Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem?

13.10.06, 08:59
Jak to dobrze, że ostatnio nie mam wyrzutów sumienia. Pewnie dlatego, że żyję
zgodnie z nim. Kiedyś było inaczej...kiedyś za bardzo tłumaczyłam się ludziom
i tak się cieszę, że z tym zerwałam... dlatego ważne jest zmienić swoje
nastawienie i dokonywać pewnych wyborów wedle siebie samego...
    • f.l.y Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 10:09
      staram się...

      zdarza się, że łapią mnie wyrzuty sumienia.../najczęściej to związane jest z
      moim ojcem i rodziną/ - obiecuję sobie coś, a wyrzuty mnie dręczą i wracam do
      stanu sprzed obiecania sobie....

      trudno jest chyba żyć tak na 100% zgodnie ze swoim sumieniem....

      chociaż tak sobie myślę....obiecałam sobie - żadnych zobowiązań, spokojne
      sumienie, spokojny sen... - a tu kredyt mieszkaniowy, obciążenie na parę lat...
      niby zasypiam spokojnie, ale czasem myślę co będzie jak mi się zdrowie powali,
      wypadek jakiś/tfu!tfu!/ i będzie po pracy i po ratach kredytowych...

      chyba jednak nie żyję w zgodzie ze swoim sumieniem...
      eech...
      • towita Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 10:19
        Tak zgodnie ze s w o i m sumieniem żyję, ale za to bez pojęcia -ostatnio mi
        sym powiedział: wiesz co mamuń, Ty to jesteś kobita bez pojęciasmile)))
    • mk968 Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 10:25
      3 razy TAK TO CO NAPISAŁA DIMANCHE TO SZCZERA PRAWDA .
      • dimanche Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 10:45
        Mam tylko wyrzuty sumienia, że zrobiłam dwie literówki w tym wątkuwink
        • c.kapturek Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 16:50
          Ciebie ściga jakiś prokurator od ortografii?? ciagle o tych literówkach
          nadajeszsmile ale wiem wiem bywają tacy co to palcem wytykajowink))))
          • dimanche Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 17:09
            c.kapturek napisała:

            > Ciebie ściga jakiś prokurator od ortografii?? ciagle o tych literówkach
            > nadajeszsmile ale wiem wiem bywają tacy co to palcem wytykajowink))))

            sama zarabiam jako prokurator od ortografii, dlatego mi tak głupiowink
            • c.kapturek Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 18:17
              ach, rozumiem "zboczenie" zawodowesmile
              • dimanche Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 12:33
                c.kapturek napisała:

                > ach, rozumiem "zboczenie" zawodowesmile

                Dokladnie tak, ale na forum wymagam od siebie, nie od innych, tak dla jasności...
                • c.kapturek Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 20:52
                  okismile
                  mnie i tak czasem wstyd jak jakiś błąd popełnię, bo tu jednak jak cię piszą tak
                  cię widzą. z pisaniem i wyrażaniem mysli w jednym, to ja zawsze mialam problem
                  no nie mam natury literata czy też polonisty itp. jedynie to mi czasem "bajanie"
                  wychodziwink)))))
                  • dimanche Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 20:54
                    c.kapturek napisała:

                    jedynie to mi czasem "bajanie" wychodziwink)))))

                    Ważne,że wychodzismile
    • c.kapturek Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 16:52
      mam nie raz wyrzty sumienia. najbardziej wtedy, gdy nie moge czegoś powiedzieć
      drugiej osobie, a ona coś odbierze inaczej niż bym chciała, ale takie życie..
      nie da się wszystkim dogodzić. najgorzej żal mi w życiu neidokończonych rozmów
      których nie da sie dokończyć z róznych tam powodów. ale ja jak zwykle za dużo
      się przejmuje. nic, life is brutalbig_grin
      • mk968 Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 18:36
        A MASZ NA TO RADĘ
        • c.kapturek Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 18:43
          nie Mk, zazwyczaj zapominam po jakimś czasiesad
    • dociek Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 13.10.06, 18:03
      Co to jest sumień?
      • dimanche Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 12:37
        dociek napisał:

        > Co to jest sumień?

        To jest inaczej to, co Ci nie pozwala zabićpająka spotkanego w piwnicy...
        • grazia.eni Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 12:57
          dimanche napisała:

          > dociek napisał:
          >
          > > Co to jest sumień?
          >
          > To jest inaczej to, co Ci nie pozwala zabićpająka spotkanego w piwnicy...

          No tak. Teraz i ja wiem. czyli to jest coś, co się budzi z wiekiem. Kiedyś
          tłukłam, co żywe ile wlazło. Teraz jakos nie mogę. Albo mi się sumień obudził,
          albo muszę zmienić psychiatrę smile
          • mk968 Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 13:00
            SUMIENIE TO COŚ KTO KAŻDY NIE WYKOLEJONY CZŁOWIEK MA . ale takich osobników
            jest mało .
            • grazia.eni Re: Żzyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 13:06
              mk968 napisał:

              > SUMIENIE TO COŚ KTO KAŻDY NIE WYKOLEJONY CZŁOWIEK MA . ale takich osobników
              > jest mało .

              Może jestem tuman, ale to zdanie drukowanymi literami jest dla mnie
              niezrozumiałe. ten kawałek: "to coś, kto każdy". Raczej się nie czepiam, ale jak
              już krzyczysz, to chciałabym zrozumieć, o co?
    • sibeliuss Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 13:00
      A co to jest sumienie?
      • grazia.eni Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 13:07
        sibeliuss napisał:

        > A co to jest sumienie?

        dociek napisał:

        > Co to jest sumień?

        To jest inaczej to, co Ci nie pozwala zabićpająka spotkanego w piwnicy...
        • grazia.eni Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 13:08
          Nie dopisało się, że odpowiedziała Dimanche, sorki.
        • sibeliuss Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 13:27
          grazia.eni napisała:
          >
          > To jest inaczej to, co Ci nie pozwala zabićpająka spotkanego w piwnicy...

          Zabobon i litość dla istoty niższej?
          • dimanche Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 13:32
            sibeliuss napisał:
            >
            > Zabobon i litość dla istoty niższej?

            To ja to napisałam, to było do Doćka w formie żartu...
            • mk968 Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 13:48
              Sibeliuss a co to jest istota niższa czego jak czego ale tego nie spodziewałem
              sie po tobie. Że negujesz sumienie , nie tędy droga.Idz do
              mrówki ,leniwcze ,przypatrz się jej postępowaniu abyś zmąddrzał
              • sibeliuss Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 13:54
                Istota niższa, czyli to co franciszkanie nazywają braćmi mniejszymi (szowiniści,
                bo o siostrach mniejszych nie słyszałem).
                • dociek Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 14:38
                  Siostry niższe to może pingwiny? Ale nadal nie uzyskałem info, co to jest
                  sumień? Od pająków i szczurów oraz plag wszelakich, to mamy tu Zakład
                  Dezynfekcji, Dezynsekcji i Deratyzacji. Znaczy się, to ten sumień, to jak w
                  starosłowiańskiej wróżbie - pająk idzie do góry, to goście i dobre wiadomości
                  (sumień ruszyć go zakaże!). A jak złazi ten sam bydlak w dół, to go bić (sumień
                  pozwoli), bo to nieszczęście i złe wieści.
                  • sibeliuss Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 14:52
                    W L. już nie ma takiego Zakładu, był chyba na Chodźki.
      • dimanche Re: Żyjesz zgdnie ze swoim sumieniem? 14.10.06, 18:49
        sibeliuss napisał:

        > A co to jest sumienie?

        Powiem inaczej, nie żałuję wielu rzeczy i nie obwiniam już siebie, jak mi coś
        nie wychodzi...jak z czymś zrywam, jest tak samo...nie mam wyrzutów sumienia w
        związku z tym...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja