kriss67
13.10.06, 18:27
Fragment fajnego wywiadu z Ebim Smolarkiem, bohaterem meczu z Portugalia
"Tata zaczął historię naszych gier z Portugalią w 1986 r., strzelając jej
gola na MŚ. Może moja wielka historia zaczęła się w środę? Za dziesięć lat
zobaczymy, jakie znaczenie będą miały te bramki. A za 20 czy trochę później
może mój syn znowu strzeli bramkę Portugalczykom? Dla was, dziennikarzy, to
też fajna historia. Najpierw ojciec, a potem, po 20 latach, syn strzela gole
tej samej drużynie w ważnym meczu. Dopiero w czwartek sobie o tym pomyślałem.
Fajnie, że ojciec mnie urodził.
Urodziła mama.
- A tata zrobił (śmiech)."
Zobaczcie, to jest coś niesamowitego w historii piłki światowej. 20 lat temu
w meczu z Portugalią zwycieską bramkę dla Polski na Mundialu w Meksyku zdobył
Smolarek senior. 20 lat później skarcił Portugalie Ebi, Smolarek junior.
Wyjątkowe w historii piłki nożnej



Ojciec i syn, strzelają bramki
Portugalii. Coś pięknego. A co ważne, pomiędzy strzałami Seniora i Juniora
żaden Polak nie trafił do bramki portugalskiej kadry.....
ps. Tak patrząć na przepiękną grę Polaków. Myśle sobie, czy aby te nasze boże
cielęta nie najarały się czegoś? przed spotkaniem

Piłka latała z prędkością odrzutowej rakiety, a polscy piłkarze mieli zmysł
Rambo



Trener hi, hi, z Holandii, wiec wszystko możliwe
Pozdrówko dla wszystkich
Krzysztof