Paryż

04.10.06, 00:14
Naszło mnie, jak zaoszczędzę parę groszy to jadę na wycieczkę.
Czuję, że muszę.
    • dimanche Re: Paryż 04.10.06, 00:15
      Moje marzenie od lat...
      • sloggi Re: Paryż 04.10.06, 00:26
        dimanche napisała:

        > Moje marzenie od lat...

        A mnie naszło ostatnio, bo słucham McLarena.
      • beer_forever Re: Paryż 04.10.06, 00:27
        Polecam. Kup sobie wygodne buty i zwiedzaj Paryz spacerkiem. Na wieze Eiffel
        skocz sobie wieczorowa pora kiedy miasto zaczyna migotac swoim magicznym
        swiatlem. Widok jest superos. Bon vojage smile
    • frida2 Re: Paryż 04.10.06, 00:35
      smile
      • sloggi Re: Paryż 04.10.06, 00:36
        frida2 napisała:

        > smile

        Przy "La main Parisienne" odlatuję.
        • frida2 Re: Paryż 04.10.06, 00:43
          Jak słyszę jak śpiewa Edith Piaf albo Jacques Brel to pochodziłabym sobie po tych uliczkach... smile
          • to.ja.kas Re: Paryż 04.10.06, 13:53
            Sloggi jedz, Paryz najpiekniejszy jest wiosna smileLub własnie wczesna jesienia.
            Bardzo lubie francuskie klimaty (i kuchnie i jezyk ) smile
    • jagienkaa Re: Paryż 04.10.06, 18:02
      jedź, byle nie w lutym (jak ja) i nie oszczędzaj na hotelu jak ja)wink
      muszę przyznać że mnie Paryż rozczarował, ale ja wybredna jestemwink
      • skiela1 Re: Paryż 04.10.06, 18:47
        jagienkaa napisała:


        > muszę przyznać że mnie Paryż rozczarował, ale ja wybredna jestemwink

        Moze nie jestes wybredna...
        Paryz sie zmienil...baardzo zmienil..na niekorzysc.
        To juz nie ten Paryz.
        • adhamah Re: Paryż 04.10.06, 20:19
          bylem w 1997 i w 2006
          o wiele bardziej podobal mi sie Paryz w tym roku
          • jagienkaa Re: Paryż 04.10.06, 20:33
            ja byłam w 2001 i na pewno szybko tam nie wrócę.
            Wolę sto razy bardziej Włochy, zwłaszcza Toskanię, małe urocze miasteczka..
            Najbardziej mi w Paryżu utkwiło jakieś stare centrum handlowe, ze szkła,
            opuszczone, obsikane z wybitymi szybami, w centrum miasta. Śmierdziało na
            odległość...trudno mi powiedzieć jak się to miejsce nazywało, ale szybko
            stamtąd uciekaliśmy. Poza tym wielgaśne kolejki do Luwru i na wieżę Eiffla oraz
            nie zawsze uprzejmi ludzie.
            Owszem, uważam że Paryż jest bardzo ładny, jest atmosfera, ale rozczarował mnie
            okropnie.
            • antygen Re: Paryż 04.10.06, 22:30
              A ja uwielbiam Paris, zlazłam go do wzłuż i wszerz, mieszkałam niedaleko
              Sorbony przy rue Mouffetard.Knajpka przy knajpce, tyle pokus, że szok. A zdaje
              się w czwartki ulica zamieniała się w bazar. Handlowali wszystkim, od
              pietruszki po owoce morza, pieczone pulardy i suszone kwiaty. Trafiłam też na
              moment kiedy kręcili jakiś film. Ulica tętniaca życiem. Byłam tez w
              Eurodisneylandzie, na nowo obudziłam w sobie dziecko. Defance można sobie
              odpuścić, całej reszty nie. Kiedyś tam wrócę, na bank.
              • dario05 Re: Paryż 06.10.06, 02:04
                antygen napisała:
                > A ja uwielbiam Paris, zlazłam go do wzłuż i wszerz,

                Ja moze nie wdluz i wszerz ale co sie nalazilem to moje smile

                > w czwartki ulica zamieniała się w bazar. Handlowali wszystkim, od
                > pietruszki po owoce morza, pieczone pulardy i suszone kwiaty

                mam gdzies jeszcze zdjecia tej uliczki po handlu - taki smietnik jak u nas na
                kazdym bazarze po zakonczeniu handlu smile

                > Defance można sobie odpuścić, całej reszty nie. Kiedyś tam wrócę, na bank.

                Na Defence chociaz raz trzeba sie udac - zeby zobaczyc.
                Bylem w Paryzu juz dwa razy i na pewno tam jeszcze wroce smile
    • adhamah Re: Paryż 04.10.06, 20:17
      dam Ci namiar na sprawdzony hostel 15 min od Tour Eiffel
      polecam też wybrać się tak aby załąpać pierwszą niedziele miesiąca, bo wtedy
      muzea są za darmo
      uwielbiam Paryż smile
      • dimanche Re: Paryż 04.10.06, 23:29
        Chętnie zobaczyłabym też Wiedeń...
    • margala Re: Paryż 05.10.06, 18:26
      dla zainteresowanych Paryżem mam ciekawy przewodnik wydany w Paryżu w 1980 roku
      przez tamtejszą emogrację.:
      allegro.pl/item132371329_winczakiewicz_polak_zwiedza_paryz_paryz_1980_.html
      pozdrawiaM.
    • ania.silenter Re: Paryż 05.10.06, 23:13
      Paryż mi się podobał, ale bardziej lubię Wiedeń (może z racji częstych i
      dłuuuugich wizytwink), a już najbardziej podobała mi się Florencja (ach!),
      Monachium i Boston. Najbardziej rozczarował mnie NY - wielki, śmierdzący moloch:
      (((. Jeździło się za młodu, oj, jeździłosmile))).
      pozdrawiam
      P.S. A teraz zaczynam doceniać Warszawę. Z pasją oglądam strony www, gdzie
      przedstawiona jest Warszawa przedwojennasmile. To miasto miało KLIMAT...
    • warszawianka_jedna Re: Paryż 06.10.06, 11:43
      byłam w Paryżu 2 razy w sylwestra 2000/1 i w tegoroczne wakacje.
      Najbardziej podoba mi się ten luz, pikniki na trawnikach, mostach i uprzejmość
      mieszkańców.No i metro, którym wszędzie można dojechać. O zabytkach pisać nie
      będę, bo każdy zna je na pamięć, nawet jak ich nie widział na żywo.
      • ada296 Re: Paryż 06.10.06, 23:13
        lowju Paryż
        jest piękny
        • mi.ka.n Re: Paryż 07.10.06, 10:59
          Jedż koniecznie.Nie rozczarujesz się a raczej zauroczysz.To piękne miasto w
          kazdym calu.Na pewno od mojego pobytu bardzo się zmieniło bo byłam dawno w
          1992roku w listopadzie.Ale zwiedziłam bardzo dużo mimo,że byłam tylko tydzień.
    • c.kapturek Re: Paryż 07.10.06, 11:28
      za wysokie progi (dla mnie) jak na razie. póki co celem są polskie góry, ale
      to też za jakis czas jak załatwie plany które zakładam na bż czassmile
    • asiek173 Re: Paryż 08.10.06, 22:49
      Jedź,jedź......Najbardziej polecam rejs po Sekwanie-NOCA!Nie mogę tego
      zapomnieć-jedno z najbardziej niesamowitych wspomnień w moim życiu.........
      • mi.ka.n Re: Paryż 11.10.06, 10:40
        Popieram poprzednika.Ja też płynęłam nocą.Iluminowany Paryż z nurtu Sekwany
        wygląda uroczo.
        • warszawianka_jedna Re: Paryż 11.10.06, 13:23
          ja płynęłam w lipcu b.r., skwar totalny nawet o 19. Najbardziej zdumiały mnie
          siedliska bezdomnych pod mostami.
    • c.kapturek Re: Paryż 12.10.06, 12:58
      a wczoraj byla 43 rocznica śmierci Edith Piaf.
      ~Sous le ciel de Paris~


      inne: hype.non-standard.net/search/edith%20piaf/1/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja