Dodaj do ulubionych

Słuchajcie S@lonowcy w Warszawy

02.08.06, 19:49
Czy nie spotykacie się wspólnie gdzieś na mieście, jak nudzicie się. Jakieś
spacerki np :o)
Obserwuj wątek
    • andziaos Re: Słuchajcie S@lonowcy w Warszawy 03.08.06, 10:46
      jeśli chcecie spędzić miło czas for free - polecam stronkę -
      www.wstepwolny.w.pl. - kliknijcie na wybrany dzien z kalendarza i
      dostaniecie info o darmowych imprepzach w warszawie. fajny serwis. spacery też
      organizują (ostatnio były głównie po warszawskiej Pradze)
      • candycandy Re: 07.08.06, 02:07
        zaplanuj cos ale bez zobowiazan, ok?
        jak nie bedzie padac i obrobie sie w tzw. fabryce do jakies ludziej godziny do
        bym poszla...
        a jak bedzie padac to moze zaprezentujesz trase w milym, nieprzemakalnym
        miejscu - na ursynowie, ofkors!wink

        aaaa... i dobranoc...
        • candycandy Re: halooo! 12.08.06, 18:12
          jak bylo?: ja niestety nie moglam byc - wlasnie sie wytlumaczylam koledze R. na
          mail'u - ale ciekawam jestem, czy udalo sie spotkac i jakie nowe rejony
          odkryliscie???wink
          • rubeus Re: halooo! 13.08.06, 18:52
            przyszła li tylko a.g.n.i, co w niezbyt odległej okolicy była, posiedzieli
            my w knajpce, pogadli, coś tam przegryźli i tyla...
            • a.g.n.i Re: halooo! 14.08.06, 09:58
              Nie chciałam pierwsza zabierać głosusmile
              Bardzo miła pogawędka i dobre jedzonko. Na spacerek nie było za wiele czasu, ja
              dosłownie na godzinkę przyszłam po drodze z basenu zresztą.
              Ale mam nadzieję, że następnym razem zbierze sie jakaś większa spacerkowa
              ekipasmile tyle że ja będę w Wawie dopiero na początku września, w niedzielę
              wyjeżdżam na drugą część urlopu...
                  • to.ja.kas PS 16.08.06, 09:58
                    z Krissem umowilismy sie na czwartek lub piatek na pedalowanie (mysle, ze se
                    nie obrazi, ze tu to podałam) chetnych na wspolna wycieczke po Bródnie
                    zapraszam smile
                    • kriss67 Re: PS 16.08.06, 12:40
                      No co Ty, za co sie obrażać. Jakie dystanse preferujesz? Tak żebys się nie
                      zarżneła kolarsko? Może na bliską Białołeke skikniemy, na Ruskowy Bród i
                      Kobiałke. Aut bardzo mało, zielono. Bociany można wypatrzyćsmile
                      Ze Sloogim juz tam pare razy byliśmy. A jak wolisz Bródno, to po Bródnie. Mozna
                      i o Prage Północ zachaczyć, albo bliski Żoliborz?

                      Pozdro
                      Krzysztof
                        • kriss67 Re: PS 16.08.06, 13:46
                          Tam jest bliziutko. Do Białołęckiej, potem w Ostródzką i za moment jestes na
                          Kobiałce. Jakie tam domy ludzie nastawiali, szoksmilePo drodze mijamy ologocen,
                          mozna bidon napełnic i odzipnać.

                          Pozdro
                          Krzysztof
                          • to.ja.kas Re: PS 16.08.06, 13:49
                            Juz sie ciesze smile)))
                            Czy to okolice Kanałku Markowskiego? Kiedys Sloggi mnie tam zabral na dwukółce.
                            Mało tego w jakis chaszczach pilismy piwo i zagryzalismy petkiem kiełbasy
                            (Sloggi sorry smile )))
                            Fajna okolica smile
                            • kriss67 Re: PS 16.08.06, 14:00
                              To te rejony. No ładnie, nasza forumowiczka popija piwko w chaszczachsmile z
                              kolegą Sloogimsmile
                              Napisałaś z literówką :z "petkiem kiełbasy". Zanim zakapowałem o co biega,
                              pomyslałem tak : co to za pet? I co ma wspólnego z kiełbasąsmilesmileCo oni tam
                              palili w tych chaszczach?smile

                              Pozdro
                              Krzysztof
                              • to.ja.kas Re: PS 16.08.06, 14:10
                                sorry Kris. nie używam prawie w ogóle polskich znakow (to przyzwyczajenie i
                                przyznaje sie lenistwo), poza tym pisze szybko a na moim aptopie niektóre
                                klawisze "nie wchodzą".
                                A co do palenia, niestety zadnych uzywek kopcących nie było smile
                        • rene8 Re: PS 16.08.06, 14:10
                          Halo!
                          Się chętnie przyłaczymy z Kyniem.
                          Dajcie znak.
                          Kriss lub Kas jak ustalicie to @ gazetowa poproszęwink
                      • rene8 Re: PRYWATA 16.08.06, 14:44
                        Bardzo prosze w drodze wyjątku o dopuszczenie w tym wątku na"umawianie "się.
                        Nie każdy jest na SN....

                        p.s.dltego poprosiłam Krissa i Kas o @.
                        Ale moze bedą inni chetni?
                      • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 15:01
                        Rozumiem Skiela, ze ja bedziesz chciała zaprosic TUTEJSZYCH forumowiczow na
                        forumową kawkę to nie załozysz takiego watku????
                        Podejrzewam, ze dokładnie tak to funkcjonuje. Ale zapytam OZ przy najblizszej
                        okazji.
                        Podejrzewam tez ze nie ma znaczenie czy spotkanie ma sie odbyc przy
                        kawiarnianym stoliku czy na 2 kółkach ???? Ale moze sie myle??? Jesli tak to
                        poprosze o instrukcje gdzie umieszcza siena tym forum informacje o checi
                        spotkania sie z forumowiczami i ewentualnym zaproszeniu chetnych na :kawę,
                        herbate, wodkę, rower, narty czy inne aktywne mniej i bardziej formy spedzania
                        czasu???? Naprawde chetnie sie dostosuje.
                        Napisałam, bo widziałam jak Sloggi umawiał sie z ludzikami na ciasto (a nawet
                        chyba z Rene?) i inni równiez na wszelakie formy rozpusty towarzyskiej .

                        Mam wrazenie, ze jesli bym napisała, ze zamierzam cały swoj dobytek rozdac
                        potrzebujacym dzieciom to znalazłabys cos w tym złego, tylko dlatego, ze to ja
                        napisałam smile)))))
                        • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 15:03
                          to.ja.kas napisała:

                          > Rozumiem Skiela, ze ja bedziesz chciała zaprosic TUTEJSZYCH forumowiczow na
                          > forumową kawkę to nie załozysz takiego watku????

                          Nie.
                          Od tego jest drugi S@lon.

                          • f.l.y jak po Bródnie.... 16.08.06, 15:08
                            jak pojeździcie po Bródnie i okolicach, a będziecie robić przerwę na kawę, to
                            dajcie cynka...podjadę na tę kawę gdzieś... smile

                            do tego czy tamtego pubu.... smile)
                          • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 15:10
                            Ale ja nnie chce zaprosic TAMTYCH forumowiczow tylko TYCH !!!!
                            Kriss nie pisze TAM, pisze natomiast TU (chyba, ze sie myle, albo pisze TAM
                            bardzo mało).
                            Ja tez wole pisac TU chociaz mam rowniez mozliwosc pisania TAM.
                            Z tego co wiem, to sa dwa ROZNE salony i jednak NIE KAZDY piszacy TU moze miec
                            mozliwosc pisania TAM.

                            Tak mi sie wydaje. smile
                            • kriss67 Re: PRYWATA 16.08.06, 15:54
                              A jeśli wolno spytać, co trzeba zrobić żeby się TAM dostać?

                              ps. Kas, na forum kocium u Madziasz jest poruszany problem, który Cie
                              interesuje....
                              Dałem ci do niego link..... w wątku o samolotachsmile

                              Pozdro
                              Krzysztof
                              • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 15:58
                                Kriss by sie tam dostac pogadaj ze Sloggim. Ja osobiscie wole chyba ten Salon i
                                tak bylo zawsze jeszcze dawno, dawno temu smile))

                                Za link dziekuje. Poczytam.
                                    • frida2 Re: PRYWATA 16.08.06, 20:26
                                      to.ja.kas napisała:

                                      > Byc moze. Ja dokładnie tak to załatwiłam. Na dodatek przez telefon smile)))

                                      img160.imageshack.us/img160/4365/sn0eg4.jpg
                                      Wyraźnie jest napisane, że wystarczy zgłosić chęć udziału, więc nie rozumiem
                                      po co piszesz o jakichś rozmowach ze Slogiem i sugerujesz tym samym jakąś selekcję, którą on miałby wykonywać wpuszczając ludzi na SN.
                                      • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 20:45
                                        Kobieto, nic nie sugeruje. Powiedzialam "pogadaj ze Sloggim". Jak to Kriss
                                        zrobi czy za pomoca maila czy telefonu czy przy piwie nie ma znaczenia.

                                        A tak w ogóle to Kriss pozdrowienia od OZ, mam Cie jutro usciskac od tego
                                        lenia. On bawi nad morzem i z nami nie pojezdzi. Nie tym razem.
                              • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 16:29
                                a dlaczego nie?
                                I DLACZEGO mam słchac Twoich rozkazów?
                                Jest takie magiczne słowo. czyłam jej juz corke i nauczyłam, u Ciebie widze
                                nikomu sie to nie udało "PROSZĘ".
                                  • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 17:31
                                    A ja nie krzycze. To PODKRESLENIE w zdaniu. Tzw. AKCENT.

                                    Jakbym sie darła to po pierwsze nie ma to sensu w słowie pisanym. Musiałabym
                                    uzywac znakow "!!!!!!!". Po drugie wszystkie zdania musiałyby byc pisane
                                    wielkimi literami.

                                    • dimanche Re: PRYWATA 16.08.06, 18:43
                                      to.ja.kas napisała:

                                      > A ja nie krzycze. To PODKRESLENIE w zdaniu. Tzw. AKCENT.
                                      >
                                      > Jakbym sie darła to po pierwsze nie ma to sensu w słowie pisanym. Musiałabym
                                      > uzywac znakow "!!!!!!!". Po drugie wszystkie zdania musiałyby byc pisane
                                      > wielkimi literami.
                                      >
                                      Właśnie ich użyłaś, to Twoje słowa: TAMTYCH, TYCH !!!!
                                • frida2 Re: PRYWATA 16.08.06, 20:29
                                  to.ja.kas napisała:

                                  > Jest takie magiczne słowo. czyłam jej juz corke i nauczyłam, u Ciebie widze
                                  > nikomu sie to nie udało "PROSZĘ".

                                  Mam Cię prosić?
                                  Wiesz co to netykieta?

                                  "Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_"

                                  forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
                                    • frida2 Re: PRYWATA 16.08.06, 20:50
                                      to.ja.kas napisała:

                                      > Zes sie czepiła kobieto jakbys nie miala ciekawszych zajec.

                                      Odpowiadam na post skierowany do mnie, na tym chyba polega wymiana zdań.

                                      > Polacy przegrywaja 1:0 w meczu z Dania.
                                      > Moze skup sie na kibicowaniu smile

                                      A Ty jesteś kto? Ciocia dobra rada?
                                      O moje zajęcia się nie martw, robię to na co mam ochotę.
                                      • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 20:54
                                        Dokładnie jak ja. Uzywam rowniez wielich liter gdy mi pasuja, umawiam sie na
                                        rower gdy mam ochote pojezdzic i generalnie nie lubie zwracania mi uwagi i
                                        dawania "dobrych" rad.

                                        Tak samo jak Ty.smile
                                        • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 21:42
                                          to.ja.kas napisała:

                                          i generalnie nie lubie zwracania mi uwagi i
                                          > dawania "dobrych" rad.

                                          to.ja.kas napisala:
                                          ""
                                          Jesli tak to
                                          poprosze o instrukcje gdzie umieszcza siena tym forum informacje o checi
                                          spotkania sie z forumowiczami i ewentualnym zaproszeniu chetnych na :kawę,
                                          herbate, wodkę, rower, narty czy inne aktywne mniej i bardziej formy spedzania
                                          czasu???? Naprawde chetnie sie dostosuje.""

                                          Po co Ci instrukcje i dobre rady jak Ty i tak nie sluchasz...
                                          Dostosujesz sie czy nie???
                                          ..bo juz oglapialam...
                                          coraz smieszniej sie robismile))))
                                          • simpson.50 Re: PRYWATA 16.08.06, 22:18
                                            skiela1 napisała:

                                            > to.ja.kas napisała:
                                            >
                                            > i generalnie nie lubie zwracania mi uwagi i
                                            > > dawania "dobrych" rad.
                                            >
                                            > to.ja.kas napisala:
                                            > ""
                                            > Jesli tak to
                                            > poprosze o instrukcje gdzie umieszcza siena tym forum informacje o checi
                                            > spotkania sie z forumowiczami i ewentualnym zaproszeniu chetnych na :kawę,
                                            > herbate, wodkę, rower, narty czy inne aktywne mniej i bardziej formy spedzania
                                            > czasu???? Naprawde chetnie sie dostosuje.""
                                            >
                                            > Po co Ci instrukcje i dobre rady jak Ty i tak nie sluchasz...
                                            > Dostosujesz sie czy nie???
                                            > ..bo juz oglapialam...
                                            > coraz smieszniej sie robismile))))


                                            teraz wywlekasz

                                            pytanie jest jak najbardziej rozsadne, bo moze przydalby sie specjalny watek na
                                            temat umawiania sie i byloby po sprawie

                                            powtorze pokims "czytaj i rozumiej", bo to co wyciagnelas bylo troche pod
                                            publiczke.

                                            "rady" w sensie - nie radz mi o czym mam pisac

                                            "poradz mi" - tu dodaj usmieszek - bo nie ma takiego miejsca, gdzie mozna sie
                                            umawiac na wypady, stad ten watek przypomina wojne koreanska (partyzancko -
                                            zaczepno - obronna z uzyciem podkopow, jakie stosowali tylko koreanczycy)
                        • frida2 Re: PRYWATA 16.08.06, 16:16
                          to.ja.kas napisała:

                          > Ale zapytam OZ przy najblizszej okazji.

                          Marcin pewnie zajrzy wieczorem, więc będziesz miała okazję się poskarżyć.
                          • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 16:27
                            zapytac moja "droga", zapytac.
                            To roznica, ale jak widze Ty tego nie wiesz.
                            Jakby mi zalezalo na tak szybkiej informacji to mam mozliwosc kontakt szybciej.
                            Ale az tak wazny ten problem dla mnie nie jest smile)))

                            Mam wrazenie, ze zaskorupiale TWA strasznie nie lubi jak ktos "nowy" smie miec
                            inne zdanie, wychyla sie ze swoimi pogladami i manifestuje inny swiatopoglad.
                            To tak a'propos tej tolerancji o ktorej co niektorzy tak wiele tutaj pisza :-
                            )))))
                            Zabawne zachowanie. Wynika z poczucia zagrozenia ???? Zazdrosci???
                            Kompleksów??? Checi podkreslenia wlasnej dominujacej pozycji??? Cos w stylu
                            obsikiwania terenu???
                            Nigdzie wczesniej nikomu personalnie staralam sie nie przytykac, ale widze ze u
                            niektorych taki styl dyskusji. No coz z wielka niechecia ale pewnie od czasu do
                            czasu sie dostosuje. smile)))))

                            Ale teraz ide posprzatam i cos ugotuje bo jutro nie bede miec czasu skoro
                            rowerkiem mam jezdzic. Na szczescie prace doowe az tak wiele czas mi nie
                            zajmuja. Moze dlatego, ze mi nikt za nie nie płaci smile))))

                            Jakby ktos sie nie domyslil, tą wypowiedz nalezy potraktowac jako ironiczny
                            zart.

                            • lekia Re: PRYWATA 16.08.06, 16:47
                              > Zabawne zachowanie. Wynika z poczucia zagrozenia ???? Zazdrosci???
                              > Kompleksów??? Checi podkreslenia wlasnej dominujacej pozycji??? Cos w stylu
                              > obsikiwania terenu???

                              dobre smilesmile i trafione
                          • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 17:05

                            > Marcin pewnie zajrzy wieczorem, więc będziesz miała okazję się poskarżyć.

                            Kiedys w watku o chodzeniu bez bielizny powtorzyłam za Sloggim za on chodzi
                            czasem bez majtek. Zostałam skarcona chyba przez Skiele, ze nie powinnam mowic
                            za niego, bo nie kazdy musi o tym wiedziec (nie wiem po co sam pisał to w watku
                            na forum otwartym wg niej?) i nie kazdy wie jak on ma na imie. Wynikalo z
                            tego, ze obowiazuje pewna dyskrecja. Jak widac w kwestii Slogowego imienia nie
                            kazdego.
                            W tym watku Rubenus i Miriam1336 i chyba jeszcze ktos umawiali sie i to NIE
                            BYŁA prywata. Moje umawianie się z Krissem lub Rene JEST prywata ktora nalezy
                            karcic smile))) Zabawne reguły.

                            Rozumiem, ze obowiazuje wg niektorych zasada "co wolno wojewodzie..."
                            Tyko kto Wam ten urzad powierzył?smile)))
                            • frida2 Re: PRYWATA 16.08.06, 17:20
                              to.ja.kas napisała:

                              > Jak widac w kwestii Slogowego imienia nie kazdego.

                              To nie jest tajemnicą:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=16055851&s=0
                            • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 17:54

                              > Rozumiem, ze obowiazuje wg niektorych zasada "co wolno wojewodzie..."
                              > Tyko kto Wam ten urzad powierzył?smile)))

                              Nie.
                              Raczej nazwalabym to netykieta Salonowa.
                              Zapewniam Cie,ze nikt tu nie dyktuje wlasnych przepisow odnosnie zycia tego forum.
                              Jezeli mowie Ci,ze masz przejsc z prywata na drugi S@lon to znaczy,ze taki
                              'niepisany'regulamin wprowadzil zalozyciel tego forum i tak by sobie zyczyl...

                              a to ze niektorzy tego nie przestrzegaja to juz inna sprawa...

                              Poza tym jezeli chcesz zaprosic na kawe Tych a nie Tamtych forumowiczow w tym
                              celu uzywasz maila albo.....telefonu.
                              Proste jak drut...
                              • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 18:01
                                Moja "droga" zaprosiłam wszystkich chetnych z TEGO forum, jak chcesz tez mozesz
                                skorzystac smile)))
                                Na maile szkoda mi czasu, telefonow do wszystkich nie mam.
                                Jak pisałam wyzej, ale pewnie nie doczytałas TEN watek juz słuzył za
                                umawialnie. Wprawdzie na Ursynowie, nie Brodnie, i Tobie to nie przeszkadzało.
                                Jakies preferencje dzielnicowe???smile)))))

                                Moja "droga" nigdze nie przeczytałam na TYM forum by Marcin (chyba juz moge
                                uzyc jego imienia bez bury z twojej strony?) napisał, ze nie wolno mi w watku w
                                ktorym generalnie jest o umowieniu sie zapytac sie "czy sa chetni na rower?"
                                oraz jesli sa to powiedziec "zapraszam".

                                I zapytam jeszcze raz.
                                Dlaczego zareagowalas jak napisałam zaproszenie ja, wczesniejszego łamania
                                netykiety w tym watku nie zauwazylas????

                                smile
                                Zabawna jestes smile
                                • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 18:31
                                  to.ja.kas napisała:

                                  > Jak pisałam wyzej, ale pewnie nie doczytałas TEN watek juz słuzył za
                                  > umawialnie.

                                  Wiec najwyzszy czas bylo to zmienic.

                                  >
                                  > Moja "droga" nigdze nie przeczytałam na TYM forum by Marcin (chyba juz moge
                                  > uzyc jego imienia bez bury z twojej strony?)

                                  a gdzie ja napisalam ze nie wolno Ci uzywac imion forumowiczow?


                                  > I zapytam jeszcze raz.
                                  > Dlaczego zareagowalas jak napisałam zaproszenie ja, wczesniejszego łamania
                                  > netykiety w tym watku nie zauwazylas????

                                  Widzisz....tamci to "starzy"salonowicze....
                                  oni wiedza,ze prywata to tam a nie tu..
                                  A ja zadnym policjantem nie jestem zebym kazdemu uwage zwracala..

                                  jako ze jestes tu nowa,zwrocilam Ci grzecznie uwage...z czego Ty wlasnie
                                  zrobilas burze.

                                  • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 18:42
                                    Moja "droga" na Salonach bywałam za czasów Alberta, Irzyka, Chaladii, Kici,
                                    DZeta, Geografa, Kuleczki, Zdzichy, Aanki i innych bywajacych tu jeszcze lub
                                    nie.
                                    Nie pisze o tym bo i po co, no ale skoro wzielas mnie za nowa, mialas prawo
                                    nick mam inny smile)))

                                    Rozumiem, ze Ciebie OZ za policjanta ustanowil, co mi ma uwage co i rusz
                                    zwracac smile))) Starym odpuszczasz, mnie za to samo ukarzesz???
                                    Uwage w sprawie uzywania imienia zwracalas mi w watku o braku majtek smile))

                                    I co z tego, ze jestem "nowa"? Rozumiem, ze to uczepienie sie mnie to takie
                                    własnie "obsikiwanie terenu" jako stały bywalec??? smile)))
                                    • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 18:50
                                      Nikt sie Ciebie nie czepia.
                                      To tylko Ty zaczelas sie pienic bo ktos raczyl uwage zwrocic.

                                      ...i to na dodatek stalej bywlczyni...(duchem chyba)

                                      wybacz ale wiekszosc ludzi Cie tu nie zna..
                                      i kazdy ma prawo traktowac Cie jako nowa "Salonowke"....
                                      • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 18:58

                                        > ...i to na dodatek stalej bywlczyni...(duchem chyba)

                                        Moja "droga" Ty mnie znac nie musisz smile
                                        >
                                        > wybacz ale wiekszosc ludzi Cie tu nie zna..
                                        > i kazdy ma prawo traktowac Cie jako nowa "Salonowke"....

                                        Czyli jak ?????

                                        smile
                                        Naprawde jestes komiczna smile
                                        • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 19:04
                                          to.ja.kas napisała:

                                          > > i kazdy ma prawo traktowac Cie jako nowa "Salonowke"....
                                          >
                                          > Czyli jak ?????

                                          czyli informujac o pewnych zasadach,ktorych nowa osoba na salonie nie zna.
                                          Tak jak to..
                                          z tego zrobilas afere..
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=46278009&a=46975031
                                          wole byc komiczna niz zalosna.
                                          • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 19:07
                                            To ja Cie PROSZE bys Ty przestała mnie informowac bo dla mnienie jestes zaden
                                            autorytet.
                                            Masz racje, narazie jestes jeszcze komiczna, ale to cienka granica zanim
                                            zaczniesz byc zalosna .
                                            Wiec skonczmy ten temat.
                                            • dimanche Re: PRYWATA 16.08.06, 19:12
                                              to.ja.kas napisała:

                                              > To ja Cie PROSZE bys Ty przestała mnie informowac bo dla mnienie jestes zaden
                                              > autorytet.
                                              > Masz racje, narazie jestes jeszcze komiczna, ale to cienka granica zanim
                                              > zaczniesz byc zalosna .
                                              > Wiec skonczmy ten temat.

                                              Uprzejma prośba to chyba nic złego, a nikt nie zabiega o bycie autorytetem dla
                                              Ciebie, Skiela wyraziła tylko swoje zdanie, a Ciebie to oburza, że ktoś
                                              "ośmielił się" zwrócić Ci uwagę...
                                              • simpson.50 Re: PRYWATA 17.08.06, 11:29
                                                dimanche napisała:

                                                > to.ja.kas napisała:
                                                >
                                                > > To ja Cie PROSZE bys Ty przestała mnie informowac bo dla mnienie jestes z
                                                > aden
                                                > > autorytet.
                                                > > Masz racje, narazie jestes jeszcze komiczna, ale to cienka granica zanim
                                                > > zaczniesz byc zalosna .
                                                > > Wiec skonczmy ten temat.
                                                >
                                                > Uprzejma prośba to chyba nic złego, a nikt nie zabiega o bycie autorytetem dla
                                                > Ciebie, Skiela wyraziła tylko swoje zdanie, a Ciebie to oburza, że ktoś
                                                > "ośmielił się" zwrócić Ci uwagę...


                                                obydwie strony sa winne

                                                jedna za krzyk niezgodny z etykieta
                                                druga za wszczecie bojki i nieszczerosc (sama "sprywatozowala" wypowiedzi, a
                                                potem zarzucila komus to samo)

                                                pozwolilem sobie byc rozjemca, o z zewnatrz tak to wygladalo
                                            • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 19:32
                                              to.ja.kas napisała:

                                              > To ja Cie PROSZE bys Ty przestała mnie informowac bo dla mnienie jestes zaden
                                              > autorytet.

                                              Nie krzycz!
                                              Urzadzasz koncert zyczen?
                                              • to.ja.kas Re: PRYWATA 16.08.06, 20:49
                                                Nie krzycze kochanie.
                                                Gadałam z OZ umawianie sie na forum na rower z Krissem jest dozwolone.
                                                Wiec moze juz dasz mi swiety spokoj z prywata???smile)))
                                                I jeszcze cos zapytał "mam nadzieje, ze sie nie przejełas?"

                                                Powiedziałam, ze nie bardzo.

                                                Miłego wieczoru Ci zycze smile
                                                • frida2 Re: PRYWATA 16.08.06, 20:54
                                                  to.ja.kas napisała:

                                                  > Gadałam z OZ umawianie sie na forum na rower z Krissem jest dozwolone.

                                                  Autor: to.ja.kas
                                                  Data: 16.08.06, 16:27

                                                  zapytac moja "droga", zapytac.
                                                  To roznica, ale jak widze Ty tego nie wiesz.
                                                  Jakby mi zalezalo na tak szybkiej informacji to mam mozliwosc kontakt szybciej.
                                                  Ale az tak wazny ten problem dla mnie nie jest smile)))

                                                  A jednak był niecierpiący zwłoki :]
                                                • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 21:45
                                                  to.ja.kas napisała:

                                                  > I jeszcze cos zapytał "mam nadzieje, ze sie nie przejełas?"
                                                  >
                                                  > Powiedziałam, ze nie bardzo.

                                                  Tylko widzisz "kochanie"...
                                                  On do kazdego tak mowi.
                                                  smile))))))))))))))))))))))))))))))
                                                • sloggi Re: PRYWATA 18.08.06, 11:17
                                                  to.ja.kas napisała:

                                                  > Nie krzycze kochanie.
                                                  > Gadałam z OZ umawianie sie na forum na rower z Krissem jest dozwolone.

                                                  No tak, ale mowa była o Salonie Niepospolitych, prawda?
                                                  • magilaina Re: PRYWATA 18.08.06, 11:59
                                                    Tak wskoczyłam na chwilkę w poszukiwaniu dodatkowego fajnego forum, na którym
                                                    można ciekawie pobyć. Czytam, czytam i oczom nie wierzę, że robicie problem z
                                                    umawiania się na spotkanie. Na forum uczęszczanym przeze mnie wątki o
                                                    planowanych spotkaniach są zawsze najbardziej obleganymi i jednym z
                                                    najsympatyczniejszych. Bo co może byc lepszego od spotkania żywych ludzi?

                                                    A tu...no cóż, jakoś tak niesympatycznie u Was...eh...

                                                    I prosze na mnie nie krzyczeć, bo i tak sie nie przejme wink Wyraziłam moją
                                                    opnię. Więcej usmiechu życzę smile

                                                    Pozdrawiam serdecznie smile
                                                    M.

                                                    P.S. Każda nowa osoba, która postanowiła, że chce wejść do waszego grona
                                                    powinna być witana jak miły gość, a nie tępiona niczym intruz najgorszy.
                                                  • f.l.y Re: PRYWATA 18.08.06, 12:04
                                                    pewnie byłoby dalej sympatycznie, gdyby nikt nikomu uwagi nie zwracał...
                                                    tego nikt nie lubi smile
                                                    tę 'niesympatyczność'na forum już sporo osób odczuwa.....

                                                    myślę, że herbata z melissą załatwi sprawę i zaraz znowu będzie sympatycznie,
                                                    więc się nie zrażaj i zaglądaj tu...
                                                  • skiela1 Re: PRYWATA 18.08.06, 16:36
                                                    Widzisz fly ...z niesympatycznymi ludzmi sie nie rozmawia/nie dyskutuje/omija
                                                    duzym lukiem...
                                                    Jakos do tej pory nie zauwazylam zeby ktokolwiek mnie unikal z tego powodu a
                                                    wrecz przeciwnie...

                                                    Popatrz na ten watek....sa ludzie ktorzy uwielbiaja takie "akcje"..
                                                    dlatego niech i oni beda usatysfakcjonowani,ze znalezli cos dla siebie...
                                                    Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile zaglada teraz na salon zeby tylko sprawdzic
                                                    czy juz zlapaly za noze czy jeszcze niesmile....

                                                    I nie zachowuj sie jak dobra ciotka,nie proponuj mi melisy...

                                                    Do Forum Seniorum jeszcze nam daleko...tam to dopiero jest sympatycznie i
                                                    spokojnie...wink
                                                  • simpson.50 Re: PRYWATA 18.08.06, 16:59
                                                    skiela1 napisała:


                                                    >
                                                    > Popatrz na ten watek....sa ludzie ktorzy uwielbiaja takie "akcje"..
                                                    > dlatego niech i oni beda usatysfakcjonowani,ze znalezli cos dla siebie...
                                                    > Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile zaglada teraz na salon zeby tylko sprawdzic
                                                    > czy juz zlapaly za noze czy jeszcze niesmile....
                                                    >

                                                    czuje, ze mnie uszy pieka

                                                    stan z boku i poczytaj uwaznie posty, kto pierszy zaczal nozami rzucac, a potem
                                                    szukal poplecznika (dalej go szukasz?), ....jak 12 latek...



                                                    > Popatrz na ten watek....sa ludzie ktorzy uwielbiaja takie "akcje"..
                                                    > dlatego niech i oni beda usatysfakcjonowani,ze znalezli cos dla siebie...

                                                    i jezeli rozumiem, to dalej szukamy dziury w calym



                                                    > I nie zachowuj sie jak dobra ciotka,nie proponuj mi melisy...

                                                    jak ktos w ten sposob odpowiedzial, to byla afera, radze uwazac, bo historia
                                                    lubi sie powtarzac

                                                    >
                                                    > Do Forum Seniorum jeszcze nam daleko...tam to dopiero jest sympatycznie i
                                                    > spokojnie...wink

                                                    nikt tu nikogo na sile nie trzyma

                                                    p.s. usmieszki ominalem, bo w koncu nie wiem, czy je uznajesz, czy nie


                                                    > Popatrz na ten watek....sa ludzie ktorzy uwielbiaja takie "akcje"..
                                                    > dlatego niech i oni beda usatysfakcjonowani,ze znalezli cos dla siebie...


                                                    czy to oznacza, ze byla to prowokacja? czy jakas gra? mam rozumiec, ze zabawiasz
                                                    sie w ten sposob?
                                                  • to.ja.kas Do Simpsona, FLY i innych 18.08.06, 17:48
                                                    Ja mysle, ze nie ma sensu dyskutowac i tłumaczyc, bo odpornosc na argumenty
                                                    przypomina mi odpornosc wirusa ebola na farmaceutyki.
                                                    Najepszym argumentem jest spuszczenie zasłony milczenia.
                                                    A jako, ze "walka" (mnie to moglo co najwyzej bawic, ale sie znudziło)toczyła
                                                    sie miedzy mna i skielą nie dajcie sie zmanipulowac i wciagnac do dyskusji.
                                                    Domyslam sie, ze moj post nie ujdzie uwadze i zostanie obfukany. Ale z lekka mi
                                                    to dynda.
                                                    Nie sądze bym zrobiła krzywde umawiajac sie z kilkoma osobami na rower i nie
                                                    zamierzam ani za to przepraszac, ani sie kajac, ani jak bede miala ochote
                                                    zaprosic na piwo osoby z forum z tym ukrywac (np. z okazji ktoregos tam posta,
                                                    prawda???smile ), zwlaszcza ze jak zauwazyłam jest to praktykowane.
                                                    Nie mam ochoty na uskutecznianie w praktyce dowcipu "strzyzono - golono" gdzie
                                                    topiona baba jeszcze spod wody musiała miec ostatnie słowo i pokazywac ze
                                                    strzyzono. Dyskusja po kilku dniach na ten sam temat gdzie temat chyba został
                                                    wyczerpany przypomina mi jarmark i to jarmark jak napisał Simpson 12 latkow.
                                                    Mysle, ze ciagły udzial niektórych osób ma na celu podtrzymanie tematu bo to
                                                    pobudza adrenaline, a adrenalina powoduje, ze zycie nie jest takie nudne. Ja
                                                    własnie jestem po udanym spotkaniu z HRowcemm w sprawie zmiany pracy i
                                                    adrenainy na dzien dzisiejszy mam dosyc.


                                                    FLY kochana nie pisałam wczoraj bo nie "pubowalismy" nigdzie. Rene nie zdazyla
                                                    dojechac, bylam tyko z Dario i Krissem , wiec szybko objechalismy wyznaczona
                                                    trase i do domciu.
                                                    Ale pamietaj, ze co sie odwlecze to nie uciecze, na co pozostaje z nadzieja smile
                                  • a.g.n.i Re: PRYWATA 16.08.06, 18:48
                                    Nie wiem, zrobiło mi się przykro, choć pewnie nie powinnam brać tego do siebie,
                                    no ale na to widać nie ma mądrych. Bo trochę się tak poczułam, jakby mi
                                    też "pokazano moje miejsce". Wcześniej tego tu nie czułam, nie czułam się tak,
                                    ale teraz się zastanawiam, że może w ogóle jakoś się bezczelnie pchałam z
                                    butami na watki, na których piszą "Starzy" Salonowicze".
                                    Zobaczyłam ten wątek, dołączyłam się do niego. Było mi bardzo miło dostać potem
                                    maila i przyjść na spotkanie. Nie wiedziałam, że odzywając się w tym wątku
                                    łamię netykietę s@lonową.
                                    Nie jestem na tamtym Salonie, uważam, że jestem tu za krótko, żeby prosić o
                                    akces i póki co, nie proszę. Akurat w takich przypadkach stawiam sobie dość
                                    wysoko poprzeczkę. A teraz chyba ona będzie jeszcze wyższa, tzn. mam wrażenie,
                                    że nie mam jej ochoty przeskakiwać.
                                    Wiem, wepchnęłam się tu teraz do rozmowy ni z gruszki ni z pietruszki, ale
                                    zabolało. Każdego czasem może. Zwykle w takich sytuacjach jestem pierwsza
                                    raczej do łagodzenia konfliktów etc., ale widać każdy ma czasem zły dzień.
                                    • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 19:00
                                      I nie bierz tego do siebiesmile

                                      wszyscy wiemy,ze prywata na forach otwartych to nic dobrego.
                                      ale przeciez dorosli jestesmy...nie bedziemy sie za kazdym razem karcic...
                                      • dimanche Re: PRYWATA 16.08.06, 19:06
                                        Zwrócenie uwagi to nie to samo co celowa złośliwość, nie zauważyłam, by osoby
                                        nowe były jakoś inaczej traktowane...Jak kiedykolwiek się mogłam poczuć urażona,
                                        to raczej o złośliwy przytyk, a nie o to, że ktoś zwraca uwagę, więc po co taka
                                        ostra reakcja?
                                        • simpson.50 Re: PRYWATA 17.08.06, 11:31
                                          dimanche napisała:


                                          > to raczej o złośliwy przytyk, a nie o to, że ktoś zwraca uwagę, więc po co
                                          taka
                                          > ostra reakcja?


                                          bo jesli ktos tak samo postepuje, to dlaczego krytykuje za to innych

                                          cos tu nie jest tak
                        • skiela1 Re: PRYWATA 16.08.06, 19:57
                          t Mam wrazenie, ze jesli bym napisała, ze zamierzam cały swoj dobytek rozdac
                          > potrzebujacym dzieciom to znalazłabys cos w tym złego, tylko dlatego, ze to ja
                          > napisałam smile)))))

                          Bosheee co Ty za bzdety wypisujesz...

                          Czyzbys nie akceptowala zdania/opinii/pogladow... innych niz Twoje?
                          Twoja sprawa...
                          mnie to nie martwi a wrecz cieszy..
                          chyba bym sie zaczela nad soba zastanawiac i wprost martwic gdyby wszyscy
                          zaczeli sie ze mna zgadzac..
                          Caly urok,ze wszyscy jestesmy inni.
    • simpson.50 z ta prywata to trzeba wyjasnic 16.08.06, 21:16
      bo jasno widac, ze skiela zwrocila uwage dopiero w polowie dyskusji, jak juz
      pare osob zaczelo sie umawiac (i umowilo sie prawie)

      a dopoki sama dyskutowala to bylo dobrze (palcem nie pokaze do ktorego miejsca)

      a poza tym, to na innych forach umawianie sie publicznie jest normalne i nie
      wadzi nikomu, zwlaszcza, ze tajemnicy panstwowej nie lamie

      a jak ktos chce koniecznie zamknac przed obcymi watek umawiania, czyli publiczna
      tablice ogloszen, jakimi sa fora otwarte, to polecam GG, albo smsy

      **********
      A swoja droga, to czy ty przypadkiem nie mieszkasz w warszawie? Skad pytanie o
      hurtownie plytek, przeciez to troche daleko do Ciebie? Ta znajomosc warszawy,
      pomimo, ze jakisz czas temu wyjechalas jest podejrzana, bo warszawa sie troche
      zmienila przez ten czas, a Ty masz zawsze swieze informacje, calkiem jakbys tu
      mieszkala. Chyba ze masz informatorow i zaczne sie bac, ze za duzo wiesz smile


      i wydaje mi sie, ze za czesto torpedujesz punkt widzenia innych, ale chyba mi
      sie to tylko wydaje, ze jakos dazysz, zeby twoje bylo na wierzchu, zaczynasz
      watek, a nie zawsze go doprowadzasz go do konca, bo prywata powoduje, ze
      zmieniasz temat. Mowilismy juz o tym
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=46655065&a=46699335
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=46655065&a=46701778
        • simpson.50 Re: z ta prywata to trzeba wyjasnic 16.08.06, 21:45
          to.ja.kas napisała:

          > Cholera Simpson juz Ci kiedys powiedzialam, ze lubie Twoje ostre spojrzenie na
          > rzeczywistosc. Nawet jak sie nie zgadzam z Twoim zdaniem jak w wątku o
          > Powstaniu.
          >
          > Czy Ty wiesz, ze to niepopularny tu pogląd to co napisałes???smile

          no i co z tego, to ze nie uznaje TWA, ani nie toleruje ludzi, ktorzy sluchaja
          tylko to co chca uslyszec, to mam sie biczowac i prosic o przebaczenie?

          nie toleruje ludzi, ktorzy zaczynaja i nie koncza, bo zmiana tematu pachnie dla
          mnie prywata, albo jakims rodzajem ograniczenia (tu pozostawiam domysly)

          dyskusja o umawianiu sie na spotkanie zostala przerwana przez osobe, ktora tez
          sie umawiala, a w pewny momencie przestalo jej cos pasowac, a to juz nie jest fair

          nie musze komus schlebiac, nawet jak go lubie, bo to zalatuje obluda
          • to.ja.kas obawiam sie... 16.08.06, 22:00
            .... ze sensownego wyjasnienia nie usłysysz.
            Bo co Ci sensownie można odpowiedziec ????

            Jak jestes z Wawy i jedzisz to prywatnie na jutro zapraszam Ciebie równiez :-
            )))). Wprawdzie ja i Kriss mamy inne zdanie niż Ty w pewnych sprawach, ale
            lubie dyskusje z Tobą. Dlatego właśnie, ze nie rozmawiasz i nie kierujesz sie
            sympatią a kryterium są dla Ciebie argumenty.
            Gratuluję, bo to niezbyt częsta cecha.
            • simpson.50 Re: obawiam sie... 16.08.06, 22:13
              to.ja.kas napisała:

              > .... ze sensownego wyjasnienia nie usłysysz.
              > Bo co Ci sensownie można odpowiedziec ????

              sensem jest wszystko, co nie jest klotnia. Musialem sie wtracic, pomimo, ze ten
              temat byl dla mnie obojetny, ale klocic sie i obrzucac papierkami? To bylo
              niepowazne.

              >
              > Jak jestes z Wawy i jedzisz to prywatnie na jutro zapraszam Ciebie równiez :-
              > )))). Wprawdzie ja i Kriss mamy inne zdanie niż Ty w pewnych sprawach, ale
              > lubie dyskusje z Tobą.



              Dlatego właśnie, ze nie rozmawiasz i nie kierujesz sie
              > sympatią a kryterium są dla Ciebie argumenty.
              > Gratuluję, bo to niezbyt częsta cecha.


              kieruje sie sympatia, ale jak widzisz kazdy ma jakies swoje male grupki
              sympatykow, ktorzy sie wzajemnie popieraja (lub zwalczaja), a temat przewodni
              zchodzi na dalszy plan. Nie problem sie poklocic o glupoty, ale problem
              zrozumiec o co chodzi rozmowcy, bo na tym polega rozmowa. A nie zamierzam stac
              sie kolejnym z klapkami na oczach, dlatego nie zamierzam sobie nikomu zjednac,
              ktos bedzie mnie tolerowal, to mi wystarczy, nie bedzie, to nie zamierzam z nim
              walczyc.

              gdybym chcial kierowac sie sympatiami, to rozmawialbym tylko z scisle zamknieta
              grupa, a obcych i nowych traktowalbym, jak (sama to odczulas, to co bede mowil)

              zycie polega na tym, zeby z kazdym porozmawiac, a nie przeganiac go, dlatego
              wole stac troche z boku i nie "ukladac sie" z nikim, dlatego za zaproszenie
              dziekuje, ale nie zebym mial jakies "ale", ale po prostu mam troche inny rozklad
              jazdy, a pomimo to dziekuje
              • skiela1 Re: obawiam sie... 16.08.06, 22:36

                > sensem jest wszystko, co nie jest klotnia.

                Dokladnie.
                Grzeczne i krotkie przypomnienie bylo pozywka dla Kas do zaczecia burzy.
                Widocznie szuka pretekstow do klotni.
                A moze zalezy jej na skloceniu salonowiczow?
                to juz tylko ona wie.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=46278009&a=46975031
                • simpson.50 Re: obawiam sie... 16.08.06, 22:43
                  skiela1 napisała:

                  >
                  > > sensem jest wszystko, co nie jest klotnia.
                  >
                  > Dokladnie.
                  > Grzeczne i krotkie przypomnienie bylo pozywka dla Kas do zaczecia burzy.
                  > Widocznie szuka pretekstow do klotni.
                  > A moze zalezy jej na skloceniu salonowiczow?
                  > to juz tylko ona wie.
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=46278009&a=46975031


                  raczej nie szuka

                  to prawda, ze jak ktos ma klucze, to ma monopol na otwieranie drzwi i zawsze
                  istnieje ryzyko, ze albo zamknie komus te drzwi przed nosem, albo ze otworzy
                  komus niepowolanemu. Po prostu z powodu stronniczosci, focha, zlego dnia, albo
                  prywaty (czytaj TWA).

                  nic tu nie widze o szukaniu dziury w calym, a raczej wyciaganie takich
                  wypowiedzi, to wlasnie szukanie pretekstu, tylko do czego?
      • skiela1 Re: z ta prywata to trzeba wyjasnic 16.08.06, 22:42

        > **********
        > A swoja droga, to czy ty przypadkiem nie mieszkasz w warszawie? Skad pytanie o
        > hurtownie plytek, przeciez to troche daleko do Ciebie? Ta znajomosc warszawy,
        > pomimo, ze jakisz czas temu wyjechalas jest podejrzana, bo warszawa sie troche
        > zmienila przez ten czas, a Ty masz zawsze swieze informacje, calkiem jakbys tu
        > mieszkala. Chyba ze masz informatorow i zaczne sie bac, ze za duzo wiesz smile



        I w tym momencie przeginasz i to bardzo.
        O co Ci chodzi? bo za bardzo nie rozumiem powyzszego tekstu.


        > i wydaje mi sie, ze za czesto torpedujesz punkt widzenia innych, ale chyba mi
        > sie to tylko wydaje, ze jakos dazysz, zeby twoje bylo na wierzchu, zaczynasz
        > watek, a nie zawsze go doprowadzasz go do konca, bo prywata powoduje, ze
        > zmieniasz temat. Mowilismy juz o tym

        Jezeli masz problem dotyczacy dyskusji,zaloz osobny watek.

        • simpson.50 Re: z ta prywata to trzeba wyjasnic 16.08.06, 22:49
          skiela1 napisała:

          >
          > > **********

          >
          > I w tym momencie przeginasz i to bardzo.
          > O co Ci chodzi? bo za bardzo nie rozumiem powyzszego tekstu.

          tam na koncu byl usmiech, a wiec to tylko przemyslenia, a nie oskarzenia. Po
          prostu ciekaw jestem, jak mozna uczestniczyc w zyciu miasta nie mieszkajac w
          nim, znac topografie i byc na biezaco. Z tego co wiem, to nawet forum GW
          Warszawa nie jest dobrym zrodlem wiadomosci. To tylko moja ciekawosc, wiec nie
          odbieraj tego jak obraze.
          >
          >
          > Jezeli masz problem dotyczacy dyskusji,zaloz osobny watek.


          moze kiedys, ale gdyby nie Twoja reakcja nie byloby kilkugodzinnej klotni

          moze mam problem, ale skoro sama "umawiasz sie" w watku, a potem torpedujesz
          kogos, kto tez sie umawia, to kto tu ma problem dyskusji
          >
          • skiela1 Re: z ta prywata to trzeba wyjasnic 16.08.06, 22:56

            > moze kiedys, ale gdyby nie Twoja reakcja nie byloby kilkugodzinnej klotni


            Klotnie zaczela Kas....jeszcze raz Ci to przypominam.

            ale skoro sama "umawiasz sie" w watku, a potem torpedujesz
            > kogos, kto tez sie umawia, to kto tu ma problem dyskusji

            Nigdy nie umawialam sie z nikim poprzez to forum.
            Podaj link gdzie to widziales,wtedy bedziesz mial argument.


            Wybacz ale na usmieszki smile nie reaguje teraz gdyz sa bardzo mylne.
            Kas sie drze (czyt.kloci) z usmieszkiem na twarzy..
            no parodia...
            • simpson.50 Re: z ta prywata to trzeba wyjasnic 16.08.06, 23:02
              dimanche napisała:

              > Simpsonie.50, czyżby teoria spiskowa chodziła Ci po głowie?


              skiela w watku o umawianiu sie na wypad na miasto dopisala posty wlasnie na
              temat prywaty, podczas, gdy tematem bylo wlasnie "umawiamy sie na spotkanie":

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=46278009&a=46436027
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=46278009&a=46462755
              a potem komus zarzucila, ze trzyma sie watku, tzn. ze umawia sie na spotkanie
              (bo taki byl temat watku) i zrzuca wine na tego kogos

              tu jest pewna niescislosc
            • simpson.50 Re: Słuchajcie S@lonowcy w Warszawy 16.08.06, 23:13
              dimanche napisała:

              > simpson.50 napisał:
              >
              > > co Wy tak z tym krzykiem
              > > jakies nowe swieto, czy cos?
              >
              > Był taki horror "Krzyk", nakręcono trzy części, ta będzie czwarta, ja mogę
              > zagrać mordercę z fajną maską na twarzy...

              no dobra, bo zaczyna sie temat "umawiania sie na miasto" zamieniac w temat
              umawiania sie na plan zdjeciowy, tylko zeby potem nikt nie mowil nic o prywacie,
              jesli watek znowu zboczy


              sprytna zmiana tematu, to tak dla rozladowania akcji? czy zgodnie z watkiem
              "prywatnie"? smile
                • simpson.50 Re: Słuchajcie S@lonowcy w Warszawy 16.08.06, 23:20
                  dimanche napisała:

                  > simpson.50 napisał:
                  >
                  > > dimanche napisała:
                  > >
                  > > > simpson.50 napisał:
                  > >
                  > >
                  > > sprytna zmiana tematu, to tak dla rozladowania akcji? czy zgodnie z watki
                  > em
                  > > "prywatnie"? smile
                  >
                  > A to tak na marginesie byłowink

                  a myslalem, ze ten watek sie juz nie skonczy
                  mialem do wyboru, albo panorame w tv, albo ten watek

                  andrenalina zwyciezyla
                    • simpson.50 Re: Słuchajcie S@lonowcy w Warszawy 16.08.06, 23:25
                      to.ja.kas napisała:

                      > Horror beze mnie?!?!?!?!
                      > Nie ma mowy!!!!
                      > W horrorze "Krzyk" ja będę KRZYKIEM smile


                      uwazaj, zeby ci znowu ktos nie zarzucil, ze ogluchl przez ciebie, albo, ze znowu
                      pachnie to prywata,

                      no pora juz wyluzowac:

                      "no napijcie sie, dajcie sobie buzi, pogodzcie sie, spokoj ma byc"
                      jak rzekl prezez Borow Tucholskich na grzybobraniu (Zmiennicy odc. 3)


                      jutro poklucimy sie o cos innego, ok?
                      • to.ja.kas Re: Słuchajcie S@lonowcy w Warszawy 16.08.06, 23:30
                        Simpson całowac sie nie bede. Mnie mozna cmoknąć co najwyzej w reke smile))))))
                        A tak swoja droga dzis trzeba dobry temat do jutrzejszej dyskusji znalezc smile)))

                        Jest jeszcze jedna rola ktora chetnie zagram.
                        Freddi Kruger z "koszmaru z ulicy Wiazow". Miał fajne paznokcie smile)))
                    • simpson.50 Re: Słuchajcie S@lonowcy w Warszawy 16.08.06, 23:31
                      kriss67 napisał:

                      > Na TVN skończył się niedawno Frantic Polańskiego. Boski filmsmile No i mecz tych
                      > naszych durnych piłkarzysad Czemu człowiek zawsze musi podczas piłki cierpiec,
                      > że jest Polakiem...


                      cierpienie jest zapisane w ustawach, tzn. pewna grupa ludzi lubi sie upokarzac i
                      czerpie z tego przyjemnosc (KK), a mowiac o cierpietnikach an zyczenie, to Zydzi
                      maja gorzej, bo ich rzezaja

                      niestety cierpienie w naszym kraju to obowiazek polaka, od momentu, gdy olejkiem
                      cie pokropia musisz cierpiec, nie ma innej rady. Jak sie nie podoba, to zawsze
                      mozesz zmienic kraj wink zreszta obecny kapucyn o to juz zadbal