Nocny telefon

06.08.06, 02:23
Zawsze podrywa mnie na nogi, tym razem to kumpel zadzwonił, bo potrzebował
odjazd autobusu z internetu.
(ale mimo wszystko tętno mi wzrosło.)
    • loczek62 Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:31
      I teraz spać nie możesz?
      • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:32
        loczek62 napisał:

        > I teraz spać nie możesz?

        Trochę posiedzę, za oknem deszcz mi pluszcze, na kawę to nie jest pora, zatem
        kubas mleka.
        • loczek62 Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:33
          Mleko robrze robi na sensmile
          • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:36
            Kubek lodowatego mleka to sam cymes, a Ty czemu nie śpisz?
            • loczek62 Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:37
              Nie mogę zasnąć. Coś mi się porobiło, ale to nie pisanie na forum...
              • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:39
                loczek62 napisał:

                > Nie mogę zasnąć. Coś mi się porobiło, ale to nie pisanie na forum...

                Ja też czasami tak mam, za intensywnie myślę o czymś stresującym i nie śpię
                kilka nocy.
                • loczek62 Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:44
                  Dokładnie tak!
                  • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:46
                    Ja mam do tego jeszcze nerwicowe bóle brzucha więc jazda jest przednia.
                    • loczek62 Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:48
                      A ja zapadam się chyba w coś, co na D się zaczyna....
                      • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:52
                        loczek62 napisał:

                        > A ja zapadam się chyba w coś, co na D się zaczyna....

                        Ja właśnie stamtąd wróciłem, zastanów się czy warto.
                        • loczek62 Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:54
                          Nie wiem czy o tym samym mówimy. Ale to jest poza wyborem, warto czy nie.... Poprostu sie zapada w tosad
                          • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 14:38
                            Ale można próbować to zwalczyć - czasami się udaje.
                      • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:53
                        Może usnę.
                        Zobaczymy.
                        • loczek62 Re: Nocny telefon 06.08.06, 02:54
                          Dobrej nocki...
                          • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 14:36
                            loczek62 napisał:

                            > Dobrej nocki...

                            Poczytałem jeszcze o rynku mieszkaniowym w Warszawie smile
    • skiela1 Re: Nocny telefon 06.08.06, 03:07
      Nocny telefon o taka pierdole jak w tym przypadku >>>?
      no pogonilabym...

      swego czasu syn dzwonil tak o 1-2 w nocy..
      zawsze mialam serce w gardle ..a on tylko chcial powiedziec,ze nie przyjdzie na
      noc..
      teraz zostawia sms'y..
      • beer_forever Re: Nocny telefon 06.08.06, 04:33
        Dryn,dryn dryn,dryn dryn,dryn dryn dryn dryn!!!!!
        Pobutka skielawink

        Ps: na sen polecam ciepla szklanke mleka z miodem . Kima gwarantowana.
        • skiela1 Re: Nocny telefon 06.08.06, 04:39
          beer_forever napisał:

          > Dryn,dryn dryn,dryn dryn,dryn dryn dryn dryn!!!!!
          > Pobutka skielawink
          >
          > Ps: na sen polecam ciepla szklanke mleka z miodem . Kima gwarantowana.

          No to masz pechasmile))
          U mnie jeszcze 23-ej nie ma...tak wczesnie nie chodze spactongue_out
          • beer_forever Re: Nocny telefon 06.08.06, 04:54
            12 godzin roznicy miedzy nami. U mnie jest 11 rano.
            To znaczy ze u Ciebie jeszcze jest sobota wieczor?
            • skiela1 Re: Nocny telefon 06.08.06, 05:02
              beer_forever napisał:

              > 12 godzin roznicy miedzy nami. U mnie jest 11 rano.
              > To znaczy ze u Ciebie jeszcze jest sobota wieczor?

              Dokladniesmile
              • beer_forever Re: Nocny telefon 06.08.06, 05:08
                Cool.
                • ashek Re: Nocny telefon 06.08.06, 05:36
                  cool, jak cool...
                  u mnie nieciekawa pora: 5.40 am na wasze
                  na moje: się nie wyśpiewink
                  • skiela1 Re: Nocny telefon 06.08.06, 05:47
                    ashek napisał:

                    > cool, jak cool...
                    > u mnie nieciekawa pora: 5.40 am na wasze
                    > na moje: się nie wyśpiewink
                    >
                    Ty sie prowadzisz...
                    wink
                    • ashek Re: Nocny telefon 06.08.06, 05:59
                      tak,
                      probuje się zaprowadzić do łóżkasmile
                      • skiela1 Re: Nocny telefon 06.08.06, 06:19
                        ashek napisał:

                        > tak,
                        > probuje się zaprowadzić do łóżkasmile
                        >
                        wez sie w garsc i do wyrasmile))
    • maximilianna Re: Nocny telefon 06.08.06, 10:58
      Miewałam kiedyś i sama dzwoniłam jak potrzebowałam.
      To znaczy wtedy, gdy przyjaciele byli w Polsce jeszcze.
      Teraz... muszę sama sobie radzić.
      • muraszka1 Re: Nocny telefon 06.08.06, 11:56
        ta noc byla nie sprzyjajaca snom,tez nie spałam
        i molestowalam moje szczescie za chrapanie wink
        • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 13:26
          Niestety nikt mi nie chrapie.
          • lekia Re: Nocny telefon 06.08.06, 14:30
            Nie mów,ze takie upierdliwosci Cie rajcuja?Chłopak mojej wspołlokatorki noc w
            noc dawał koncert,myslałam tylko o jednym-czym tu mu pacnąc miedzy oczy.
            • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 14:34
              Nie cierpię spać sam.
              • maximilianna Re: Nocny telefon 06.08.06, 14:39
                sloggi napisał:

                > Nie cierpię spać sam.

                Ja też nie lubię.
                Ale co z tego, jeśli jestem na to skazana...
                • umfana Re: Nocny telefon 06.08.06, 15:35
                  Maximillianna i Sloggi na takie bolączki jest najlepszy kot!
                  Fajnie się z nim śpi i nie chrapie tylko ewentualnie murczy do ucha :o)
                  • lekia Re: Nocny telefon 06.08.06, 16:14
                    a moze by taka jascurke,posycy,polize,poskubie,ogonkiem zamerda,a jakby ją tak
                    podskolil to moze i zamrucałaby gadzina
                    • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 16:23
                      lekia napisała:

                      > a moze by taka jascurke,posycy,polize,poskubie,ogonkiem zamerda,a jakby ją tak
                      > podskolil to moze i zamrucałaby gadzina

                      Zarżałem i oblałem się kawą.
                      • lekia Re: Nocny telefon 06.08.06, 16:35
                        na tym Twoim Rostowie pokladalam sie ze smiechu
                        • sloggi Re: Nocny telefon 06.08.06, 16:43
                          lekia napisała:

                          > na tym Twoim Rostowie pokladalam sie ze smiechu
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=46457222&a=46457402
                          ale to bardzo prawdopodobne tongue_out
                          • lekia Re: Nocny telefon 06.08.06, 17:09
                            ..wszak obdarzon jest niegdysiejsza uroda
                  • maximilianna Re: Nocny telefon 06.08.06, 19:10
                    Umfano śpię z kotami, ale wyrzucam je ostatnio z łózka, bo chrapią właśnie...
                    • lekia Re: Nocny telefon 06.08.06, 19:14
                      a mowiłam ze kot kotu nierówny wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja