Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę?

19.08.06, 12:35
Nie mam jeszcze prawa jazdy, ale za jakiś czas chcę zrobić, choć mam opory, bo
nie wiem, czy będę umiała wykazać się refleksem na drodze. Śniło mi się
dwukrotnie, że uciekałam przed policją, raz nawet wymarzoną terenówą...Czy to
znak, bym sobie jednak dała spokój?
    • very_famous Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 12:38
      Zależy o jakiej szybkości piszesz. Ale generalnie nie, bo nie chcę głupio zginąć.
      BTW prawa jazdy też nie mam. Może kiedyś zrobię jak będzie niezbędnie potrzebne.
      • dimanche Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 12:47
        O rozsądnej szybkości, jeśli szybkość może być w ogóle rozsądna, ale przesadna
        powolność i niepewność też nie są dobre. Chciałabym po prostu umieć poruszać się
        po Warszawie, swobodnie i z dużą dozą pewności siebie...A prawko chyba będę
        musiała zrobić...i zrobię tak czy inaczej...piratką może nie zostanęsmile
      • iga.g Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 12:48
        jeżdżę szybciej tylko po pustych i suchych drogach...
        ale moje szybciej to tylko max 140 km/h - szybciej nie jeżdżę...to na
        autostradach i drogach szybkiego ruchu...

        genralnie standardowo 90-siąt....wystarcza mi taka prędkość...
    • kriss67 Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 12:45
      Hejka. No co Ty, to przeciez tylko sen. Jakbysmy brali pod uwagę co nam się
      sni, to nic bysmy w zyciu nie mogli robic.

      Rób prawko jak najprędzej. Ale jeździj wolnosmileAlbo inaczej - rozsądnie.

      Boje się szybkiej jazdy zarówno jako kierowca, jak i psażer.


      Pozdro
      Krzysztof
      • poprioniony Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 13:49
        > Hejka. No co Ty, to przeciez tylko sen. Jakbysmy brali pod uwagę co nam się
        > sni, to nic bysmy w zyciu nie mogli robic.

        Mi sie rowniez snilo, ze nic nie robilem. Co wiec powinienem zrobic w realu?
    • c.kapturek Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 13:06
      rób rób!
      u nas na wybrzeżu to waszych kierowców osobowych nie dażą zbytnio sympatią,
      za bardzo się na drogach panoszą, sama widziałam jak na 3-ciego wyprzedzają
      bez właczania kierunkowskazubig_grin, zwłaszcza jak im się spieszy na dębki itp.
      no i satn dróg wiele do życzenia pozostawia, ale autostrada po kawałku się
      buduje, choć na te mniejsze dojazdówkami troche klopot.
      • c.kapturek Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 13:07
        ps. choć naszych wariatów 3miejskich sporo. samemu można dobrze jeździć, ale
        i tak trza zważać na innych, bo masakra co wyprawia się na drogachsad
        • kriss67 Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 13:34
          Kapturek, to własnie dlatego w kodeksie drogowym obowiązuje zasada
          ograniczonego zaufania - sam jedź bezpiecznie, ale i zwracaj uwage na
          zachowanie innych użytkowników ruchu.

          Pozdro
          Krzysztof
          • f.l.y Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 13:47
            to fakt, jeżdżę od 16 lat po W-wie...ale widzę teraz, że coraz gorzej jeździ
            się po mieście...coraz więcej jeździ idiotów....

            zmieniony został przepis o ruchu na rondzie...

            kiedyś zjeżdżający z ronda miał pierszeństwo...teraz ten ze środka ronda musi
            przepuścic tego z zewnątrz...czy ktos tego przesterzega?

            jeżdżę po rondach codziennie po kilku, ci ze srodka bez pardonu zajeżdżają
            drogę tym, na skrajnych pasach...obłęd!
            jadąc skrajnym, zawsze ale to zawsze przepuszczam idiotów, bo by mi moje autko
            rozwalili...

            po co wogóle zmieniano ten zapis?
            • kriss67 Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 13:59
              Patrz, nawet nie wiedziałem że w tej materii sie cos zmieniłosad Dawno ta zmiana
              była?
      • dimanche Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 13:19
        c.kapturek napisała:
        > rób rób!
        > u nas na wybrzeżu to waszych kierowców osobowych nie dażą zbytnio sympatią,
        > za bardzo się na drogach panoszą, sama widziałam jak na 3-ciego wyprzedzają
        > bez właczania kierunkowskazubig_grin

        To mnie będą darzyćsmile
        • c.kapturek Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 13:23
          na 200%smile)))
          • beer_forever Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 18:49
            f.l.y 19.08.06, 13:47 + odpowiedz


            to fakt, jeżdżę od 16 lat po W-wie...ale widzę teraz, że coraz gorzej jeździ
            się po mieście...coraz więcej jeździ idiotów....

            zmieniony został przepis o ruchu na rondzie...

            kiedyś zjeżdżający z ronda miał pierszeństwo...teraz ten ze środka ronda musi
            przepuścic tego z zewnątrz...czy ktos tego przesterzega?

            Czyli ze na rondzie obowiazuje teraz prawo pierwszenstwa z prawej strony?.
            Czy dobrze zrozumialem?

    • tomek854 Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 19.08.06, 19:41
      Ja lubie. Ale na szczescie potrafie sobie odmowic tej przyjemnosci...

      Chociaz wczoraj, wracalem z aberdeen i byl korek, ale patrze tubylcy skrecaja w
      jakies boczne uliczki, to ja niewiele myslac za nimi. Objazd byl iscie szkocki -
      asfaltowka szerokosci ze 2.5 metra a ja niezle musialem zasuwac zeby za nimi
      nadazac moja 7.5 tonowa ciezarowka... Podobalo mi sie to smile
    • tooo-tiki nie lubię, 21.08.06, 00:21
      szczególnie jako pasażer. Najbardziej nie znoszę aktu wyprzedzania, szczególnie
      TIRa. Bezpiecznie w trakcie szybkiej jazdy czuję się tylko w... TIRzetongue_out bo wtedy
      mam jakieś takie poczucie, że w razie wypadku niewiele mi grozitongue_out
    • eulalija Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 21.08.06, 21:03
      Jeżdżę mniej więcej tak jak Fly od ca 15 lat po Warszawie, jeżdżę dość szybko,
      setka w Warszawie zdarza mi się bardzo często ale nikogo nie zganiam z lewych
      pasów, nie błyskam światłami, nie trąbię, cierpliwie czekam aż sam zjedzie,
      ostatnio zatrąbiłam kilka dni temu na terenowego wyparkowywującego na oślep
      prosto przed moją maskę, po Trasie Siekierkowskiej zdarza mi się jeździć koło
      140, wiem gdzie tam się czai policja, mandatu przez te 15 lat nie zapłaciłam.

      A z rondami to jest tak moi kochani. Obowiązują na nich klasyczne zasady i ten
      kto ze środkowego pasa na rondzie usiłuje nagle skręcić w prawo i
      przegania/straszy/otrąbia grzecznie poruszającego się prawym pasem jest
      bezgranicznym kretynem. Musi mu pozwolić przejechać lub wybłagać
      kierunkowskazem wjazd na ten pas, jeśli delikwent z prawego pasa go nie wpuści
      i nie uda mu się skręcić w prawo to pokornie musi objechać rondo i szukać
      grzecznie okazji do zjazdu na prawy krawędziowy pas. I nie dajcie się
      zastraszyć kretynom, którzy chcą skręcać ze środkowego w prawo, na prostej też
      tego przecież nie wolno robić, trąbcie na nich, wymachujcie do nich pięściami,
      ostatecznie jeszcze ciepło, można z otwartym oknem jechać.
      • f.l.y Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 11:04
        eulalijo kochana...

        tylko kto jadący prawym pasem zaryzykuje stłuczkę z idiotą?

        ja nie ryzykuję, bo wiem, że ci ze środka pędzą na oślep i zajeżdżają drogę tym
        z prawego pasa...
        ba! dzisiaj na rondzie (dawne Babka) zrobił mi to sam policjant smile
        • warszawianka_jedna Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 12:22
          hi, hi rondo Babka to pryszcz.
          W Paryżu wokół Łuku Triumfalnego jest ogromne rondo, na którym nie ma
          namalowanych pasów a pierwszeństwo mają wjeżdżający. Dochodzi do tego, że
          wszystkie samochody na rondzie stoją , bo muszą wpuścić inne, które też za
          chwilę stoją.Istny horror.
          • kriss67 Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 12:39
            Hi, hi, Warszawianka. Horror to ma człowiek poruszający sie rowerem po
            jezdniach w Warszawie. Masakra...Co dzien nie wiem, czy do domu wieczorem wróce:
            (


            Pozdro
            Krzysztof
            • warszawianka_jedna Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 13:00
              ja rowerzystów mam za samobójców, krórzy nie mogą się zdecydować i czekają, az
              ktoś to zrobi za nich wink
              • kriss67 Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 13:11
                Hmmmmm, może coś w tym jest?
    • kriss67 Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 13:00
      Uwielbiam szybko jazdę rowerem. Zwłaszcza z górki. Juz niedługo czekają mnie
      Karkonosze, to sobie posmigam. Na góralu mozna ponad 70 sie rozpędzicsmilesmile

      Pozdro
      Krzysztof
      • warszawianka_jedna Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 13:05
        a z Wierchomli zjeżdżałeś? Ja owszem ale na nartach wink na rowerze nie
        odważyłabym się.
        • kriss67 Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 13:17
          Z Wierchomli nie. Gdzie to lezy dokładnie?

          Z takich ciekawszych miejsc to wjazd i zjazd z Turbacza w Gorcach do Nowego
          Targu. Przy okazji zakopianke zaliczyłemsmile
          Wjazd na Karkonoską Przełecz i zjazd do Czech do Spindlerowego Młyna.
          Podjazd od strony Puchatka w Szklarskiej i potem 10 km zjazd do Szklarskiejsmile
          Pozdajzd Jelenia - Karpacz Orlinek i zjazd, chyba z kilkanascie km do Miłkowa.
          Wszelkie mozliwe podjzady i zjzady w Tatrachsmile
          Oj było tego trochesmilesmile
          Własnie sobie powoli szykuje nowe trasy w Karkonoszach na Wrzesiensmile

          Pozdro
          Krzysztof
          • warszawianka_jedna Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 13:25
            kriss67 napisał:

            > Z Wierchomli nie. Gdzie to lezy dokładnie?



            www.wierchomla.com.pl/

            tu masz wszystko n/t.
            • kriss67 Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 13:31
              Dziekismile Byłem niedaleko, ale do samej Wierchomli nie dojechałem. Stronka super.
    • zdzicha Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 17:23
      Tak na marginesie wątku, widziałam kiedyś babeczkę, co miała z tyłu
      naklejkę "uwaga blondynka za kierownicą" czy coś w ten deseń. Nie wiecie gdzie
      taką naklejkę można zdobyc?
      • warszawianka_jedna Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 18:33
        zdzicha napisała:

        > widziałam kiedyś babeczkę, co miała z tyłu
        > naklejkę "uwaga blondynka za kierownicą".


        w życiu bym sobie nie przykleiła takiego świństwa, to woda na młyn wszystkich
        szowinistycznych facetów, którzy sami lepiej nie jeżdżą.Jeśli kobieta nie czuje
        się zbyt pewnie za kierownicą, niech pójdzie na doszalający kurs i nie robi z
        siebie idiotki.
    • czarnaandzia Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 19:37
      Lubie szybką jazdę,ale tylko i wyłącznie z kierowcami z którymi czuję się
      bezpiecznie i wiem ,że przy dużej prędkości będą potrafili zachować zdrowy
      rozsądek.Mam taką jedną osobę ,z którą nie boję się nigdy jeździć.A wogóle to
      jeśli prędkość to na drodze z prawdziwego zdarzenia.
      • eulalija Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 21:53
        czarnaandzia napisała:

        > Lubie szybką jazdę,ale tylko i wyłącznie z kierowcami z którymi czuję się
        > bezpiecznie

        Czy jako pasażer? Bo mi się nasuwa inaczej, bo ja kierowczyni. W mieście, takim
        jak Warszawa, ale Poznań, Kraków, Trójmiasto, Wrocław też mi pod tą kategorię
        podpadają, ja patrzę przez pół kilometra, kilometr, i nie ważne, brunetka,
        blondynka, kratka, dresiarz czy facet w kapeluszu, albo jest kierowcą i jest OK
        albo d... za kierownicą i uciekam jak najszybciej bo nie wiem czy mi w zadek
        nie wjedzie, niby koszt niewielki, tylko trochę nerwów ale jak mi drogę
        zajedzie, to już zaczyna się problem, to moje pieniądze, jak dotąd było tanio,
        to mnie w tyłek wjeżdżano.

        Takie zaobserwowanie, warszawiacy będą wiedzieli.

        Najpierw Trasa Siekierkowska od Ursynowa, na dojeździe do mostu wszyscy lecą
        ile fabryka pod maskę włożyła, część zjeżdża na Otwock, jadą prawym pasem,
        teraz się zmieniło ale jeszcze niedawno dwa pasy wchodziły na estakadę
        sprowadzającą na Fildorfa. I te porąbańce lecące koło 150 na tej estakadzie
        głupieli. I ja sobie tak pomykając troszkę mniej bo koło 120 na wjeździe na
        estakadę hamowałam, ostro, zrzucałam do 70, redukowałam na trójkę i jechałam
        dalej, w zachwycie nasłuchując pisków opon i hamulców, z przodu i z tyłu, tu
        już odległości były dość duże, moje nie piszczały.


        I drugi kawałek tej cudnej trasy, między kolejowym mostem a skrzyżowaniem z
        mostem Syreny są trzy łuki, owszem, dość parszywe. W nocy, na pusto robiłam je
        w granicach 100 km/h, z dobrymi kierowcami w średnim ruchu, tak w 12 - 16
        samochodów bywało koło 80-tki, z tymi gorszymi keropwcami też w takiej mniej
        więcej liczbie samochodów już koło 60 km/h. Ale bywa niemal pusto, jest nas 10
        samochodów i prędkość na tych łukach nie przekracza 30 km/h.

        I ja mam się cieszyć??


        I jeszcze Czarnaandzia:

        > rozsądek.

        To wprawdzie wyjęte słowo z kontekstu ale ja jestem rozsądna, nie zgadzam się z
        wieloma przepisami, łamię je świadomie, choćby kwestia zapinania pasów w
        mieście, nie zapinam, ale jak tylko wyjadę kawałek za Białołękę, Anin,
        Piaseczno, Ożarów to same mi się jakoś zapinają. Przekraczam nagminnie
        prędkość, często przejeżdżam przez linie ciągłe. Ale nie wymuszam
        pierwszeństwa, nie zajeżdżam drogi i nie jeżdżę pijana.

        > Mam taką jedną osobę ,z którą nie boję się nigdy jeździć.

        Też mam, właściwie nawet dwie, siebie i Mojego Lepszą Połowę.

        > A wogóle to jeśli prędkość to na drodze z prawdziwego zdarzenia.

        Też w sumie zgoda, na niemieckich autostradach jechałam sobie tak koło 120 -
        130 km/h i ciągle mi coś gwizdało z lewej strony, nie wiem jakiego było koloru
        nie wspominając o marce. Ile leciało? 200? 220??

        Ech, rozpisałam się, sorry.
        • martuha Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 22:12
          jako kierowca nie jezdze zwykle (tzn. po wawie) zbyt szybko. jesli juz, to po
          trasie siekierkowskiej. lubie byc wozona i. o ile mam zaufanie do kierowcy,
          cenie szybko i plynna jazde. nie odmawiam sobie za to szybkosci na autostradach
          niemieckich, ale i tam szybkosciomierz nie przekracza 160 km/h.
          szalenstwem jest - wiem - szybka jazda motorem. uwielbiam czuc ped powietrza na
          kasku. i nawet na niemieckich autostradach szybkosc ok 200 km/h moze byc
          zabojcza. ale przezylam i, niestety, podobalo mi sie.
          • czarnaandzia Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 23:01
            Na motorze nie jezdziłam sto lat,aż do jakiegoś ostatniego dnia lipca.I też
            zostałam przewieziona bardzooo szybko i też mi się cholera podobało.A normalnie
            rozsądek mówi -zwolnij człowieku.
            • f.l.y Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 23:08
              w ubiegle lato w Jastarni, jakis motocyklista za pare groszy wozil chetnych 180
              km/h...

              tatus mojego syna zafundowal mu taka przejazdzke...

              ani jeden, ani drugi nie zwatpil w umiejetnosc obcego mlodziana na motorze, ani
              jeden ani drugi nie pomyslal, ze wystarczy chwila aby przkroczyc granice swiatow

              brak odpowiedzialnosci - totalny
              gdyby cos sie stalo mojemu synowi - zabilabym sprawce i ojca golymi rekoma...
              a potem chyba siebie...
              • czarnaandzia Re: Czy ktoś z Was lubi szybko jazdę? 22.08.06, 23:11
                Młodej bym nie pozwoliła.Ja mogę zgłupieć ale za nią odpowiadam.Chociaż sobie
                też potem wyrzucałam,że taka durna jestem;/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja