Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie]

30.07.06, 18:07
nie interesowalo mnie to...ale widac do czasu..
dzis mna trzesie jak slysze nowe wiesci o nastepnym bombardowaniu..
tym razem dzieci..ile ich??..38-40..moze wiecej...
BARBARZYNSTWO.

Nie przepadam za muzulmanami,arabami czy innymi Hezbollahu ale to co widze
teraz mna trzesie.
Czytam..."w dzienniku BBC pewien przymilnie wygladajacy starszy Zyd stwierdzil:
zycie jednego Zyda jest warte wiecej niz 10tys.palestynskich terrorystow"
A co ma do powiedzenia na temat zycia niewinnych ludzi?
Przeciez zycie ma ta sama wartosc.
Idiota prezydent B.sklada dzis kondolencje rodzicom poleglych dzieci....

Izrael tlumaczy swa agresje tym,ze "terrorysci posluguja sie jezykiem sily".
To samo o Izraelu mowia terrorysci.
A co do powiedzenia ma prawo miedzynarodowe,Trybunal w Hadze,gdzie sa ci
ktorzy glosno krzycza hasla o wolnosci o demokracji.
CNN podaje krotkie informacje...tak jakby problemu nie bylo....w prasie
amerykanskiej tez nie za wiele...
Kto jest tu okupantem kto agresorem kto.... terrorysta?/

Pogubilam sie w tym wszystkim...i to bardzo.
    • rene8 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 30.07.06, 18:16
      Właśnie takie wrazenia odniosłam wczoraj po obejrzeniu "Monachium"...

      Swoje 3 grosze jeszcze dołozę poźniej.
    • jan-w Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 18:48
      Terroryści z hezbollach, zastosowali tu hitlerowską metodę: Żywe tarcze. Siłą
      spędzili i zamknęli w piwnicy dwóch budynków kobiety i dzieci z wioski Kana.
      W jednym z tych budynków, mieli bazę, z której wystrzeliwali rakiety na miasta
      Izraela. Izrael musiał bronić się, bombardując bazę terrorystów.
      Kto jest winien śmierci kobiet i dzieci ?
      Czy nie ci którzy zrobili z nich żywą tarczę ?
      Dokładnie tak jak hitlerowcy w powstaniu warszawskim.
      Pędzili polaków, przed czołgami, atakującymi pozycje powstańców.
      • loczek62 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 20:06
        Niestety to smutna prawda. A wychodzi na to że kto jest zły? Oczywiście Izrael. Mazeltow!!!
        • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 21:51
          Tylko Izrael?
          • loczek62 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 22:16
            To była taka przenośnia. Dla mnie jest oczywiste kto jest ten zły i nie jest to Izrael.
            • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 22:29
              No właśnie.
              A dla mnie nie jest oczywiste kto jest ten zły.
              Mimo korzeni jestem rozgoryczona postawa Izraela.

              Ale własnie chodzi o to,ze nikt nie moze nic zrobić!
              Najgorsze o czym myślę to właczenie do konfliktu państw trzecich (usa).

              Czytając Biblię i Koran myśle ,ze Ci na górze nie mieli przesłania "zabijac dla
              religii".
              • poprioniony Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 22:34
                > Ale własnie chodzi o to,ze nikt nie moze nic zrobić!
                > Najgorsze o czym myślę to właczenie do konfliktu państw trzecich (usa).

                He, he, he. Moze jeszcze sily ONZ? Takie interwencje juz wielokrotnie udowodnily
                swoja porazajaca skutecznosc (Afganistan, Jugoslawia, Rwanda, itd).
                • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 22:36
                  W tym wypadku to się moze skończyc bardzo źle.
                  Jestem absolutnie za nie ingerencją jakiegokolwiek państwa w ten konflikt.
                  • rene8 ........ 30.07.06, 22:55
                    Warszawa, 27 lipca 2006


                    STOP TERRORYZMOWI na Bliskim Wschodzie. Izrael ma prawo do obrony przed
                    terroryzmem!

                    Pod takim hasłem Fundacja Nadzieja dla Przyszłości, Fundacja im. M. Schorra,
                    Związek Gmin
                    Wyznaniowych Żydowskich w RP oraz Fundacja Bez Granic organizuje w niedzielę,
                    30 lipca o godzinie
                    16.00 (Warszawa, ul. Twarda 6 - plac za Synagogą Nożyków), protest przeciwko
                    zbrodniczej
                    działalności organizacji Hezbollah.

                    Walka z islamskimi terrorystami jest nie tylko wojną Izraela, ale całego
                    zachodniego świata z
                    terroryzmem. Po wycofaniu się Izraela z Libanu, ekstremiści islamscy
                    zgromadzili na jego terytorium
                    około 15 tysięcy rakiet o różnym zasięgu, dostarczanych przez Iran i Syrię. Są
                    one wystrzeliwane w
                    stronę Izraela. Spadają na Hajfę, Nahariję, Safed, Kiriat Szmonę, Karmiel i
                    dziesiątki innych miast
                    i wsi, zarówno żydowskich jak i arabskich. Po obu stronach giną niewinni
                    ludzie. Nowa oś zła XXI
                    wieku: Iran, Syria, Hezbollah i Hamas ma jeden cel - unicestwienie demokracji
                    na Bliskim Wschodzie i
                    storpedowanie wszelkiej szansy na pokojowe uregulowanie konfliktu między
                    Izraelem a światem
                    arabskim, w tym także z Palestyńczykami! Iran dąży do wyprodukowania broni
                    nuklearnej. Cały
                    demokratyczny świat próbuje temu zapobiec. Wojna Izraela z Hezbollahem jest
                    istotnym składnikiem
                    światowych zmagań z terroryzmem. Uczestnicy protestu chcą wyrazić swoje
                    głębokie poparcie dla walki
                    Izraela z islamskimi fundamentalistami Hezbollah.
                  • loczek62 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 22:55
                    Puki co to ani Syria ani Iran nie zaangażuje sie otwarcie w ten konflikt. Izrael ma na nich straszaka, a w wypadku zagrożenia swojego istnienia jako państwa na mapie świata nie zawacha się go użyc
                    • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:02
                      I własnie tego nie jestem pewna.
                      Śledzac stosunki międzynarodowe myślę,ze zwłaszcza Liban chętnie wesprze.
                      • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:04
                        Oj źle przeczytałam.
                        Oczywiscie ,ze Iran i Syria sie boi.
                        Ja myślę ,ze boi się sam Jurek Busz.
                        • skiela1 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 31.07.06, 00:16
                          rene8 napisała:


                          > Ja myślę ,ze boi się sam Jurek Busz.

                          Jurek to jest glupia marionetka.
                      • loczek62 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:05
                        No nie wiem... Ale jak dotychczas na tak zmasowaną operacje wojskowa to i tak mało ofiar. Oczywiście tu wychodzi relatywizm bo dla każdej z ofiar to i tak za duzo.
                        • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:16
                          Miałam mozliwość oglądać Strefę Gazy i uwierz ,ze tam sie "czeka na cel".
                          W ośrodku wojskowym przy samej granicy czujesz się jak "królik".
                          Jadąc gazikiem odsłoniętym, z obstawą,udajesz ,że wjążesz buty.

                          Nawet jadąc jako jednostk ONZ.
                          • loczek62 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:18
                            Oj troszke sie zgubiłem. W osrodku wojskowym Izraela czy autonomi?
                            • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:24
                              Jako przedstawiciel ONZ ze strony Izraela.
                              • loczek62 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:27
                                Łał jestem pod wrażeniemsmile
                                • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:33
                                  Nie masz czego.
                                  Jestem wkurzona na to co robi w tej chwili Izrael.
                                  Mało. Jestem świerzo po obejrzeniu filmu "Monachium"
                                  (patrz pare wątków niżej)
                                  • poprioniony Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:39
                                    Chodzi o to co zrobily sluzby specjalne Izraela po 72?
                                    Jak dla mnie to bylo bardzo w porzadku smile
                                    Szkoda tylko ze jednego niewinnego zatluki przez pomylke.
                                    • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:43
                                      72 to był poczatek.
                                      A właściwie apogeum tego.
                                      Zawsze bedę kwestionowawała akcję "wet za wet".


                                      Wytłumacz co dla Ciebie było w porządku?
                                      • poprioniony Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:45
                                        rene8 napisała:

                                        > 72 to był poczatek.
                                        > A właściwie apogeum tego.

                                        Apogeum?

                                        > Zawsze bedę kwestionowawała akcję "wet za wet".

                                        Zawsze bede za prawem do wyrownywania rachunkow.

                                        > Wytłumacz co dla Ciebie było w porządku?

                                        Zajebanie gnoi (tutaj chyba pasowaloby: goi)
                                        ktorzy zajebali sportowcow.
                                        • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:53
                                          W taki sposób to będziemy sie zabijac do końca swiata!
                                          okropne było dla mnie oglądając film że cieszyłam się ,ze mu/im sie udało.
                                          Ale przecież to nie o to chodzi.
                                          Czuć taką satysfakcję?

                                          Ale życie wygląda inaczej.
                                          oni mówią Ci jak jedziesz "up,up!".
                                          Wtwdy się kładziesz.
                                          I nie myślisz ,że sie nie kładą.
                                          • poprioniony Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 23:59
                                            > W taki sposób to będziemy sie zabijac do końca swiata!

                                            Inaczej Ciebie zabija.

                                            > okropne było dla mnie oglądając film że cieszyłam się ,ze mu/im sie udało.

                                            Zdrowa i normalna znaczy sie jestes.
                                            • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 31.07.06, 00:07
                                              Oglądałeś film?
                                              To analiza psychologii człowieka.
                                              Po czymś takim nie można byc normalnym.
                                              • poprioniony Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 31.07.06, 00:28
                                                > Po czymś takim nie można byc normalnym.

                                                Zgadzam sie z tym. Po tym jak paru zbirow wpada
                                                i zabija z zimna krwia bogu ducha winnych sportowcow,
                                                nie mozna byc normalnym.
                                          • rene8 Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 31.07.06, 00:03

                                            > Wtwdy się kładziesz.
                                            > I nie myślisz ,że sie nie kładą.

                                            Kiedy jedziesz z ochrona (zawsze) i słiyszysz strzały,oni krzyczą"up,up"
                                            i chowasz się.
                                            Oni nie.
      • poprioniony Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 21:57
        > Kto jest winien śmierci kobiet i dzieci ?
        > Czy nie ci którzy zrobili z nich żywą tarczę ?
        > Dokładnie tak jak hitlerowcy w powstaniu warszawskim.
        > Pędzili polaków, przed czołgami, atakującymi pozycje powstańców.

        Wreszcie jakis glos rozsadku.
        Kiedys widzialem rysunek dobrze to ilustrujacy:
        Dwoch zolnierzy celujacych do siebie z karabinow,
        zydowski stal przed zydowskim dzieckiem (zaslaniajac je),
        palestynski stal za palestynskim dzieckiem (zaslaniajac sie nim).
        • umfana Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 30.07.06, 22:02
          Nienawidzę wojny ale jestem po stronie Izraela, dlaczego.. dlatego że nienawidzę
          terrorystów i fanatyków religijnych mających za nic życie innych... w tym swoich
          dzieci, matek i żon.
          Dzięki za ten przykład:
          > Kiedys widzialem rysunek dobrze to ilustrujacy:
          > Dwoch zolnierzy celujacych do siebie z karabinow,
          > zydowski stal przed zydowskim dzieckiem (zaslaniajac je),
          > palestynski stal za palestynskim dzieckiem (zaslaniajac sie nim).
          • towita Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 31.07.06, 08:35
            A ja się zwyczajnie boję. Nie mam chyba zdania. Za mało wiem na ten temat. To
            znaczy za mało prawdziwych informacji. To, co przekazuje prasa czy jakieś
            obrazki nigdy nie pokaże bólu matek po stracie dzieci.
            Człowiek to brzmi dumnie?
        • vitalia Re: Dzieci - żywą tarczą terrorystów 01.08.06, 02:11
          europa21.pl/cpg143/thumbnails.php?album=4
          Dzieci!! To tylko dzieci !
          To jest przerajce !
          • skiela1 Przerazajace zdjecia dzieci... 01.08.06, 05:29
            vitalia napisała:

            > europa21.pl/cpg143/thumbnails.php?album=4
            > Dzieci!! To tylko dzieci !
            > To jest przerajce !
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Te dzieci sa niewinnymi ofiarami wojen...
            Jestem przeciw jakiejkolwiek wojnie...
            nie stoje po zadnej ze stron...wszyscy sa winni..

            Mamy tu zdjecia dzieci ..
            dzieci z karabinami i amunicja,dzieci polegle,rane..
            a takze ..zydowskie dzieci piszace "pozdrowienia"na bombach dla miszkancow Libanu..
            Po co uczyc dzieci nienawisci( bez wzgledu na to czy to sa dzieci zydowskie czy
            dzieci libanskie).

            TO SA TYLKO DZIECI!

            www.raport.dd.am/
            stopdestroyinglebanon.com/WarOnLebanon/nfblog/?page_id=3
            • loczek62 Re: Przerazajace zdjecia dzieci... 01.08.06, 07:38
              To chyba tylko w kosmos wysłac dzieci może tam nie zetkna sie z nienawiścią. A
              tak przypomniał mi sie polski film "NIedzielna igraszki" to tak apropos
              nienawiści u dzieci....
              • skiela1 Re: Przerazajace zdjecia dzieci... 01.08.06, 15:44
                loczek62 napisał:

                > To chyba tylko w kosmos wysłac dzieci może tam nie zetkna sie z nienawiścią.

                Zdjecie przedstawiajace zydowskie dzieci podpisujace bomby "pozdrowieniami"
                obieglo swiat, bylo na pierwszych stronach gazet.....oczywiscie tych gazet ktore
                to zdjecie chcialo..

                W tej chwili wcale mnie nie dziwi,ze ludzie na swiecie stracili zaufanie do
                Zydow....nawet ci,ktorzy nie maja pojecia na ten temat (po trosze tez ja)...
                Te zdjecia mowia za siebie ..

                • loczek62 Re: Przerazajace zdjecia dzieci... 01.08.06, 16:45
                  No tak suche zdjęcie z jedynym i słusznym komentarzem. A mi przysło do głowy że rodzice tych dzieci piszący na pociskach zostali roszszrpani wybuchem w jakimś autobusie lub kawiarni w Hajfie lub Telawiwie. I stąd ich "nienawiść" Po stokroć żyd będzie mi bliższy niż pakisytańczyk.
                  • skiela1 Re: Przerazajace zdjecia dzieci... 01.08.06, 17:24
                    loczek62 napisał:
                    Po stokr
                    > oć żyd będzie mi bliższy niż pakisytańczyk.

                    Nie kazdy zyd.
                    Tak samo nie kazdy pakistanczyk czy libanczyk jest zly.
                    Nie mozemy tak generalizowac.
                    • loczek62 Re: Przerazajace zdjecia dzieci... 01.08.06, 17:49
                      A nie odniosłaś się do domniemanych przyczyn pisania przez dzieci na pociskach. Proszę skomentuj...
                      • skiela1 Re: Przerazajace zdjecia dzieci... 01.08.06, 18:07
                        loczek62 napisał:

                        > A nie odniosłaś się do domniemanych przyczyn pisania przez dzieci na pociskach.
                        > Proszę skomentuj...

                        Wiesz,nie chce wierzyc w to,ze Zyd wpaja w swoje dzieci nienawisc...
                        chce wierzyc w to,ze te dzieci zostaly sprytnie manipulowane i nie zdawaly sobie
                        sprawy co robia.Posluzono sie ich nieswiadoscia albo czyms innym...nie wiem...
                        • loczek62 Re: Przerazajace zdjecia dzieci... 01.08.06, 18:24
                          Oj widzę w Twej wypowiedzi rozbłyskujące światełko w mrocznym tunelusmile
                • vitalia Re: Przerazajace zdjecia dzieci... 02.08.06, 13:10
                  skiela1 napisała:

                  > loczek62 napisał:
                  >
                  > > To chyba tylko w kosmos wysłac dzieci może tam nie zetkna sie z nienawiśc
                  > ią.
                  >
                  > Zdjecie przedstawiajace zydowskie dzieci podpisujace bomby "pozdrowieniami"
                  > obieglo swiat, bylo na pierwszych stronach gazet.....oczywiscie tych gazet ktor
                  > e
                  > to zdjecie chcialo..
                  >
                  > W tej chwili wcale mnie nie dziwi,ze ludzie na swiecie stracili zaufanie do
                  > Zydow....nawet ci,ktorzy nie maja pojecia na ten temat (po trosze tez ja)...
                  > Te zdjecia mowia za siebie ..
                  >
                  TAK...jedno zdjęcie dwóch dziewczynek podpisujących rakiety , poraziło cały
                  nświat,,,natomiast zdjęcia trzy cztero czy sześcioletnich dzieci
                  arabskich,przepasanych amunicją i dynamitem,,dzieci gotowych na męczeńską śmierć
                  w imię allaha ,,za przyzwoleniem arabskiego społeczństwa ,,jakoś uchodzą za
                  poprawne !! ,,i nikt tego faktu nie roztrząsał tak..jak zdjęcia owych
                  dziewczynek ..Bardzo to znamienne prawda >
                  • skiela1 Re: Przerazajace zdjecia dzieci... 02.08.06, 17:59


                    Kto tak powiedzial,ze uchodzi za poprawne????
                    Nie jest poprawne.I jedno i drugie przedstawia zlo.
                    I jedno i drugie przedstawia nienawisc.
                    A przeciez to sa tylko dzieci i jedne i drugie.

                    Niestety ale mnie zawsze interesuja dwie strony.Bez wzgledu po czyjej stronie stoje.
                    W tej wojnie...po zadnej.
                    Wojna to najwieksze zlo...
    • zo_h Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 31.07.06, 11:39
      Kto jest winny? Gzie leży prawda?

      No cóż jak zwykle prawda jest gdzieś pośrodku, a zwykłych ludzi nie interesują
      te rozliczenia, oni chcą po prostu żyć w spokoju. I to niezależnie od tego po
      której stronie granicy przyszło im mieszkać. Przyjrzyjcie się na militarny
      bilans tego starcia, na jednego zabitego żołnierza (bojownika) przypada
      kilkanaście (kilkadziesiąt) ofiar cywilnych. Warto spytać się gdzie ta
      cywilizowana wojna, gdzie te chirurgiczne precyzyjne bombardowania? Czy nie za
      dużo tych przypadków i pomyłek?

      Ciężko jest mówić o walce z terroryzmem jeżeli kolejne rzesze ludzi wpychane są
      w ramiona hezbollahu, bo chyba oczywistym jest że rodziny ofiar izraelskich
      bombardowań zaczną popierać tak radykalne ugrupowania.


      Pozdrawiam.
      • skiela1 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 31.07.06, 16:29
        Warto spytać się gdzie ta
        > cywilizowana wojna, gdzie te chirurgiczne precyzyjne bombardowania? Czy nie za
        > dużo tych przypadków i pomyłek?

        Za duzo..ale ani to przypadki ani pomylki.

        Nie interesuje mnie pod jakimi sztandarami walcza ci ludzie.
        To jest barbarzynstwo.

        Istnialo porozumienie miedzy walczacymi Hezbollaha a armia Izraela o
        nieatakowaniu ludnosci cywilnej.

        Panstwo zydowskie to porozumienie pogwalcilo.
        Gdzie jest Bog? sprawiedliwy Bog....
        • poprioniony Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 31.07.06, 21:53
          skiela1 napisała:

          > Gdzie jest Bog? sprawiedliwy Bog....

          Gdyby byl sprawiedliwy Bog, w pierwszej kolejnosci wymiotlby arabow z tego rejonu.
          • zo_h Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 31.07.06, 23:35
            Katolików też?
            • poprioniony Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 00:50
              zo_h napisał:

              > Katolików też?

              A to katolicy ostrzeliwuja miasta?
              No prosze, czlowiek uczy sie cale zycie!
              • zo_h Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 10:20
                A czy napisałem że katolicy kogoś ostrzelali? Czytaj ... dobrze.

                Chcesz "wymiatać" z tych rejonów arabów ... to pytam się czy katolików też?

                Pozdrawiam
                • poprioniony Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 23:22
                  zo_h napisał:

                  > A czy napisałem że katolicy kogoś ostrzelali? Czytaj ... dobrze.
                  > Chcesz "wymiatać" z tych rejonów arabów ... to pytam się czy katolików też?

                  Czytaj dobrze, napisalem "a czy katolicy kogos tam ostrzeliwuja?"
                  I nie ja, tylko niech dobra i sprawiedliwa Bozia sie tym zajmie, jesli istnieje.
              • simpson.50 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 11:45
                poprioniony napisał:

                > zo_h napisał:
                >
                > > Katolików też?
                >
                > A to katolicy ostrzeliwuja miasta?
                > No prosze, czlowiek uczy sie cale zycie!


                to przenosnia. Oczywiscie, ze ostrzeliwuja, swoja nietolerancja (zapraszam do
                poczytania dyskusji w GW, np. o przystanku Woodstock, albo o polityce),
                narzucaniem swojego swiatopogladu....
                >
                • poprioniony Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 23:20
                  > to przenosnia. Oczywiscie, ze ostrzeliwuja, swoja nietolerancja (zapraszam do
                  > poczytania dyskusji w GW, np. o przystanku Woodstock, albo o polityce),
                  > narzucaniem swojego swiatopogladu....

                  Nie wiem jak Ty, ale ja widze delikatna roznice pomiedzy
                  agresywnymi wypowiedziami na forum, a detonowaniem bomb na ulicach.
                  • simpson.50 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 02.08.06, 19:04
                    poprioniony napisał:

                    > Nie wiem jak Ty, ale ja widze delikatna roznice pomiedzy
                    > agresywnymi wypowiedziami na forum, a detonowaniem bomb na ulicach.
                    >
                    gratuluje, tylko skad bierze sie potem nietolerancja i cale to dziadowstwo,
                    ktore pozwala na traktowanie dzieci jak tarcze?

                    siedzac na forum i p...ac glupoty na szczescie jestesmy nieszkodliwi, ale sa
                    tacy, ktorych slowa wywoluja wojny i zamieszki. Polecam wszystkie wypowiedzi LPR
                    i Pis, nie wywoluja przypadkiem wojny na poglady? Na zasadzie podobienstw
                    powoduja podobne straty w psychice jak bomby z trotylu.
          • simpson.50 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 11:43

            > > Gdzie jest Bog? sprawiedliwy Bog....
            >
            > Gdyby byl sprawiedliwy Bog, w pierwszej kolejnosci wymiotlby arabow z tego rejo
            > nu.
            >

            Sprawiedliwy Bog umie przyjmowac tylko modlitwy i odbierac poklony, zreszta
            tylko tego wymaga. Wymaga tez, zeby czlowiek sie zmienial na lepsze, ale to
            idiotyzm, bo skoro sam stworzyl idiote, znaczy czlowieka i zna jego wady, to
            takie wymagania sa nie fair. To tak jakby mowic zonie o milosci, a chodzic na
            lewizne.

            Objawienia Fatimskie i wszelkie znaki obecnosci czlowieka na ziemi, dowodza, ze
            Stworcy chodzi tylko i wylacznie o poklask, czyli o rzesze oddajacych mu
            poklony. Podobnie dziala KK, zyje z odbierania poklonow, ale nie daje w zamian
            nauki i pomocy (nie liczac ksiezy, ktorzy swoim dobrym sercem zajmuja sie
            slabszymi i skupiaja wokol siebie mlodziez...).

            Gdyby Bog nas kochal i byl sprawiedliwy, to juz dawno dalby sobie spokoj z ta
            parodia na temat Adama i Ewy, bo skoro zna ludzkie mysli i ma mozliwisci walki
            ze zlem, to dlaczego z nich nie skorzysta? Moze chodzi mu o pokazanie sie innym
            bostwom, ze to on jest najsilniejszy? Niejednokrotnie wspominal, ze mogl
            zniszczyc swiat, ale za bardzo kocha ludzi. Kocha i pozwala im ginac, glodowac,
            byc gwalconymi, zabijanymi, kaleczonymi? Co to za ojciec? Raczej psychopata.
            Mowil tez o Apokalipsie, tylko dlaczego zamierza zniszczyc swiat, a nie
            zlikwiduje po prostu zla z duszy ludzkiej? Wymaga, zebysmy poprzez obrzedy
            oczyszczali serca i widocznie tylko tyle potrafi - zrzucic wszystko na slabszego
            czlowieka, znajac oczywiscie jego mozliwosci i wiedzac, ze go to przerasta. Tak
            wlasnie dziala swiat, dostaje zawsze slabszy, a nigdy silniejszy. Jakos Bog nie
            rzuci sie na Zlego, ale pozwala sobie manipulowac ludzmi i wysylac ich na
            smierc. Mowi tyle o raju, tyle, ze zapomnial, ze nas stamtad wygonil, o pewna
            glupote (wiedzial do czego zdolny jest czlowiek i jakie ma wady). Wiec dlaczego
            nie pozwoli stworzyc raju tutaj, tylko nas sprawdza? Zna nasze mysli, wiec moze
            tu i teraz skonczyc wszelkie wojny i zawisci, ale widocznie lubi cierpienie,
            skoro kaze palkac nad swoim synem, a nie skaze tych co go zabili.

            Pozwolilem sobie wypisac swoje przemyslenia w tym temacie. Obecny Papiez spytal
            sie wprost Stworcy, dlaczego zeslal (pozwolil na to) na smierc miliony ludzi w
            Oswiecimiu, wiec uwazam, ze nadszedl czas wyczyscic sie z obludy, jaka niesie
            nam ta wiara i poznac prawde, czy jestesmy manipulowani, czy naprawde ktos tym
            wszystkim rzadzi i czego chce.
            • skiela1 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 15:16
              wiec uwazam, ze nadszedl czas wyczyscic sie z obludy, jaka niesie
              > nam ta wiara i poznac prawde, czy jestesmy manipulowani, czy naprawde ktos tym
              > wszystkim rzadzi i czego chce.

              Prawde?
              A znasz ja?
              • simpson.50 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 15:41
                Niestety nikt nie zna, ale po pewnych znakach mozna sie domyslac, ze naprawde
                jestesmy manipulowani. Jesli wziac pod uwage, ze co jakis czas dzieje sie cos
                nieracjonalnego i doswiadczamy pewnych dziwnych sytuacji, ktore nazywamy losem,
                przeznaczeniem, fartem, to istnieje duze prawdopodobienstwo, ze odgrywamy jakis
                scenariusz (byl nawet taki filozof, co o tym mowil, ale nie pamietam nazwiska).
                Sa ludzie, ktorzy widza wiecej i potrafia spostrzgac rzeczy, ktorych my nie
                widzimy. Tyle, ze ten, ktory nas w to uwiklal tak sprytnie sie schowal, ze
                jedynie kontakt z nim maja ci ludzie. A w ten sposob nie dowiemy sie prawdy,
                dlaczego tu jestesmy i nie mozemy sobie spokojnie zyc, tylko zawsze znajdzie sie
                ktos, kto bedzie chcial nami zawladnac (teraz z tym problemem borykaja sie w
                Palestynie).
                Kiedys budowali ponoc wieze Babel, ale im nie wyszlo. Widac ktos dobrze strzeze
                swoich interesow i bezczelnie twierdzi, ze to wszystko dla naszego dobra. Dla
                naszego dobra maja ginac dzieci? Ciekawe czy inne bostwa zezwalaja na takie
                rzeczy, bo z tego co wiem w Indiach jakos oprocz glodu wojny nie wystepuja.
                • skiela1 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 17:20
                  simpson.50 napisał:
                  doswiadczamy pewnych dziwnych sytuacji, ktore nazywamy losem,
                  > przeznaczeniem, fartem, to istnieje duze prawdopodobienstwo, ze odgrywamy jakis
                  > scenariusz


                  Tak .
                  Uwazam,ze kazdy czlowiek rodzi sie z jakims scenariuszem...

                  tylko,ze...TEN ,ktory nas tym obdarowal..dal nam wolna wole.."rezyserke".

                  To nie "bog" wymysla wojny.Czlowiek je tworzy.
        • brzoza65 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 20:19

          konflikt arabsko-israelski trwa dziesiatki lat i bardzo niewiele osob zyjacych
          poza israelem jest w stanie go zrozumiec, bo sami israelczycy nie bardzo
          rozumieja, dlaczego sa tak nienawidzeni i nie zaakceptowani przez swoich
          sasiadow. ale to jest inny temat. natomiast co do obecnie toczacej sie wojny,
          to jak widac, nie znacie ani podloza, ani przyczyny tego wybuchu.
          syria od lat panowala w libanie i zmuszona przez opinie swiatowa opuscila liban
          oficjalnie, ale w rzeczywistosci zostawiajac w niej terrorystyczna grupe
          hizballah, ktora oplacana i popierana czynnie przez syrie i iran rozrosla sie
          faktycznie do panstwa w panstwie. w beirucie miala 2 ogromne, zamkniete
          dzielnice, w ktorych mieszkali czlonkowie tej grupy wraz ze swoimi rodzinami.
          maja swoich przedstawicieli w rzadzie i terroryzowali rowniez i libanczykow.
          od lat hizballah neka mieszkancow ponocnej granicy israela ostrzeliwujac miasta
          i osiedla rakietami, raniac i zabijajac ludzi, niszczac mienie i pola, zmuszajac
          ludnosc od lat do przebywania prze krotsze lub dluzsze okresy w bunkrach,
          uniemozliwiajac normalne zycie. w wyniku wojny libanskiej w 1982 israel
          stworzyl strefe buforowa o szerokosci 40km, ktora uniemozliwiala hizballi
          ostrzeliwac dalej polozone miasta israelskie. 6 lat temu israel postanowil
          opuscic ta strefe buforowa, granica miedzy libanem a israelem zostala ustalona
          razem z libanem i silami miedzynarodowymi, zostala oznaczona i miedzynarodowe
          sily unifil ustanowione na tejze granicy z zadaniem pilnowania porzadku. mimo to
          ataki terrorystow hizballi nie ustaly. przez 6 lat polnocna granica israelska
          byla nadal ostrzeliwana, ludzie nadal spedzali w schronach mase czasu, nadal
          mielismy rannych i zabitych. 3 lata temu porwano z tej granicy, z naszych
          terenow 3 zolnierzy israelskich, przy milczacej postawie wojsk unifil, ktory
          nie ruszyli palcem, ale za to ladnie filmowali cale zajscie. po ponad rocznych
          pertraktacjach doszlo do wymiany 400 terrorystow na 3 ciala zamordowanych
          zolnierzy israelskich.
          11 miesiecy temu israel opuscil ten "okupowany" skrawek gazy zwany gush kativ i
          oddal cala gaze w rece tzw. palestynczykow. ewakuowano 8000 ludzi, zabrano im
          dorobek 40 lat ciezkiej pracy, wielu zabrano wogole mozliwosc do pracy, bo w
          wieku lat 60 nikt nikogo juz nie zaangazuje. rozbito cale zgrane, zzyte ze soba
          od lat spolecznosci. wszystko w imie pokoju, wyciagniecia reki, pokazania
          dobrej woli. w odpowiedzi dostalismy 11-miesieczne ostrzeliwanie naszych miast
          i miasteczek i miesiac temu porwanie zolnierza israelskiego z naszego terenu.
          porwanie 2 zolnierzy z naszego terenu rowniez na granicy libanskiej 2 tygodnie
          pozniej bylo jak to sie mowi, ostatnia kropla. zaden kraj na swiecie nie
          wstrzymywalby sie z reakcja na porywanie zolnierzy, ostrzeliwanie swojego
          terytorium przez kogokolwiek nie tylko przez dziesiatki lat, ale i tez nie
          przez rok. hizballah zaczal masywne ostrzeliwanie granicy israela jednoczesnie
          z porwaniem tych zolnierzy, zeby odwrocic od tego uwage.
          metoda dzialania wszystkich grup terrorystycznych w tym rejonie, czy to hamas,
          hizballah, jihad, al aksa i cala reszta tych "bojownikow" polega na aktywnym
          wykorzystaniu ludnosci cywilnej i dzieci. w domach mieszkalnych ukrywana jest
          bron i amunicja, dzieci sluza do przenoszenia ladunkow wybuchowych, terrorysci
          ukrywaja sie w szpitalach, szkolach, na zaludnionych ulicach, w domach
          mieszkalnych, wszystko to sluzy ich interesom: albo israel nie bedzie tam
          strzelal, albo jesli bedzie i zgina rowniez cywile, mozna bedzie oskarzyc
          israel o mordowanie cywili. w kazdym wypadku wygrywaja przynajmniej opinie
          publiczna.
          w obecnym konflikcie mowi sie o zabitych cywilach w libanie, o zabitych
          dzieciach... to przeciez tak porusza serce opinii swiatowej.... niewinne
          dzieci... ale israel ostrzegal i ostrzega ludnosc cywilna libanu o kazdym
          miejscu ktore bedzie bombardowane. maja czas opuscic to miejsce. ludnosc
          cywilna israela nie jest ostrzegana przez hisballa. israel ostrzeliwuje tylko i
          wylacznie miejsca, o ktorych wie, ze sa tam sklady broni, wyrzutnie rakietowe,
          obozy terrorystow. hizballa ostrzeliwuje miasta i kibuce, w ktorych nie ma ani
          arsenalow broni, ani wyrzutni rakietowych. czy naprawde nikt tego nie widzi?
          pan litwinski i inni podaja liczy zabitych dzieci libanskich i zabitych dzieci
          israelskich.... czy nie widzicie roznicy w tym, jak liban traktuje swoje dzieci
          i swoich cywili, a jak robi to israel? przyzwyczajeni od lat do ostrzeliwania i
          wojen wywolywanych przez naszych sasiadow, budujemy domy ze schronami, w kazdej
          dzielnicy miast sa schrony publiczne, na szosach przy granicy polnocnej israel
          mozecie zobaczyc szyldy, zolte kwadraty w czarna strzalka w dol: pokazuje to
          przejezdzajacym, ze w razie ostrzalu jest tam schron, w ktorym moga uratowac
          sobie zycie. czy wy naprawde nie widzicie tego, ze u nas panstwo dba o swojego
          obywatela a w libanie nie?
          pan litwinski ma swietne rozwiazanie tego konfliktu: przymusowe rozdzielenie
          stron.... rozdzielenie bylo i to nie przymusowe, israel wycofal sie dobrowolnie
          z libanu i granica zostala ustanowiona razem z rzadem libanu. i co? dzisiaj
          wojny prowadzone sa inaczej, sa rakiety, ktore przeleca przez kazda granice.
          pan litwinski gotow jest dam nam jakakolwiek gwarancje, ze hizballa nie zacznie
          za miesiac ostrzeliwac nas znow? ze nie bedzie wiecej porywac na zolnierzy?
          pan litwinski wogole wspomnial cos o zwrocie tych zolnierzy, zywych i calych?
          wojne propagadowa israel przegral jeszcze zanim sie ta wojna zaczela. bo w
          israelu nie pokazuje sie rozwalonych cial po zamachach, nie pokazuje sie
          zabitych i rannych po trafieniu w jakis dom rakieta. nikt w israelu nie lata po
          ulicach wyrywajac sobie wlosy z glowy... w israelu nie spotkacie matki, ktora
          na wiesc o smierci swojego syna, ktory wysadzil sie razem z autobusem pelnym
          cywilow mowi, ze ma jeszcze 8 takich gotowych do bohaterskiego czynu synow.
          jestesmy narodem wytrzymalym, ktory oplakuje swoich zabitych bez kamer
          telewizyjnych. i to jest chyba nasz blad.
          zadna wojna nie jest dobra. szkoda kazdego zycia ludzkiego, czy dziecka czy
          doroslego. ale niestety na wojnie gina ludzie. i na wojnie zdarzaja sie
          pomylki. i samolot mysliwski nie jest w stanie wbic kija w ziemie. fakt jest,
          ze israel nigdy nie celuje z premedytacja na cywili i fakt jest, ze hizballah
          to robi. i byloby dobrze, zeby pomyslano nie tylko o uchodzcach libanskich, ale
          o prawie milionie uchodzcow israelskich, ktorzy musieli opuscic swoje domy i
          przeniesc sie w bezpieczniejsze okregi israela. byloby dobrze rowniez pomyslec,
          jak rzad libanu pozwala grupie terrorystow niszczyc swoj kraj, wywolac wojne z
          sasiadem, ktory libanu ani nie atakowal, ani nie prowokowal. byloby tez niezle,
          gdyby pan litwinski poznal troche lepiej historie tego konfliktu, zanim wyciaga
          palec oskarzyciela.

          i jeszcze..... liban ma prawo sie bronic, tylko ze my nie zaatakowalismy libanu
          i wojsko libanskie nie walczy przeciwko nam.
          nie, nie kazdy arab jest terrorysta. ale jak 80% populacji gazy wybiera sobie
          partie terrorystyczna do rzadu, to to cos mowi. jak rzad libanski pozwala
          organizacji terrorystycznej panowac w suwerennym kraju i wywolywac wojne, to to
          tez cos znaczy.
          w israelu mamy skrajnie prawicowa partie. nie dostala w wyborach nawet jednego
          mandatu. natomiast w israelskim parlamencie mamy 3 partie arabskie, ktorych
          przedstawiciele od lat nawoluja do zbrojnej walki przeciwko krajowi, ktorego sa
          obywatelami, na lojalnosc wobec ktorego przysiegali jak zostawali czlonkami
          parlamentu i ktorzy dostaja miesieczne pobory z kieszeni israelskiego podatnika.
          więcej na forum szczecin wątek dosyć, dosyć...
          • skiela1 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 21:31
            czy nie widzicie roznicy w tym, jak liban traktuje swoje dzieci
            >
            > i swoich cywili, a jak robi to israel? przyzwyczajeni od lat do ostrzeliwania

            Dziekuje za odpowiedz.

            No wlasnie...jak robi to Israel..?
            Mozesz skomentowc zdjecie zydowskich dzieci podpisujacych "pozdrowienia"na
            bombach.To jest to co caly swiat dzis widzi.
            www.raport.dd.am/
            Ta osobka w tle jest szczerze zadowolona.
          • fedorczyk4 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 21:39
            W naszej prasie mamy(miewamy)przedruki z pism i prasy izraelskiej, nie zanamy
            kompletnie prasy "hesbollahu" ani innej prasy arabskiej, niestety. Gdybyśmy
            czytali to co na codzień czyta średnio wykształcony Arab, pewnie słabo nam by
            się zrobiło, bo dla niego dobry Żyd to martwy, Żyd . Prasa arabska jest
            apologetą Hitlera, który miał jedną wadę, nie skończył wymazywania Żydów z
            powierzchni ziemi. To nie jest mój prywatny pogląd, to są cytaty z prasy
            arabskiej, do której mam dostęp w wersji francuskojęzycznej.
            • fedorczyk4 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 21:45
              Skielo. nie ten ma rację kto nagłośniej krzyczy i nie ten najbardziej cierpi
              którego łzy nam pokazują. Nie mieszkam w tym regionie, więc nie znam prawdy,
              ale manipulowana byłam tyle razy, że pewne rzeczy wzbudzają moje wątpliwości.
              Zwłaszcza w tym regionie.
              • skiela1 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 23:29
                fedorczyk4 napisała:

                > Skielo. nie ten ma rację kto nagłośniej krzyczy i nie ten najbardziej cierpi
                > którego łzy nam pokazują.

                To prawda.Dlatego pytam.
                U nas za wiele w prasie czy TV nie ma wiadomosci na ten temat.

                Kiedy wybuchla wojna w Iraku korespondenci CNN na biezaco podawali informacje.

                W tym przypadku nastala dziwna cisza.
                Stad moje zainteresowanie i ciekawosc...tej drugiej strony...


                • fedorczyk4 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 01.08.06, 23:38
                  Niestety możemy liczyć tylko na propagandę, a ile w tym prawdy? i jak się do
                  niej doskrobać? to ja już ne wim pane Hawranećku
    • skiela1 Niech mi ktos prosze wytlumaczy 31.07.06, 18:07

      Manifestacja poparcia dla Izraela

      Kilkaset osób przyszło w niedzielę pod Synagogę im. Nożyków w Warszawie, żeby
      zamanifestować swoje poparcie dla działań Izraela w Libanie.
      Uczestnicy manifestacji rozdawali flagi Izraela. Minutą ciszy uczcili pamięć
      ofiar wojny. Wyrecytowali w języku hebrajskim i polskim biblijny Psalm 17,
      zatytułowany "Błaganie o wyzwolenie od wrogów". Urszula Palomka, śpiewaczka z
      Warszawskiej Opery Kameralnej zaśpiewała Psalm 133 - "O jakże dobrze i miło, jak
      bracia w zgodzie żyją". Zabrzmiał także hymn Izraela - "Hatikwa". - To jest
      manifestacja popierająca prawo Izraela do obrony przed terroryzmem, atakami
      terroryzmu - tłumaczył Edwin Guznar z Fundacji Nadzieja dla Przyszłości.
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3517958.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-07-31-04-05
      w tym konkretnym przypadku kto kogo zaatakowal?...czy to Liban zaatakowal Izrael
      czy Izrael Liban.??

      Zaczelo sie od zakladnikow...co z nimi?...
      Jakos sluch po nich zaginal.....tak jak gdyby przestali byc w tej chwili istotni..
      • loczek62 Re: Niech mi ktos prosze wytlumaczy 01.08.06, 07:36
        Ciało jednego znaleziono. A kto pamiętał w czasie II Wojny że poszło o "korytarz"?
        • antidotumm Nie ma nadziei 01.08.06, 11:45
          Najgorsze, ze sytuacja w Izraelu jest bez wyjscia: Zydzi przeciez nie oddadza
          ziemi, Palenstynczycy chca 'zepchnac Zydow do morza". Po prostu nie ma wyjscia,
          nie ma nadziei!
          Powiem szczerze - gdybym mieszkala w Izraelu, uciekalabym stamtad gdzie oczy
          poniosa...
        • skiela1 Re: Niech mi ktos prosze wytlumaczy 01.08.06, 15:21
          loczek62 napisał:

          > Ciało jednego znaleziono. A kto pamiętał w czasie II Wojny że poszło o "korytar
          > z"?

          Czyli co?
          Izrael uzyl niewolnikow jako pretekstu do ataku na Liban?

          Wcale im o tych ludzi nie chodzilo..?
          • loczek62 Re: Niech mi ktos prosze wytlumaczy 01.08.06, 16:46
            Przepraszam ale o jakich niewolnikach mówisz?
            • skiela1 mialo byc zakladnikow..:-) 01.08.06, 16:57
              loczek62 napisał:

              > Przepraszam ale o jakich niewolnikach mówisz?
          • loczek62 Re: Niech mi ktos prosze wytlumaczy 01.08.06, 17:48
            skiela1 napisała:


            >
            > Czyli co?
            > Izrael uzyl niewolnikow (zakładników "dopisek loczek") jako pretekstu do >ataku na Liban?
            Raczej bym sformuował to tak: Uprowadzenie żołnierzy było pretekstem do ataku odwetowego na Hezbollah w Libanie. A prawdziwą przyczyną było zapobieżenie ostrzałowi ziem Izraela z terytorium Libanu przez Hezbollah.
    • loczek62 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 03.08.06, 13:50
      I jeszcze jeden głos w sprawie:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3525859.html
      • skiela1 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 03.08.06, 14:57
        to zalezy w ktorej gazecie....


        Izrael otwarcie mówi, że dąży do zamordowania przywódcy Hezbollahu, tak jak
        swego czasu wymordował przywódców Hamasu. Wyobraźmy sobie, jak media
        zareagowałyby, gdyby to Libańczycy ogłosili, że zamierzają wystrzelać
        niewygodnych liderów Izraela? Ignorując te fakty polskie media stosują podwójne
        standardy.
        wiadomosci.onet.pl/1349768,2678,1,kioskart.html
        • fedorczyk4 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 03.08.06, 15:11
          Ależ Hezbollah, nie mówi o wymordowniu przywódców, mówi o wyparciu całego
          narodu izraelskiego do morza. Media z nim związane cytują Hitlera i są
          apologetami III Rzeszy, której wypominają tylko jeden błąd. Nie zalatwienie do
          końca kwestii żydowskiej. Skielu, nie jestem za, ale czasami trudno jest się
          ustosunkować przeciw. Zwłaszcza jeśli ma się dostep do jako tako przyzwoitego
          spektrumm wiadomości. Przerażają mnie, jak wszystkich, zdjęcia tragedii w
          Libanie, tym bardziej że znam Liban z okresu przed wszystkimi wojnami. Jako
          kraj dobrobytu, równowagi i piękna. Bejrut był przepięknym, kwitnącym miastem.
          Handlu, sztuki, historii i jeszcze raz podkreślam, względnej równowagi. Padł
          ofiarą ekstremistów. Z wielu frakcji. Pokój jest pięknym pojęciem, ale niestety
          tylko pojęciem. Wszędzie tam gdzie zostanie zachwiana równowaga, dochodzi
          do "Belfastu, Bejrutu, Sarajewa" i życie ludzkie przestaje sie liczyć i to na
          wiele wiele pokoleń. Szacunek do życia idzie w parze z jego jakością. Jeśli
          jest wygodne będę go broniła, jeśli jest nędzne oddam je każdej idei która
          obieca mi coś w zamian.
          • skiela1 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 03.08.06, 16:57
            fedorczyk4 napisała:

            . Skielu, nie jestem za, ale czasami trudno jest się
            > ustosunkować przeciw. Zwłaszcza jeśli ma się dostep do jako tako przyzwoitego
            > spektrumm wiadomości.

            Nie chcialabym byc zle zrozumiana...
            ani nie jestem za ani przeciw..
            a zrodla informacji...no coz ...mamy rozne...czy wiarygodne?watpie.
            Ale zarowno w jednych jak i drugich jest sporo prawdy.
            Wiemy tylko to co nam media przekazuja.
            Co masz na mysli "przyzwoite spektrum wiadomosci"?
            Na temat tej wojny jakos trudno mi sie ich doszukac...
            ..a tekstow z angielskich(przyzwoitych)gazet nie bede tu wklejac..
            • fedorczyk4 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 03.08.06, 17:42
              Mam zaprzyjaźnionych arabistów, którzy robią dla mnie, całkiem po przyjźni,
              tłumaczenia. I to jest moje prywatne "całkiem przyzwoite spektrum". Do tego
              dodaj, francuskie tłumaczenia internetowe, prasy arabskiej przeznaczone dla
              francuskiej populacji arabskiej, wbrew pozorom bardzo licznej, nie mówiącej po
              arabsku (np. populacja kabilska). Całkiem nie jestem specjalistką, ale jak już
              wydaje mi się że chcę mieć własne zdanie, to szukam informacji pa wsiem. Co
              nadal nie utwierdza mnie w jedynym slusznym poglądzie. Tylko tłumaczę się ze
              źródeł i wcale nie twierdzę, że mówią prawdę. Tego to nawet jeżeli byłabym
              obecna w samym kotle zdażeń, chyba nie ośmieliłabym się twierdzić.
    • kriss67 Re: Moje 3 grosze...[ofensywa w Libanie] 03.08.06, 15:00
      Co by nie napisac o wojnie Izraela to będzie źle. Po obu stronach giną cywile.
      W obliczu takiej tragedii człowiek czuje sie bezradny, zwłaszcza w Polsce.
      Izrael równa z ziemią Liban, a wyznawcy Śwwietej Wojny spuszczają na żydowskie
      miasta rakiete za rakietą. Tam nigdy nie będzie spokoju. Anatagonizmy zabijają
      nie tylko ludzi, ale i wole choćby rozmowy.
    • skiela1 Główne punkty projektu rezolucji ws. Libanu 06.08.06, 04:37


      USA i Francja uzgodniły w sobotę projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w
      sprawie przerwania działań wojennych i określenia ram politycznego uregulowania
      między Izraelem a Libanem.

      Tekst, którego kopię otrzymały agencje, zawiera apel o całkowite wstrzymanie
      wrogich działań poprzez natychmiastowe zaprzestanie przez Hezbollah wszelkich
      ataków i natychmiastowe zaprzestanie przez Izrael wszelkich ofensywnych operacji
      militarnych.

      Rada Bezpieczeństwa ONZ zamierza zezwolić na rozmieszczenie międzynarodowych sił
      w celu wsparcia libańskiej armii pod warunkiem, że Liban i Izrael zaaprobują
      polityczne ramy trwałego rozwiązania konfliktu.

      W tekście rezolucji jest też apel o respektowanie tzw. Niebieskiej Linii, która
      wyznacza granicę między Izraelem a Libanem.

      Rezolucja nawołuje Izrael i Liban do podtrzymywania stałego zawieszenia broni i
      zgody na długoterminowe rozwiązanie oparte na wielu zasadach, wśród których są:

      - ścisłe respektowanie przez wszystkie strony suwerenności i terytorialnej
      integralności Izraela i Libanu,

      - ścisłe wyznaczenie granic Libanu, zwłaszcza w sektorach, gdzie przebieg
      granicy wywołuje kontrowersje,

      - rozmieszczenie sił międzynarodowych w Libanie z zastrzeżeniem, że Izrael i
      Liban w zasadzie zaakceptują założenia długoterminowego rozwiązania.

      Jeszcze w sobotę Rada Bezpieczeństwa ma się zająć przejrzeniem i przyjęciem
      tekstu. Głosowanie nad rezolucją jest przewidywane w poniedziałek lub we wtorek.
      /GW/


      Pozyjemy...zobaczymy..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja