randia
14.10.06, 16:49
...najzwyklej w swiecie postradałam zmysły...słyszę głosy!!
Coś mi piszczy w sypialni!! Hmmmm ciążko stwierdzić czy piszczy czy może
skrzypi czy jeszcze inny dzwiek wydaje, ale to COŚ przestaje to robić jak
wchodze do pokoju i wydam jakikolwiek dzwięk, nawet jak głośniej szurnę
nogą...boziu kochana, chyba sie na oddział jakiś kwalifikuje!!!
szukam co to może być, bo to COŚ wydaje z siebie dzwięk podobny do świerszcza
lub małego ptaszka, ale skąd u mnie w sypialni mały praszek??? I do tego
cholernie inteligentny? Nie wiem...
Owszem kiedys przytargał sie na moje okno nietoperz, ale siedział grzecznie
na zewnątrz i o zmierzchu sie ulotnił, miałam też w kominie kota, którego
ktos tam uratował przez jakąś kratkę w piwnicy, ale teraz....zwariowałam i
już.