jedna Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 10:07
        ciekawy temat, bo o ile lubię na plaży być toples i w stringach, to w
        cywilizowanym świecie bez bielizny nie chodzę z powodów higienicznych jak i
        estetycznych.Na chodzenie bez biustonosza, mogą sobie pozwolić tylko bardzo
        szczupłe nastolatki z małym biustem, czym dalej w las tym jest to bardziej
        niesmaczne. O chodzeniu w spodniach bez najmniejszych nawet stringów, nawet nie
        chce mi się dyskutować, bo każda z nas wie jak funkcjonuje kobiecy organizm.
        • to.ja.kas Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 10:11
          a kto mowi o spodniach smile

          Jak funkcjonuje moj kobiecy organizm???? I przed czym chronia mnie moje stringi
          gdzie niektore wygladaja jak proca???smile))))))))))
          I dlaczego uwazasz nie widzac mnie, ze musze chodzic w staniku. Chyba wiem
          lepiej smile)))))

          Na plazy tez lubie topless, ale w Polsce nie probowałam jeszcze. Gdzie indziej
          to niemalze standard. A jak wygodnie i milo i......nie zrozumie kto nie
          sprobował
          • warszawianka_jedna Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 10:22
            wiesz to są bardzo osobiste sprawy, kwestia gustu i odczuć, w której nikomu nie
            narzucam. Równie dobrze można zapytać czy golicie nogi, pachy i bikini w końcu
            kogoś może podniecać czyjeś futerko i mnie nic do tego a jak mi się nie podaba,
            to patrzeć nie muszę wink
          • skiela1 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 19:43
            to.ja.kas napisała:


            > I dlaczego uwazasz nie widzac mnie, ze musze chodzic w staniku. Chyba wiem
            > lepiej smile)))))

            Jakos nie moge znalezc tekstu gdzie warszawianka zmusza Cie do noszenia stanika.
            Czytasz cos miedzy wierszami?
      • muka77 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 19:22
        skiela1 napisała:


        >
        > Od zawsze bylo mi wiadomo,ze tylko bardzo mlode kobiety (przed 25),z bardzo
        > malym biustem moga sobie pozwolic na chodzenie bez biustonosza ..w innym
        > przypadku...niestety ale to nie jest sprawa genow czy biust bedzie ladny czy
        > nie..a raczej odpowiedniej gimnastyki i dobrze dobranego biustonosza...
        >
        > tak wiec ..nigdy nie odwazylam sie biegac/chodzic z biustem puszczonym luzemsmile
        > ))
        ------------------------------------------------------------------
        e to jakies dziwne teorie, ja tam sie nie daje nigdy zakuc w stanik, to chyba
        nawet gorsze od gorsetu, w dodaku pierwsze slysze te przesady o opadajacym
        biuscie big_grinDDDDDDDD a mam juz swoje lata i stanikow nie nosze a moj biust ma sie
        rewelacyjnie
        • skiela1 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 19:49
          ------------------------------------------------------------------
          > e to jakies dziwne teorie,

          Prawdziwesmile
          To nie miesnie trzymaja piersi a wiazadla,ktora sa cos jak gumka...
          wystarczy poczytac na ten temat...ale nie kolorowe czasopisma tylko fachowe
          medyczne..

          Czy 77 to rok Twojego urodzenia?
          no rzeczywiscie stara jestes tongue_outtongue_out
          smile)))
          • muka77 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 21:19
            smile))
            przykro mi z powodu twego obwislego biustu, ale mysle ze na to i biustonosz nie
            pomoze...
            • skiela1 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 21:23
              ????
              • muka77 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 30.07.06, 09:42
                To proste moja odp jest podobnie jak Twoja bezsensownym zarzutem. Moze kiedys
                sie poznamy i nie bedziemy sobie pisac "przyjemnosci" wyssanych z palca. Zycze
                wiecej tolerancji i pogody ducha.
                • skiela1 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 30.07.06, 15:31
                  muka77 napisała:

                  > To proste moja odp jest podobnie jak Twoja bezsensownym zarzutem.

                  Co Ty dziecko pieprzysz?
                  Upal uderza do glowy?
                  • muka77 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 30.07.06, 21:25
                    Lubisz obrazac ludzi? EOT.
                    • skiela1 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 30.07.06, 21:36
                      muka77 napisała:

                      EOT.
                      za chwile...

                      chyba jakies halucynacje masz..fora Ci sie myla..
                      gdzie ja kogokolwiek obrazam?
                      tak samo jak nie moge znalezc "zarzutow",ktore mi zarzucasz.
                      Zacytuj albo co bo moze slepa jestem.
                      A moze dla Ciebie kazda opinia inna niz Twoja jest zarzutem?
                      • muka77 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 30.07.06, 22:01
                        Tez doszlam do wniosku , ze zadne EOT, jeszcze nie klocilam sie nigdy na forum a
                        juz zupelnie nie mam ochoty klocic sie w topiku o stanikach smile. Urazil mnie
                        tekst o czasopismach kolorowych ROTFL, potem teks o wieku :o (hehe przeciez
                        powinnam sie raczej cieszyc...). Tak ogolnie to zakoncze wywod przeprosinami,
                        wolalabym sie klocic na jakis rozsadniejszy temat wink.
                        • skiela1 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 30.07.06, 22:30
                          A ja myslalam,ze ty zalapalas moj zart z wiekiem...przeciez podalam i
                          usmieszkismile)) i tongue_out

                          zauwazylam,ze niektorzy sie smieja i zapodaja[smile)))] bez wzgledu na to jaki
                          tekst wychodzi spod ich klawiatury.
                          a jezeli chodzi o te kolorowe czsopisma to chodzi mi tylko o to,ze nie podaja
                          wiarygodnych informacji.I to wszystko.
                          Chyba sie nie zrozumialysmy.
                          Przepraszam.
      • magdajeden Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 21:59
        skiela1 napisała:

        >
        > Od zawsze bylo mi wiadomo,ze tylko bardzo mlode kobiety (przed 25),z bardzo
        > malym biustem moga sobie pozwolic na chodzenie bez biustonosza ..w innym
        > przypadku...niestety ale to nie jest sprawa genow czy biust bedzie ladny czy
        > nie..a raczej odpowiedniej gimnastyki i dobrze dobranego biustonosza...
        >
        > tak wiec ..nigdy nie odwazylam sie biegac/chodzic z biustem puszczonym luzem:-
        )
        > ))
        > Niestety jest to proces stopniowy....z ktorego mlode kobiety nie zdaja sobie
        sp
        > rawy.

        tutaj sie nie zgodzę!! stanowczo. oczywiscie dużo zalezy od rodzaju biustu i
        rodzaju odzieży wierzchniej. ale jednak stanowczo zaprzeczam teorii,że tylko do
        25 roku życia można paradować bez stanika.
        nie mam małego biustu ani nie jestem dwudziestolatką - jednak stanowczo
        twierdzę, że do pewnych rodzajów bluzek, sukienek stanik wygląda fatalnie
        (obcisłe, na cienkich ramiączkach)




        >
        >
        >
        >
        • fedorczyk4 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 22:15
          Osobiście nie bardzo lubię jak mi się cudze piersi kołyszą przed nosem, ale de
          gestibus....Natomiast na samą myśl, że na przykład na fotelu w jakiejś
          poczekalni, albo siedzeniu w środku komunikacji miejskiej siedziała osoba płci
          żeńskiej bez majtek, zbiera mi się na wymioty. Widok facetów topless w
          supermarkecie też na mnie dobrze nie wpływa.
          • skiela1 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 22:17
            fedorczyk4 napisała:

            Natomiast na samą myśl, że na przykład na fotelu w jakiejś
            > poczekalni, albo siedzeniu w środku komunikacji miejskiej siedziała osoba płci
            >
            > żeńskiej bez majtek, zbiera mi się na wymioty.

            o tym samym pomyslalam..smile..po tym jak to.ja.kas napisala,ze przeciez i tak
            nikt nie widzi....
        • skiela1 Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 27.07.06, 22:15

          > nie mam małego biustu ani nie jestem dwudziestolatką - jednak stanowczo
          > twierdzę, że do pewnych rodzajów bluzek, sukienek stanik wygląda fatalnie
          > (obcisłe, na cienkich ramiączkach)

          Masz racje.
          Ale to jeszcze zalezy jaki stanik.
          Moja 16 letnia corka ubiera sie wlasnie tak.."obcisle"..smile
          Do glowy by jej nie przyszlo zeby ...nie zalozyc odpowiedniego stanika do
          odpowiedniego ubioru.
          W branzy stanikowejsmile..kobieta znajdzie stanik prawie niewidzialny..o czym sie
          przekonalam kiedy ostatnio kupowala wlasnie cos takiego do sukienki na cienkich
          ramiaczkach.

          Wystajace...biale ramiaczka ..czy jakiekolwiek ramiaczka wygladaja fatalnie.
          Moim zdaniem kobieta ubrana w wieczorowa sukienke bez stanika wyglada jak bezguscie.
          • magdajeden Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 28.07.06, 08:28
            no nikt tu o wieczorowych sukniach nie pisze.
            i nikt tu nie pisze o dyndających sie cyckach

            rany, jak ktoś ma jędrne piersi które mu nie latają bo całym brzuchu i
            dodatkowo są przyciśnięte wink bluzką - jaki problem? ja nie widzę żadnego. można
            i tak i tak. a w upały milej bez stanika.

            w majtkowym temacie sama myśl o komunikacji miejskiej albo ławkach w parku
            przyprawiła mnie o mdłości - no ale przecież nie można mieć pretensji, niektóre
            kobiety po prostu lubią być dostępne wink 24/24 - access free smile) hehehe
            • to.ja.kas Re: Czy bielizna czy golizna ma byc sexiiii...? 28.07.06, 08:45
              Chyba nie sadzisz ze siadam gola pupa na siedzenie w autobusie???smile))
              Zreszta nie korzystam zbyt czesto z komunikacji miejskiej. Mam to szczescie
              poruszac sie samochodem.
              Czy brak majtek rowna sie dostepnosc 24/24 ??? smile))
              Wierz mi, ze jak mam z Moim ochote na seks to majtki w niczym nie przeszkadzaja
              a ich brak w niczym nie pomaga smile))) Zdjecie nie nastrecza problemow co
              udowodnila w bardzo erotyczny sposob Sharon Stone w "Sliverze" smile)))))

              A ja lubie mine Swojego gdy jadac w samochodzie mowie "nie mam majtek" .
              Reakcja jest pioruniujaca. Polecam . Sprawdzcie smile)))))
    • woda.lekko.gazowana Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 11:55
      chodzimy bez bielizny również zimą.
      tzn. bez stanika, bo bez majtek jakoś sobie nie wyobrażam.. pewnie to kwestia
      przyzwyczajeniasmile
    • umfana Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 27.07.06, 22:44
      Perwersja... nie wyobrażam sobie siebie bez bielizny pod sukienką na miecie,
      etc... Czułabym się naga!
    • pam_pa_ram_pam Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 30.07.06, 23:07
      Osobiście nie sprawdzałem, ale podobno więszość Szkotów, jeśli już noszą kilty,
      to bez majtek pod spodem...
    • nauma Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 01.08.06, 10:01
      Razem z Lubą wolimy chodzić zupełnie nago (po domu albo gdzieś np. na leśnej
      polance), niż bez bielizny smile Luba ma za duże piersi, więc bez stanika jest
      niewygodnie - bez majtek chodzi bardzo rzadko. Ja zaś łażąc bez majtek miałem
      przeżycia traumatyczne... Raz przyciąłem sobie małego rozporkiem (kto to
      przeżył wie, jakie to piekielnie bolesne), zaś gdy kiedyś wylazłem do sklepu
      tylko w szortach, zamyśliłem się na temat pewnej rudej i po chwili cały sklep
      widział, o czym myślę...
    • drzazga1 Re: Chodzenie bez bielizny..jakis nowy trend .... 01.08.06, 23:29
      Pare razy zdarzylo mi sie wybiegac z domu w takim pospiechu, ze dopiero za
      drzwiami orientowalam sie w niekompletnosci odzienia spodniegosmile, a zeby wrocic
      sie i uzupelnic garderobe czasu nie bylo. Poza tym o ile stanik "na miasto"
      zakladam zawsze (chyba, ze akurat nosze sportowa koszulke z wszyta dodatkowa
      warstwa materialu i gumka specjalnie na biust), to majtek czasem nie, ale tylko
      wtedy, kiedy przez ubranie nie widac ich braku. Dlaczego tak? Ano, przy duzym
      biuscie brak stanika przy energiczniejszym spacerze bylby od razu zauwazalnywink,
      a jak by mi sie jeszcze zachcialo kawalek sobie pobiec...wink, majtek nie
      zakladam, jesli jest goraco, a ja nie mam w planach korzystania z komunikacji
      publicznej (siadanie na brudnych na siedzeniach).
      Niezakladanie bielizny na randke to juz calkiem insza inszoscsmile

      Skiela, o ile gatki mozna bez problemu kupic dowolnie mikroskopijne, to juz ze
      stanikami gorzej. A przy rozmiarach "duza miseczka i maly obwod pod biustem" -
      marzenie scietej glowysad((, nawet, jesli uda sie znalezc w zagranicznych
      sklepach taki bez ramiaczek to bedzie to najwyzej polgorset.

      A propos chodzenia w ogole nago - to plaza naturystow i wlasny dom, nie za
      wzgledu na wstydliwosc, tylko na innych, bo nie wszyscy ludzie w koncu musza
      lubic to co ja. A ostatnio nawet ogrodek okazal sie niezupelnie "bezpieczny",
      niby otoczony wysokim betonowym murem, niby parawanem sie dodatkowo obstawilam,
      a sasiadka z domu obok sie prawie zachlysnela. Od razu wyjechala z grozbami, ze
      do landlorda naskarzy, bo ona ma male dzieci w domu. Odpowiedzialabym, ze
      ciesze sie, ze ich w szopie nie trzyma, ale nie wiem, jak jest szopa po
      angielskuwink. A dzieci sa na tyle male, ze w zaden sposob nawet z okna na
      pietrze nic nie zobacza - nie siegna do parapetu. Zreszta z naszych okien (domy
      sa identyczne) jej podworka nie widac, chyba, zeby sie specjalnie wychylac...
      Troche mnie wkurzylo zadanie natychmiastowego zaprzestania opalania, bo 1)
      mogla zwyczajnie poprosic, a nie wyjezdzac z pogrozkami,2)na wlasnym, porzadnie
      oslonietym podworku z tylu domu chyba moge to robic, nie zaklocam spokoju
      sasiadom.

      Swoja droga ciekawe, ze takich podgladaczy kawalek golego tylka, nie
      eksponowanego bynajmniej publicznie razi, a widok podchmielonych 13-14-latek w
      grubym makijazu pod pubami czy 12-letnich smarkaczy wsadzajacych sobie nawzajem
      jezyki do gardel w krzakach pod tutejsza szkola podczas przerwy nie powoduje
      zadnej reakcji doroslych. Coz, co kraj to obyczaj...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja