O seksie na pierwszej randce...

11.08.06, 21:45
Idziesz z nowo poznanym mężczyzną do łóżka w ciągu kilku godzin od pierwszej
randki - czy to znak, że jesteś namiętna? Otwarta na wrażenia i nowoczesna? -
Dla mnie to znak, że kobieta czuje się samotna i ma niską samoocenę - tłumaczy
seksuolog Beata Wróbel.
kobieta.interia.pl/news?inf=779724
    • wadera3 Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 22:30
      no, a nie ma opcji, że samotna(czytaj bez partnerta) kobieta ma ochotę na seks....?
      • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 22:31
        wadera3 napisała:

        > no, a nie ma opcji, że samotna(czytaj bez partnerta) kobieta ma ochotę na
        seks. ...?

        Dokładnie tak.
        ps. ciekawe czy Giertych miał kiedyś "chcicę"?
        • maximilianna Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 22:45
          Giertych pewnie nawet nie wie co to jest.
          • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 22:47
            My w tym temacie za to Maxi wiemy bardzo dużo tongue_out
            • wadera3 Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:06
              ja sie łapię na to "my"? wink
              • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:12
                wadera3 napisała:

                > ja sie łapię na to "my"? wink
                >
                Ja mogę i bez randki, bo powoli zapominam co to jest sex.
                • wadera3 Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:38
                  sloggi napisał:


                  > >
                  > Ja mogę i bez randki, bo powoli zapominam co to jest sex.
                  >

                  skądś to znamwink
                  • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 01:15
                    A wszyscy mówią, że to nie jest możliwe.
            • maximilianna Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:09
              Oj tak - sporo wiem,

              skromnością powiało wink
              • wadera3 Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:12
                maximilianna napisała:

                > Oj tak - sporo wiem,
                >
                > skromnością powiało wink

                no, to ja też skromnie-sporo wiem big_grin
              • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:13
                maximilianna napisała:

                > Oj tak - sporo wiem,
                >
                > skromnością powiało wink

                Skromna to niby była Kopciuszek, a dziś wiadomo, królewicz lubił footfetish.
                • maximilianna Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:17
                  haha, dobre.
                  • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:19
                    Tak samo jak wiadomo, że Bolek i Lolek byli bi, robili z Tolą trójkąty.
                    • maximilianna Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:20
                      Co jeszcze z takich bajek?
                      • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:26
                        maximilianna napisała:

                        > Co jeszcze z takich bajek?

                        O Reksiu przemilczę.
                        • maximilianna Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:29
                          smile
                        • krn78 Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:29
                          'kto dogoni psa, kto dogoni psa...'
                          big_grin
                          • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:34
                            krn78 napisał:

                            > 'kto dogoni psa, kto dogoni psa...'
                            > big_grin
                            >
                            Niech no Klam zobaczy Cię w tym wątku.
                            tongue_outPPP
                            • maximilianna Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:34
                              Jak nie będziesz tak głośno krzyczał, to nie zobaczy smile
                              • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:42
                                www.gay.tv/ita/magazine/boy_girl/dettaglio_boy.asp?i=8
                            • frida2 Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:38
                              sloggi napisał:

                              > krn78 napisał:
                              >
                              > > 'kto dogoni psa, kto dogoni psa...'
                              > > big_grin
                              > >
                              > Niech no Klam zobaczy Cię w tym wątku.
                              > tongue_outPPP


                              No i rozlałabym herbate big_grin
                              • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:42
                                Tam szarloteczka i pleśniaczek, a tu sex tongue_outPPP
                                • beer_forever Re: O seksie na pierwszej randce... 11.08.06, 23:56
                                  "Idziesz z nowo poznanym mężczyzną do łóżka w ciągu kilku godzin od pierwszej
                                  randki - czy to znak, że jesteś namiętna? Otwarta na wrażenia i nowoczesna? -
                                  Dla mnie to znak, że kobieta czuje się samotna i ma niską samoocenę - tłumaczy
                                  seksuolog Beata Wróbel.
                                  kobieta.interia.pl/news?inf=779724"

                                  Ale duzo jest kobiet desperatek ktore same "ciagna" faceta do wyra.
                                  Przykladem jest "one night stand" kiedy podpite mamusie szukaja przygody na
                                  wyuzdany sex z nowym znajomym. Mnie takie zachowanie kobiet raczej nie
                                  szokowalo i nigdy nie odmowilem niewiescie w potrzebie.
                                  • wadera3 Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 00:01
                                    beer_forever napisał:


                                    >
                                    > Ale duzo jest kobiet desperatek ktore same "ciagna" faceta do wyra.
                                    > Przykladem jest "one night stand" kiedy podpite mamusie szukaja przygody na
                                    > wyuzdany sex z nowym znajomym. Mnie takie zachowanie kobiet raczej nie
                                    > szokowalo i nigdy nie odmowilem niewiescie w potrzebie.

                                    aleś TY uprzejmy ;D
                                    • beer_forever Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 00:03
                                      Klaniam siesmile
                                    • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 00:04
                                      Może on też ma bogate doświadczenia?
                                    • skiela1 Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 00:06
                                      >
                                      > aleś TY uprzejmy ;D

                                      i uczynnytongue_out
                                • wadera3 Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 00:02
                                  sloggi napisał:

                                  > Tam szarloteczka i pleśniaczek, a tu sex tongue_outPPP

                                  no, po dobrym seksie jeść sie chcewink
                                  • beer_forever Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 00:05
                                    Ja robie swietna jajecznice ranowink.
                                    • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 01:03
                                      beer_forever napisał:

                                      > Ja robie swietna jajecznice ranowink.

                                      No raczej nie dane mi będzie skosztować smile
                                      • wadera3 Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 01:06
                                        sloggi napisał:


                                        >
                                        > > Ja robie swietna jajecznice ranowink.
                                        >
                                        > No raczej nie dane mi będzie skosztować smile

                                        a tam , wiadomo? wink
                                        • sloggi Re: O seksie na pierwszej randce... 12.08.06, 01:16
                                          No raczej intuicja mnie nie myli smile
                                          Chyba, że poimprezowo tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja