Dlaczego gdy ludzie kochają...

17.10.06, 00:49
...tak bardzo sie poniżają?

Chowaja dumę i honor celem ratowania związku..i ile można, gdzie jest
granica?
    • skiela1 Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 02:56
      gacus napisał:

      > ...tak bardzo sie poniżają?

      moze ze strachu?
      • gacus Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 09:15
        przed samotnością?
        • flauros25 Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 14:19
          gacus napisał:

          > przed samotnością?


          Tak. Przed tym, że stracą kochaną osobę. I robią tak, do momentu, gdy zdadzą
          sobie sprawę z tego, że już jej nie kochają. Wtedy odchodzą.
          • skiela1 Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 14:41
            flauros25 napisał:

            > gacus napisał:
            >
            > > przed samotnością?
            >
            >
            > Tak. Przed tym, że stracą kochaną osobę. I robią tak, do momentu, gdy zdadzą
            > sobie sprawę z tego, że już jej nie kochają. Wtedy odchodzą.


            nie do konca tak...
            tak dlugo beda sie ponizac az zdadza sobie sprawe/zaakceptuja fakt, (niektorym
            zajmuje to nawet cale zycie)ze nie sa juz kochani.
            • drzazga1 Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 18.10.06, 01:21
              skiela1 napisała:

              >
              > nie do konca tak...
              > tak dlugo beda sie ponizac az zdadza sobie sprawe/zaakceptuja fakt, (niektorym
              > zajmuje to nawet cale zycie)ze nie sa juz kochani.

              ...i dopuszcza do glosu wlasny instynkt samozachowawczy. Dlugo to trwa, bo
              nadzieja umiera ostatnia, dlugo i w meczarniach...
        • tomek854 Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 17:02
          nie zawsze.

          Czasem trzymajac w garsci i wrobla i skowronka gotowi sa ponizac sie, zeby
          utrzymac wrobla, raniac przy tym skowronka. A gdy on juz odleci - bedzie za
          pozno... To nielogiczne.

          To troche tak jak z tym rysunkiem Raczkowskiego, gdzie pies, majacy wszelakie
          legowiska miski i zabawki grzebie w kuble a wlasciciel 'nie rozumiem cie -
          przeciez masz wszystko...'

          Moze wszystko to nie wszystko? Ta milosc to jednak jakas glupia jest.
    • grazia.eni Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 10:12
      A czasem to tak wygląda tylko z zewnątrz. W oczach wszystko widzących "przyjaciół".
      • gacus Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 10:47
        a co powiesz jeśli po kolejnym kompromisie ma sie wrażenie ze znowu sobie
        samemu sie zrobiło kuku?

        nie patrzę z boku, patrzę ze środka.
        • grazia.eni Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 14:17
          gacus napisał:

          > a co powiesz jeśli po kolejnym kompromisie ma sie wrażenie ze znowu sobie
          > samemu sie zrobiło kuku?
          >
          > nie patrzę z boku, patrzę ze środka.

          Powiem, że jesteś szaleńczo zakochany.
          Nie, nie usłyszysz ode mnie: rzuć to w cholerę, szkoda życia i zdrowia.
          To by było za proste, a ja nie lubię prostych rozwiązań.
          Jeżeli tak stawiasz pytanie, to znaczy, że masz nadzieję i to chyba dobrze (mimo
          wszystko). Może tą drugą osobę trzeba uczyć szacunku do Ciebie małymi kroczkami.
          Sam musisz ocenić, czy warto.
          • flauros25 Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 14:22
            grazia.eni napisała:

            > gacus napisał:
            >
            > > a co powiesz jeśli po kolejnym kompromisie ma sie wrażenie ze znowu sobi
            > e
            > > samemu sie zrobiło kuku?
            > >
            > > nie patrzę z boku, patrzę ze środka.
            >
            > Powiem, że jesteś szaleńczo zakochany.
            > Nie, nie usłyszysz ode mnie: rzuć to w cholerę, szkoda życia i zdrowia.
            > To by było za proste, a ja nie lubię prostych rozwiązań.
            > Jeżeli tak stawiasz pytanie, to znaczy, że masz nadzieję i to chyba dobrze
            (mim
            > o
            > wszystko). Może tą drugą osobę trzeba uczyć szacunku do Ciebie małymi
            kroczkami
            > .
            > Sam musisz ocenić, czy warto.


            Przede wszystkim komuś, kogo chcesz czegoś nauczyć, musi na tym zależeć...
            Sytuacja, o którą pyta gacuś ma miejsce wtedy, gdy jednej ze stron już tak nie
            zależy i jego/jej "duma i honor" wyłazi na powierzchnię przesłaniając wszystko
            co dotąd było najważniejsze. A wtedy na naukę czegokolwiek już chyba deczk za
            późno...
            • grazia.eni Re: Dlaczego gdy ludzie kochają... 17.10.06, 14:32
              Grazia.eni napisała:

              Jeżeli tak stawiasz pytanie, to znaczy, że masz nadzieję i to chyba dobrz
              > e (mimo wszystko).

              Bo życie nauczyło mnie czytać też między wierszami...
    • azyata A może 17.10.06, 14:47
      Poświęcają?

      pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja