Kto skorzysta? kto straci?

04.09.06, 09:51
Nic mnie tak nie wkurza jak pomysły z zakazem handlu w niedzielę.
Chwileczkę!
Nie będzie czynny super,hiper,itp,market.
Będzie za to rozwój małych sklepików. Ludzie będą robić zakupy na stacji
benzynowej.
60 tys.ludzi ma stracic pracę?

Albo wszyscy,albo nie rozumiem dlaczego akurat markety maja być zamknięte?
    • rene8 Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 09:52
      No i z tych nerw zapomniałam wkleić linkauncertain
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3593305.html
      • f.l.y Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 14:00
        wolę robić zakupy na spokojnie...w sobotę czy nawet niedzielę...a nie w drodze
        z pracy do domu...

        jestem za handlem w niedzielę
        jeśli są ludzie, którzy chcą pracować w niedzielę.......
        • magdajeden Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 18:35
          f.l.y napisała:

          > wolę robić zakupy na spokojnie...w sobotę czy nawet niedzielę...a nie w
          drodze
          > z pracy do domu...
          >
          > jestem za handlem w niedzielę
          > jeśli są ludzie, którzy chcą pracować w niedzielę.......

          albo chcą albo muszą....
          różnie to bywa z tym chceniem
          >
    • warszawianka_jedna Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 14:15
      idąc za myślą maszych nieomylnych rządzących, powinno się w niedzielę zamknąć
      również szpitale, elektrownie, straż pożarną, policję, bo każdy ma obowiązek
      dzień święty święcić.
    • skiela1 Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 16:36
      Jest mi wszystko jedno.
      Nie robie zakupow w weekend.
      Zawsze we wtorek.
      smile
      • rene8 Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 17:13
        skiela1 napisała:

        > Jest mi wszystko jedno.
        > Nie robie zakupow w weekend.
        > Zawsze we wtorek.
        > smile

        Ale Skiela.
        Nie robisz zakupów w Polsce.
        I Mi nie chodzi o dostępność do sklepu ,ale o sprawiedliwość.
        Jak napisała warszawianka.
        • skiela1 Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 17:15
          Nie ma co sobie glowy zawracac bo sklepow i tak nie zamkna.
          A pogadac zawsze sobie moga...smile
          • zdzicha Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 21:02
            No włąsnie w tym rzecz, że w tym naszym pięknym kraju tak się może zdarzyć, że
            te markety w niedzielę zamkną.
            • czarnaandzia Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 21:14
              No i Warszawianka dobrze napisała,niech zamkną wszystko w niedzielę.Niech
              ludzie tankują w sobotę,leczą się,niech bandziory zaprzestaną napadać w
              niedzielę żeby Policja miała wolne,kina też powinny być pozamykane bo w końcu
              tam też ludzie pracują.Aaa jeszcze komunikacja wszelaka powinna zakończyć
              pracę w sobotę o 24 ;/
              • beer_forever Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 23:15
                czarnaandzia napisała:

                > No i Warszawianka dobrze napisała,niech zamkną wszystko w niedzielę.Niech
                > ludzie tankują w sobotę,leczą się,niech bandziory zaprzestaną napadać w
                > niedzielę żeby Policja miała wolne,kina też powinny być pozamykane bo w końcu
                > tam też ludzie pracują.Aaa jeszcze komunikacja wszelaka powinna zakończyć
                > pracę w sobotę o 24 ;/

                I w niedziele numerek z zona tylko "po bozemu".Bez zadnych fikolkow.

                Wydaje mi sie ze otwarte centra handlowe w niedziele jest atrakcja wiekszych
                miast Polski na nudny weekend. Mi niedzielne zakupy bedac w Warszawie wcale nie
                przeszkadzaja i znajomi chwala sobie mozliwosc wyboru czasu i miejsca robienia
                zakupow.A ze ludziska ciezko zapierniczaja i sa wyzyskiwani to wiemy.
                Wspolczuje. Ale co my konsumenci mozemy zrobic?.
    • kicia7 Re: Kto skorzysta? kto straci? 04.09.06, 23:11
      Nie chodzi tylko o zakaz handlu, swego czasu widziałam w jakiejś gazecie
      projekt tej ustawy z wykazem zawodów, w których można pracować w niedzielę.
      Brakowało tamże np. weterynarzy i obsługi zwierzętarni (no co, jak pies
      dostanie skrętu żołądka w niedzielę, to niech się męczy do poniedziałku; i kto
      powiedział, że szczury muszą w niedzielę dostać wodę do picia). Akurat na ten
      debilizm zwróciłam uwagę z racji wykonywanego zawodu, ale na pewno jest takich
      bzdur więcej. Cała ustawa to czysty kretynizm i tyle. Mój Mąż od ponad 10 lat
      pracuje w takim systemie, że rzadko ma wolny cały weekend, często pracuje w
      niedzielę i jakoś ani życie rodzinne, ani jego chodzenie do kościoła na tym nie
      cierpi.
Pełna wersja