Tour de France. Nie wierze.....

27.07.06, 17:53
Rok temu Heras na Vuelcie, a teraz......

sport.gazeta.pl/kolarstwo/1,64993,3511565.html
Ja pier.....le, mam nadzieje że to pomyłka.
Floyd Landis, wierny druch Króla Lanca Armstronga i wielki duchem kolarski
wojownik.
Jeśli to prawda, to dla mnie karastrofa. Cały rok czekam na ten lipiec, kiedy
zaczyna się Wielka Pętla. Tourmale, Alpe d;Huez, Mont Ventoux snią mi sie po
nocach. A tu - aby nie - taka kaszana.....
Trzymam kciuki za Floyda. Żeby to była nieprawda

Totalna załamkasadsadsad
smutny i przygnębiony
Krzysztof
    • poprioniony Re: Tour de France. Nie wierze..... 27.07.06, 21:54
      Nie rozumiem, Ty sie ludzisz ze ktorykolwiek z nich jest nie bierze?
      Prosze, powiedz, ze nie jestes az tak naiwny!
    • c.kapturek Re: Tour de France. Nie wierze..... 28.07.06, 08:30
      no zdarza się, że idole lubią coś niuchnąćsad mnie załamka ogarneła jak się
      swego czasu dowiedziałam, że gahan w usa ćpa wrrrrrr....
      3maj się Krisssmile
      • to.ja.kas Re: Tour de France. Nie wierze..... 28.07.06, 09:12
        Kriss ja obawiam sie, ze w tym sporcie nie ma czystych. Sa tylko nie złapani :-
        (((
        Ja tam bym pozwolila na doping legalnie i nie byloby zabawy w kotka i myszke a
        herosi w koncu nie musieliby klamac, ze własnie wypili syrop na kaszel .

        Przykro mi, ze Cie to wkurza. Mnie tez wnerwia jak moje idealy siegaja bruku.
        • kriss67 Re: Tour de France. Nie wierze..... 28.07.06, 09:23
          Pewnie jest tak jak piszesz, ale wole o tym nie myslec.
          Kas, jakis czas temu startowałem w amatorskiej lidze BikeBoardu. Takie maratony
          rowerowe. I kurde tam tez sie szprycowali, widziałem na własne oczy. W lidze
          dla AMATORÓW!!!!
          Głupota Landisa powala. Wiadomo przecież, że po każdym etapie piersza trójka
          jest badana. Widocznie chęć zabłysniecia, przezycia pięciu minut w świetle
          światowych jupiterów, zwyciezyła.

          Pozdro
          Krzysztof

          ps. Co tam sie przejmować. I tak odliczam juz dni do nastepnego Tour de
          Francesmilesmile
          Za rok, jak finansowo na prostą wyjde, jade na górskie etapy w Alpysmile


          • to.ja.kas Re: Tour de France. Nie wierze..... 28.07.06, 09:29
            Podziwiam Cie. Dla mnie rower to rekreacja. Sympatyczna, ale cholera jaka
            meczaca. Gdyby nie to, ze tak dobrze robi na niektore partie miesni smile))

            Ja jestem leniuch. Woda, łodka na wolnych obrotach i WĘDKI smile)))
            To moje życie.
            Ale lubie sobie posmigac po Brodnie. I chcialabym wyjechac gdzies dalej. Tylko
            ze mnie taki kolarz jak z koziej dupy waltornia.

            Co do szprycowania, to jestem przekonana, ze dzisiejszy sport dopingiem stoi. I
            cieszy jak ktos jeszcze pisze, ze Jego to przeraza. Znaczy nie caly swiat
            stanal na glowie. smile
            • kriss67 Kolarze to masochiści:) 28.07.06, 10:08
              Kolarstwo to niezwykle trudny sport. Dla masochistówsmile
              Wiesz, jak wjechałem jakis czas temu na Turbacz w Gorcach, pomyslałem sobie
              tak:" i po jakiego ch...ja ja to robie".smilePomyslałem, bo powiedziec tego głosno
              nie miałem siłysmile
              Jak jechałem kiedys po Karkonoszach, podjazd był tak zajebiście długi, że bałem
              sie patrzec przed siebie żeby nie widzieć ciagle wznoszącej sie sciezki. Jak
              dojechałem na szczyt, wyszło mi równiutko 10 km non stop do góry. Ale potem te
              10 gnałem dółsmile
              Bywa tak, że na tego mojego złoma patrzeć nie moge. Ale minie pare godzinek i
              znowu sie oboje wielce kochamy.

              Pozdro
              Krzysztof
              • to.ja.kas Re: Kolarze to masochiści:) 28.07.06, 10:11
                Rzeczywiscie masochisci. Ale kolatrze maja takie fajne miesnie......pupy smile
                OK, zeby nie bylo ze jestem ciagle napalona, łydki tez maja fajne smile))
          • poprioniony Re: Tour de France. Nie wierze..... 28.07.06, 09:42
            > Głupota Landisa powala. Wiadomo przecież, że po każdym etapie piersza trójka
            > jest badana. Widocznie chęć zabłysniecia, przezycia pięciu minut w świetle
            > światowych jupiterów, zwyciezyła.

            Dlaczego glupota, wszyscy ktorzy tam jada biora, wiec glupota moglo
            byc co najwyzej to, co bral i ze tego jakos nie zamaskowal/ukryl.

            Glupota jest rowniez zakaz brania dopingu, brali, biora i beda brac,
            po co wiec taki paragraf?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja